więcej

Złociste paluszki mogą być niebezpieczne.

Logo dostawcy  Fakt | dodane 2011-03-28 (08:30)

fot. newspix.pl / Sebastian Jankowski

opinie video
drukuj

Pichcimy na patelni pachnące paluszki rybne w złocistej panierce ciesząc się, że zjemy smakowity, a przede wszystkim zdrowy posiłek. Nic bardziej mylnego. Ten przysmak, który tak ochoczo podsuwamy też dzieciom, zawiera w sobie więcej chemii i sztucznych konserwantów niż prawdziwej ryby.

Sprawdziliśmy co tak naprawdę kryją w sobie niewinne paluszki rybne, tak chętnie przez wszystkich spożywane do frytek i sałatek. Prawda okazuje się bolesna. Na niektórych takich mrożonkach znajdziemy informację, że jest tam zaledwie 36% ryby. I nie jest to bynajmniej białe mięso, ale miazga z wielu ryb. Po prostu, rybna mielonka. Mało tego, aby podnieść walory smakowe producenci dodają do takiej potrawy niezliczoną ilość przypraw, konserwantów i barwników. I tak na przykład w skład takich paluszków wchodzi też skrobia ziemniaczana, sucharki, substancje spulchniające jak: wodorowęglan amonu, E500II, substancja zagęszczająca jak guma guar, grysik ryżowy czy tłuszcz palmowy. Jak się to ma do zdrowych paluszków z ryby?

- Niestety nie ma to nic wspólnego z rybą. Żeby paluszka nazwać rybnym musi on mieć powyżej 50% ryby w swoim składzie. Jeśli ma poniżej 40%, to nie ma to nawet nic wspólnego z rybą. Kiedy po usmażeniu przekroimy taki paluszek, okaże się, że wycieka z niego woda - mówi specjalista w dziedzinie ryb, Krzysztof Dziurkowski (52l.) z Krakowa. - Ryba po rozkrojeniu powinna mieć konsystencję stałą. Kiedy po usmażeniu i przekrojeniu wypłynie z niej woda, oznacza to że jest złej jakości i po prostu nie powinniśmy jej jeść. Lepiej kupmy świeżą rybę i doprawmy ją w domu.

Jak twierdzi ekspert, im więcej przypraw i wszelkiego rodzaju domieszek w takich paluszkach, tym bardziej jest on wodnisty w środku. - Najlepiej rybkę doprawić samemu w domu, naturalnymi przyprawami, wtedy będziemy mieć pewność że jest ona naprawdę zdrowa - radzi fachowiec.

Pamiętaj!

1. Nim sięgniemy po kolejną paczkę złocistego przysmaku, przeczytajmy dokładnie z czego zrobione są paluszki i ile faktycznie jest w nich ryby. Jeśli na etykiecie widzimy, że ryby jest poniżej 40%, to takie paluszki nie mają nic wspólnego ze zdrową rybą. W ich składzie jest po prostu masa mielona z ryb.
2. Za cyferkami z „E”, od których roi się na etykietach kryją się substancje spulchniające, które mogą być niebezpieczne. Sprawiają, że jedzenie się nie psuje. Ale dlatego, że to chemia zabójcza dla pleśni i innych pasożytów.
3. Żeby paluszka nazwać rybnym musi on mieć powyżej 50% ryby w swoim składzie. I to prawdziwego fileta z białej ryby. Gdy nie jest to dokładnie oznaczone mogą to być nawet zmielone ości czy skóra ryby.

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
Pielęgniarki radziły Kaczyńskiemu: Niech pan pochowa brata w Warszawie


(kab)

oceń
16
3
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~emerytka [2011-03-28 12:33]

a ja nie jem ryb i żyję
i jestem zdrowa

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ostrobok [2011-03-28 13:03]

farsz rybny zalerzy od producenta - i nie sa to zmielone kości i skóra ryby
otrzymuje się go poprzez vvyciskanie resztek mięsa pozostającym na kręgosłupach podczas filetovvania .......farsz biały , tz. czarny z resztkami błon otrzevvnych ma bardzo mało nabyvvcóvv i przevvaznie jest sprzedavvany jako pasza dla kotóvv, która zavviera zmielone ości./dla zdrovvia/

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rybka [2011-03-28 13:12]

są 2 rodzaje paluszków - paluszki ciete z zamrozonych w blokach filetów i te są pełnowartościowym produktem ew.zawieraja fosforany natomiast druga grupa to paluszki formowane z "miesa mielonego" z dodatkami smakowymi,wiazacymi wode i in. najgorsze w nich jest to "mieso mielone"sa to kregoslupy zawierajace czesto pozostalosci przewodu pokarmowego,skory,płetw.przeciska sie je przez separatory i odziela osci od tkanek miekkich.powstaje brunatna masa ,ktora trzeba wybielic,doprawic,zakonserwowac bo jest bardzo nietrwala,zawiera duzo ilosc bakterii.wyciska sie z tego paluszki,burgery obtacza w panierze,podsmaza i zamraza. Paluszki ciete sa drogie,paluszki formowane sa znacznie tansze, wybor nalezy do konsumenta.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Ciągle ja [2011-03-28 11:16]

Każda rzecz powinna mieć swoje granice, głupota też
Która z wymienionych substancji jest trująca lub jednoznacznie szkodliwa: skrobia ziemniaczana, sucharki, substancje spulchniające jak: wodorowęglan amonu, E500II, substancja zagęszczająca jak guma guar, grysik ryżowy czy tłuszcz palmowy? To są normalne składniki i substancje używane w każdej kuchni! Dlaczego zawartość 39% ryby powoduje, że autor określa to jako "nic wspólnego z rybą"? Nawet gdyby to był 1% to byłoby to 1% wspólnego z rybą. Artykuł jest po prostu jedną wielką bzdurą!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~andso [2011-03-28 12:54]

paluszki rybne
czyli paluszek, który ma 51 % ryby jest rybą ? pogratulować ryboznawcy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ania [2011-03-28 10:12]

Zapamiętam
i nigdy nie zjem. Dobra byłaby rybka (ale nie typu panga), problem, że droga, a więc nie dla mnie.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~xxxx [2011-03-28 12:36]

DLACZEGO NIE MOŻNA PO IMIENIU NAZYWAĆ CZEGOŚ TAKIEGO
OSZUSTWOOOO. WTEDY PRAWNIE MOŻNA BY ŚCIGAĆ TAKICH ZŁODZIEI . PROSTE JAK DRUT, A TAK ONI TRUJĄ NAS I NASZE SPOŁECZEŃSTWO. PRAWDZIWA KPINA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~macos [2011-03-28 11:56]

no niestery ja patrze co jem, paluszkami nie pogardzę, ale dobrymi i bez chemii
zawsze zwracam uwagę na skład. jeśli jest choćby 1-dno e albo jakies dodatki to od razu wybieram inne. I to się tyczy nie tylko paluszków, ale i całego tego dobrodziejstwa, które znajdziemy w sklepie. Najlepsze są mrożonki, ale i tak nawet mogą dać e.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ja [2011-03-28 12:22]

artykuł do bani, dobre rady wujka - producenta serów
straszny film 2

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sas [2011-03-28 12:15]

Czyli kolejne OSZUSTWO, a my mamy ciągle czytać
etykietki, jak te GŁUPKI ! A gdzie jest ochrona państwa ??? Za co płacę podatki ?? Gdzie sa instytucje kontrolne ?? Co ja mam z tego państwa ? Tylko składki na ZUS, a jak przejdę na emeryturę, to się zapłaczę ?? Zwalono na nas wszelką odpowiedzialność za jakość towarów, a producenci są bezkarni, o ile nakleją metkę z odpowiednią informacją a Państwo się tylko przysysa do 22% VAT za wszystko, co kupuję. Nawet za charytatywne SMS-y . I to wszystko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~BB [2011-03-28 11:50]

Polak wszystko zeżre byle tanio
Potem będzie skarżył państwo o odszkodowanie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
as22 [2011-03-28 12:02]

takie jedzenie
podsuwają leniwe matki ,A wieczorem do MC.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~radoskor3 [2011-03-28 11:58]

do końca nie jest to prawdą ....
z jednej strony faktycznie stosuje się sztuczne "nawadnianie" mięsa lub karmi się zwierzęta serwatkami, z drugiej jednak strony podczas pieczenia mięso traci od 25-50% swojej masy, na skutek odparowania wody i wytapiania tłuszczu - sos powstały w trakcie pieczenia to naturalna sprawa, można jednak temu zaradzić. np mięso posolić, krótko obsmażyć na patelni z silnie rozgrzanym tłuszczem, zewnętrzna warstwa mięsa zetnie się, co uniemożliwi wypływanie soków .. :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2011-03-28 09:34]

PAŃSTWO jest niewinne
Pan PREMIER wszystkiego nie dopilnuje, jak niedawno POwiedział.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~LIDA [2011-03-28 09:09]

nigdy nie kupujcie nic zmielonego
nawet te drogie wędliny maja sporo odpadów w sobie, niestety dobrobyt nie idzie w parze z jakością skoro państwo nie dba o swoich obywateli to należy je olać i nie dać im zarabiać może coś do nich dotrze. Ja razem ze znajomymi raz w miesiącu kupujemy świnkę i cielaczka weterynarz i rolnik nam przygotowują z tego mięso , a resztę już robimy sami, kiełbasy, salceson , pasztety, smalczyk , baleronik i szynki, część sie mrozi, wędzi, w słoiki ,a reszta na bieżąco wcale nam to drogo nie wychodzi i mięsko z ekologicznego gospodarstwa pośrednikom nie płacimy ostatnio na alegro kupilismy do spółki maselnice i robimy sami masło z 20 minut ubijnia ,smietana od rolnika i z 4 litrów mamy 1,5 kg masełka do tego zostaje maślanka jako produkt uboczny , ale i to na koktajle mleczne sie zużywa. Nie dajmy sie tak oszukiwac i truć .

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~smakosz [2011-03-28 10:58]

złociste paluszki
taka mielonka tylko w Polsce jest możliwa. Nie rząd jest winien a powołane do tego instytucje. Od czego jest Państwowa Inspekcja Handlowa i Urząd Ochrony Konsumentów? Na zachodzie Europy "paluszki" to gruba porcja białego mięsa - w kawałku! - w delikatnej panierce. Bardzo smaczne choć nie najtańsze.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~max [2011-03-28 11:33]

też myślę, że nierząd jest winien
.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bla bla [2011-03-28 11:27]

wielkie halooo
a może ryba jest tak naprawdę bardziej szkodliwa niż panierka?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WIEWIÓRKA [2011-03-28 11:26]

NIE TYLKO PALUSZKI
TO CO DZIEJE SIĘ Z RYBAMI TO SKANDAL. DO NASZPIKOWANYCH WODĄ WĘDLIN, MIĘS JUŻ PRZYWYKLIŚMY, ALE RYBKI LUBIĄ PŁYWAĆ I CHYBA TYLKO TO USPRAWIEDLIWIA FAKT, ŻE HANDLOWCY (PRODUCENCI) POTRAFIĄ W MAŁĄ RYBKĘ WPOMPOWAĆ 1/2 L WODY ( Z 4 KOSTEK, GRATIS DOSTAJEMY SZKLANKĘ WODY) . NIE MOŻNA ICH USMAŻYĆ, ROZPADAJĄ SIĘ NA PATELNI NA KAWAŁKI, A NA PATELNI MAMY BASEN ! ! ! PRZESTAJĘ KUPOWAĆ RYBY....MOŻE JAK CWANIACY ZBANKRUTUJĄ COŚ SIĘ ZMIENI, BO WIELU MOICH ZNAJOMYCH JUŻ PRZESTAŁO ! ! ! !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WIEWIÓRKA [2011-03-28 11:26]

NIE TYLKO PALUSZKI
TO CO DZIEJE SIĘ Z RYBAMI TO SKANDAL. DO NASZPIKOWANYCH WODĄ WĘDLIN, MIĘS JUŻ PRZYWYKLIŚMY, ALE RYBKI LUBIĄ PŁYWAĆ I CHYBA TYLKO TO USPRAWIEDLIWIA FAKT, ŻE HANDLOWCY (PRODUCENCI) POTRAFIĄ W MAŁĄ RYBKĘ WPOMPOWAĆ 1/2 L WODY ( Z 4 KOSTEK, GRATIS DOSTAJEMY SZKLANKĘ WODY) . NIE MOŻNA ICH USMAŻYĆ, ROZPADAJĄ SIĘ NA PATELNI NA KAWAŁKI, A NA PATELNI MAMY BASEN ! ! ! PRZESTAJĘ KUPOWAĆ RYBY....MOŻE JAK CWANIACY ZBANKRUTUJĄ COŚ SIĘ ZMIENI, BO WIELU MOICH ZNAJOMYCH JUŻ PRZESTAŁO ! ! ! !

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej