Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych
wyraziło "głębokie zaniepokojenie" z powodu zajść w
Tallinie.
"Po raz kolejny trudna historia kładzie się cieniem na stosunkach
między państwami i narodami.
Estonia nie powinna pozostać
osamotniona, a wsparcie ze strony państw Unii Europejskiej byłoby
dobrym przykładem na przyszłość i mogłoby się przyczynić do
złagodzenia napięcia" - głosi oświadczenie przekazane przez
rzecznika
MSZ Roberta Szaniawskiego.
Usunięcie pomnika żołnierzy radzieckich w nocy z czwartku na
piątek wywołało w Tallinie zamieszki. Jak podała bałtycka agencja
BNS, w starciach policji z przedstawicielami mniejszości
rosyjskiej w Estonii, do których dochodziło przez dwie kolejne
noce, blisko 120 osób zostało rannych, zatrzymano ponad 800 osób.
W czasie zamieszek zginął jeden mężczyzna.
Polskie ministerstwo spraw zagranicznych zaleciło osobom udającym się do Estonii zachowanie szczególnej ostrożności podczas pobytu w Tallinie, w szczególności unikania okolic Biblioteki Narodowej, skąd usunięto
pomnik żołnierzy radzieckich. MSZ ostrzegło, że w związku z usunięciem pomnika, w centralnych dzielnicach Tallina wciąż może dochodzić do gwałtownych zamieszek i demonstracji. Zachowanie szczególnej ostrożności zalecane jest zwłaszcza w dniu 8. maja.
(mł)