Charyzmatyczny lider skrajnie lewicowej Ligi
Komunistyczno-Rewolucyjnej (LCR), Olivier Besancenot, z zawodu
listonosz, jest uważany przez Francuzów za najbardziej wyrazistego
lewicowego rywala prezydenta Nicolas'a Sarkozy'ego - wynika z
sondażu, którego rezultaty podaje w piątek "Le Figaro".
Według sondażu, 17 procent Francuzów uznaje 34-letniego
Besancenota, popularnego dzięki częstym występom w mediach i
przewodzeniu ulicznym manifestacjom i strajkom, za najbardziej
wyrazistego przeciwnika obecnego prezydenta.
Młody rewolucjonista, cytujący chętnie takie postaci jak Che
Guevara, Róża Luksemburg czy Lew Trocki, wyprzedza zdecydowanie
polityków Partii Socjalistycznej: mera Paryża Betrande'a Delanoe
(13%) oraz byłą rywalkę
Sarkozy'ego w wyborach prezydenckich
Segolene Royal (9%).
Fenomen popularności tego polityka dziennikarze tłumaczą jego
umiejętnością mówienia prostym językiem o sprawach zwykłych ludzi.
W dodatku, jak zauważa nie bez satysfakcji prawicowe "Le Figaro",
nietuzinkowy listonosz korzysta z "próżni" powstałej na lewicy,
gdzie przywódcy socjalistyczni, pogrążeni w wewnętrznych sporach,
myślą więcej o przywództwie partii niż o realnych problemach
Francuzów.
Medialna popularność Besancenota nie przekłada się jednak na
razie na wyniki wyborcze - w ostatnich wyborach prezydenckich w
2007 roku zdobył 4% głosów.
Sondaż przeprowadził ośrodek badawczy Opinionway na zlecenie "Le
Figaro".
Szymon Łucyk
(mj)