Lekarze opiekujący się 19-letnią córką Josefa Fritzla mówią, że dziewczyna prawdopodobnie umrze. Kerstin jest w stanie krytycznym - informuje brytyjski dziennik "The Mirror". 73-letni Austriak Fritzl został aresztowany w Amstetten pod zarzutem więzienia i zmuszania swojej 42-letniej córki Elisabeth, matki m.in. Kerstin, do współżycia seksualnego przez 24 lata. Ich dzieci mogły być świadkami gwałtów. Zwyrodniały ojciec powszechnie nazywany jest potworem z Amstetten.
19-letnia Kerstin, najstarsza
córka-wnuczka z sześciorga dzieci Fritzla całe życie musiała żyć w schronie w piwnicy domu zwyrodniałego ojca ze swoją matką Elisabeth i dwoma braćmi. Jest w stanie krytycznym, ma rozległe i nieodwracalne uszkodzenia narządów wewnętrznych. Jej stan nie zmienia się od tygodnia.
Szanse tej dziewczyny na przeżycie są bardzo nikłe - powiedział rzecznik szpitala w Amstetten.
Kerstin, która od urodzenia nie widziała nigdy światła dziennego, teraz wskutek nie rozpoznanej do końca
choroby, której następstwem są nieodwracalne obrażenia wewnętrzne,
przebywa w śpiączce na oddziale intensywnej terapii pod
respiratorem.
Austriaccy lekarze - specjaliści w dziedzinie genetyki
przypuszczają, że choroba Kerstin może mieć swe źródło w
zaburzeniach spowodowanych przez związek kazirodczy jej rodziców.
Na skórze chorej występują objawy zbliżone do bielactwa (braku
pigmentu). Ma ponadto ubytki w uzębieniu i problemy mięśniowe z
powodu braku witaminy D i światła słonecznego w piwnicy oraz
ograniczonej przestrzeni (60 m kwadratowych), na której
przebywała, dzieląc ją z braćmi - 18-letnim Stefanem i 5-letnim
Felixem.
42-letnia Elisabeth Fritzl miała zeznać, że jej matka Rosemarie nic nie wiedziała o dramacie - informuje "Spiegel". Z zeznań Elisabeth wynika, że Fritzl prawdopodobnie gwałcił kobietę na oczach jej dzieci. Tak mogło być przez pierwsze dziewięć lat - uważają dziennikarze niemieckiego tygodnika. Kazirodca latami groził rodzinie, iż zagazuje schron w razie gdyby coś mu się stało.
Troje dzieci Fritzla mieszkało razem z nim i jego żoną, a troje z matką w schronie. Jedno dziecko zmarło po porodzie. Sprawa wyszła na jaw, gdy 19-letnia Kerstin poważnie zachorowała i trzeba jej było udzielić pomocy lekarskiej.
Uwolnione z więzienia, stworzonego dla nich przez ojca i dziadka
w jednej osobie, dzieci Josefa Fritzla i Elizabeth przebywają na
oddanym wyłącznie do ich dyspozycji piętrze szpitala w Amstetten,
w pokojach o specjalnie przyciemnionych szybach, ponieważ muszą
się stopniowo przyzwyczaić do światła dziennego. Zajmuje się nimi
ekipa lekarzy-specjalistów.
Budynku strzegą agenci służby bezpieczeństwa, policjanci,
strażacy i członkowie jednostki "Cobra" do operacji specjalnych.
Jednym z ich zadań jest niedopuszczanie do szpitala fotografów i
dziennikarzy.
Niektóre żądne sensacji media nie cofają się przed niczym.
Niedzielne dzienniki austriackie doniosły, że w piątek wieczorem
zatrzymano fotoreportera, który w przebraniu policjanta próbował
się dostać do rodziny objętej specjalną terapią. Kilku
dziennikarzy przyłapano na tym, jak próbowali forsować ogrodzenie
szpitala.