

(msz)

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
DLACZEGO TA PROSTA SPRAWA TRWA TAK DŁUGO , PRZECIEŻ TO JEST JASNA SPRAWA , KIEDY W KOŃCU TA PSEUDO OPIEKUNKA ZOSTANIE POCIĄGNIĘTA DO ODPOWIEDZIALNOŚCI .
Myślę, że oprócz aktualnego śledztwa trzeba też sięgnąć po prostu do źródeł, do pierwszych przyczyn nieszczęść Willas. Czyli do sbków, którzy bestialsko próbowali ją zniszczyć. Tak przynajmniej wielokrotnie się o tym wspominało, również sama Villas o tym mówiła. SB nie dość, że przy pomocy złodziei okradła Villas z cennych rzeczy przywiezionych z USA to jeszcze próbowali za jej pośrednictwem zbierać informacje o "imperialistycznym" świecie, o amerykańskich politykach, biznesmenach. Stąd m.in skłonność Villas do nałogów. Kompleksy krajów komunistycznych wobec zachodu i w ogóle perfidia systemu komunistycznego. Polska, - dziś cywilizowany kraj Unii Europejskiej, niestety nie rozliczyła się z komunizmem. SB jątrzyła w wielu dziedzinach i grupach zawodowych i nękała biednych ludzi.
Piszecie bzdury nikt nie wie jak było, VV chciała tak żyć jak żyła ,śpiewała wam że się nie zmieni, a wy jak te tumany tylko domysły, Panie Piotrze proszę żyć w spokoju .Mamy w sercu VV i dzieki że Pan jest i rodzina bo mamy coś po VV. a może wnuczka nam tak zaśpiewa czkamy....
Podoba mi się wypowiedź ~piusa - jeśli Villas miałaby dobrą rodzinę, nie potrzebowałaby opiekunki, nic dodać, nic ująć. Syn rozpowiada, że go opiekunka nie wpuszczała, ale jak się okazuje, zdarzyło się to raz, w Magdalence, czyli przed 1999, bo w 1999 roku Villas przeprowadziła się do Lewina, gdzie synek nie pofatygował się ani razu sprawdzić co z matką, mimo że mieszkała tam aż kilkanaście lat. Gdzie był przez ten cały okres, kiedy Villas często cierpiała niedostatek by nie rzec nędzę ?
Odpowiedzialny jest przede wszystkim syn. Nawet jeśli nie mógł się nią opiekować osobiście, to przynajmniej mógł częściej zaglądać do matki, wtedy wiedziałby, czy opiekunka odpowiednio o nią dba. Zupełny brak poczucia odpowiedzialności! No bo po co, skoro można zrzucić ją na innych!
Oczywiście że winna jest opiekunka. I nie "nieumyślne" tylko jak najbardziej umyślne, z pełną premedytacją !!!
Oczywiście że winna jest opiekunka. I nie "nieumyślne" tylko jak najbardziej umyślne, z pełną premedytacją !!!
Za swoje życie jest winna Violetta Villas. Jak żyła taką miała starość i śmierć. Może ktoś mi powie ile ludzi starszych od Violetty Villas żyje bez opieki i świetnie sobie daje radę. Jeszcze ile tylko mogą to pomagają dziecią. Babsko było bardzo leniwe, prużne i szurnięte. Taka jest prawda.
przede wszystkim należy złożyć skargę na pracę prokuratury i za to powinna spaść głowa!!!! Ktoś już nie powinien być prokuratorem!!! Dlaczego tak poważne sygnału ze strony rodziny, mediów pozostały bez echa? Dla postronnego człowieka i obserwatora Działy się tam rzeczy straszne, a co dopiero dla osób bliskich? jakie nieumyślne spowodowanie śmierci ona była skrajnie zaniedbana, wycieńczona i wygłodzona. Złamana kość udowa, zator tłuszczowy, zapalenie płuc, uraz klatki piersiowej który uniemożliwia jej prawidłowe oddychanie - ciekawe skąd i jak - mam na myśli ten uraz. i genralnie syf dookoła - bo te zdjęcia z pudelka są szokujące jak wyglądał jej dom, jak wyglądało jej mieszkanie!!! poza tym mnie zastanawia ta dziwna pręga na czole, i na łyso ogolona głowa - może Villas resztką swojego człowieczeństwa się broniła, a ktoś na silę przywiązał jej głowę i ogolił? Łysa śpiewaczka w ten sposób nie ucieknie!!! Czy wieloletnie zaniedbania delikatnie mówiąc mogą być podstawą do nieumyślnego spowodowania śmierci? to co mnie zastania to rodzina Budzyńskiej - mąż, syn i ten "Anioł" z czego oni zyli jakie mieli źródła dochodów? bo o ile wiadomo Villas miała rentę specjalną premiera RP, do tego emerytura ZUS-owską - dzięki synowi, który opłacił wszystkie zaległe składki matce. Mnie uderzyła wypowiedź syna opiekunki, ze nawet nie miał autografu Villaski, ale lubił jak ona śpiewała - trochę to dziwne a może w ogóle nie był zainteresowany!!! wróćmy jednak do dochodów Villas - otóż ona miała z czego żyć, dochody śmiało jej pozwalały na utrzymanie ogrzewania olejowego czy gazowego - tak aby w domu mieć ciepło!! Bo jeżeli nie to Violetta Villas miała na utrzymaniu rodzinę 3 osobową!! Po pierwsze media takie jak TVN - Redaktorzy programu Uwaga ze zgrozą podawali co tam sie dzieje w tym domu, pokazywali upadek Gwiazdy, niejednoznaczną postawę Budzyńskiej!!! Sceny ze Szpitala psychiatrycznego - dlaczego Budzyńska tak szybko wydobyła ją ze szpitala, może wtedy Villas podpisała in blanco testament, który na jednym z portali plotkarskich został przedstawiony - to co zwraca uwagę to profesjonalizm jego wykonania, Violetta Villas jak trafiła do Szpitla psychiatrycznego z jej domu wydobyto ogromna ilość czworonogów - bo groziło jej pożarcie przez nie, Psy o bliżej nie ustlonej rasie bo te psy zaczęły zjadać siebie, krzyżować się w swoim kręgu. Przy okazji tego do mediów wyciekły zdjęcia na koniec - praktyka i doświadczenie adwokata to cenna rzecz, ale zarzut nieumyslnego spowodowania smierci, jest zarzutem słabym - powinien być bardzije poważny. A o tym jak cała sprawa zostaie rozstrzygnięta powinien zadecydować sad, i nie kto inny!!!
Odpowiedziec to powienien przede wszystkim syn p .Villas.
Nieumyslnego???Nie wierze w to,musiala patrzec na Jej agonie,a jesli zamknela drzwi to musiala to slyszec.Ta baba jest gorsza od sepa i hieny.Nie mogla sie juz pewnie doczekac kiedy dorwie sie w koncu do spadku i bedzie pania na wlosciach.Nie ma przebaczenia,powinna pojsc siedziec na dlugie lata.Sprawdzcie dokladnie co mowila kiedy przyjechalo pogotowie,powiedziala,ze zasnela cichutko we snie i ze godzine przed smiercia wszystko bylo w porzadku.
Jak zbadali że, Villas przed śmiercią cierpiała? Najpierw sekcja zwłok wykazała zator płucny a teraz zmieniono? kto i jak przeprowadza sekcję skoro ona zmienia się co chwilę? Zaczynam naprawdę wątpić w tych całych fachowców w medycynie sądowej.
do ~- teni 42 - w przypadku gdy jeszcze żyje musi mieć adwokata ,który udowodni ,że chodziło im o majątek w tzw. '' złej wierze '' a nie o opiekę nad nią samą /w zamian za majątek.Można to odkręcić ale trzeba dobrych prawników.Druga sprawa dziwię się bo można coś takiego robic ale w zapisie warunek ,że dopiero będą wszystkim dysponowac po jej śmierci a do tego czasu jest tak jak ona zapisze.
Przecież zmanipulowana przez opiekunkę nie chciała V.V. widzieć syna. Nie budzi to zdziwienia. Po prostu uległa pani Villas manipulacji ze strony opiekunki. Widziałam sama w TV jak nikogo nie wpuszczała za furtkę. Syn czy obca osoba co to za różnica dla opiekunki ? Przecież miała na wizji spadek po Niej ha ha ha
Budzyńska pogonila syna z synową ale i sama nie dbała o VV dla niej ważna była tylko kasa ,utrzymywała swoją niepracującą rodzinę i wszystko by bylo ok gdyby zadbała o tę kobietę.Prokurator powinien sie zająć Budzynska i testamentem bo nie wierze że VV była tak głupia.
każdy normalny wie ,że tak powinno być ale nie nasza policja i prokuratura .Pani V.V. sama wszystko pewnie zaniedbała i to tygodniami i miesiącami bo za kilka dni czy kilkanaście nic by się takiego nie stało a V.V. byla w okropnym stanie z relacji prokuratury i policji wynika.Wiadomo czemu nie wpuszczała opiekunka nikogo z rodziny ,odseparowała wszystkich ,sama zagarnęła wszystko - chodzilo o majątek i tyle.
No wreszcie wezmą się może za tę babę.A może tak będzie jak z matką Madzi ????????
Przede wszystkim odpowiedzialność za śmierć śp. VV powinna ponieść Jej opiekunka E Budzyńska, która z premedytacją doprowadziła do nałogu, następnie wyłudziła zapis majątku. Potem, gdy już częściowo zrealizowała swoje cele, zaczęło jej zależeć na szybkiej śmierci aktorki. Syn pomimo ,że chciał pomóc matce stawał bezbronny wobec postanowień prokuratury, wg której zza biurka wszystko było w porządku. Będę bardzo zniesmaczony jeśli obrońca Budzyńskiej wystąpi o "uniewwnnienie". Uważam, że powinien prosić jedynie o łagodny wymiar kary.
sory ale gdzie był wcześniej jej syn?to tylko tłumaczenie syna jest takie ze matka nie chciała go widzieć ani znać!mogł sie jeszcze za jej życia bardziej postarać a żeby sie skontaktować z mamą!!w końcu nie mieszkamy na odłudziu jest chociażby opieka społeczna do ktorej powinienien sie zglosic syn i powiedziec ze ma podejżenia ze z mama nie jest ok!!teraz cala wine skladaja na jej opiekunke moze i zle zrobila ale wydaje mi sie ze ludzie troszke przesadzaja z tymi oskarżeniami!
Skoro pani Violetta miała takiego troskliwego syna to czemu on się nie zajął na starość matka, a potrzebowała opiekunki? To chyba on powinien za to odpowiedzieć bo jak widać to często jej nie odwiedzal!
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24