Amnnesty International (AI) skrytykowała projekt zakazu promocji homoseksualizmu w polskich szkołach.
Według AI, proponowane przez resort edukacji przepisy "stanowiłyby
ograniczenie prawa do informacji" oraz naruszały "wolność
wypowiedzi uczniów".
Wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski zapowiedział, że
nauczyciele, którzy będą promować
homoseksualizm wśród uczniów
zostaną zwolnieni z pracy. Zapis taki ma znaleźć się w
przygotowywanej przez MEN ustawie zakazującej propagowania
homoseksualizmu w szkole.
AI wyraziła opinię, że "taka
ustawa naruszałaby prawo uczniów
(...) do pełnej edukacji i stowarzyszania się" oraz
"kryminalizowałaby działania każdego, kto promuje równość bez
względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową".
Amnesty International uważa, że wprowadzenie takiej ustawy byłoby
naruszeniem przez Polskę jej zobowiązań, wynikających z traktatów
międzynarodowych oraz zasad Unii Europejskiej.
W oświadczeniu AI napisano, że "propozycja ta jest częścią
narastającej atmosfery zastraszania i dyskryminacji lesbijek,
gejów, osób biseksualnych i transpłciowych". AI krytykuje też
"otwarcie homofobiczny język wysoko postawionych polityków", który
"powoduje utrzymywanie się dyskryminacyjnych postaw".
Amnesty International domaga się od władz Polski, aby "zapewniły
każdej osobie, w tym dzieciom, pełną realizację prawa do wolności
wypowiedzi, wolności od dyskryminacji oraz do poszukiwania,
otrzymywania i udzielania informacji".
Amnesty International chce też, żeby polskie władze "zakazały
wszelkiej dyskryminacji i zapewniły wszystkim pełną i efektywną
ochronę przed dyskryminacją, w tym dyskryminacją ze względu na
orientację seksualną i tożsamość płciową", a także by "zapewniły
dostęp do informacji i wsparcia dla młodych gejów, lesbijek, osób
biseksualnych lub transpłciowych".
(mł)