- Niewątpliwie wystąpienie prezydenta wpisuje się w kampanię PiS-u i - być może - jego własną przed wyborami prezydenckimi. Zgadzam się z apelem prezydenta, że lepiej powiedzieć obywatelom gorzką prawdę, niż serwować słodkie kłamstewka, bo ostatnio minister finansów świadomie bądź nieświadomie mijał się z prawdą - mówi Wirtualnej Polsce poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. Podkreślił, że rząd powinien być na sali sejmowej w chwili wystąpienia głowy państwa.
"PiS-owski bełkot w podłym opakowaniu", "niebywały szczyt bezczelności", "kłamstwo i obłuda w ustach prezydenta" - takimi inwektywami określił prezydenckie orędzie wicemarszałek sejmu Stefan Niesiołowski z PO. W rozmowie z Wirtualną Polską Niesiołowski dodał, że orędzie prezydenta to kompromitacja. - Prezydent zgotował ciężką klęskę PiS w wyborach - powiedział.