PAP/Dziennik Gazeta Prawna | dodane 2010-03-16 (04:00)
(tw, mj)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Tacierzyński...... tylko osoba nie znjąca języka polskiego może wypisywać takie brednie !!!! Zawsze trafi się jakiś niedouczony redaktorzyna któremu od języka ojczystego bliższa jest NOWOMOWA !!!!!
ie, to nie dziwne, że ludzie skupiają się na nazwie. Nazwa jest ważna. Samo określenie "tacierzyński" drażni, jest ośmieszające i brzmi niepoważnie. Faceci nie chcą byc traktowani jak niania gorszego gatunku, opiekunka do dziecka, która nawet w nazwie nie ma powiązania z rolą ojca, tylko jest jakąś pochodną słowa "macierzyństwo", a więc jest czyms zastępczym, gorszym od matki, ostatecznością, na którą biedne dziecko musi być skazane, skoro nie ma innego wyjścia. Dlatego protestuję przeciwko "tacierzyństwu".
ie, to nie dziwne, że ludzie skupiają się na nazwie. Nazwa jest ważna. Samo określenie "tacierzyński" drażni, jest ośmieszające i brzmi niepoważnie. Faceci nie chcą byc traktowani jak niania gorszego gatunku, opiekunka do dziecka, która nawet w nazwie nie ma powiązania z rolą ojca, tylko jest jakąś pochodną słowa "macierzyństwo", a więc jest czyms zastępczym, gorszym od matki, ostatecznością, na którą biedne dziecko musi być skazane, skoro nie ma innego wyjścia. Dlatego protestuję przeciwko "tacierzyństwu".
utrata premii
Takoczywiście urlop super, pracodawca jak najbardziej tylko, że skoro płaci za to ZUS to "Trzeba to potraktować jak chorobowe" cytuję szefa, a w związku z tym obcina sie pracownikowy dodatkową premię i wszystkie inne bonusy. Doświadczony Tomasz
tylko o ironio ludzie instnktownie mają rację. Dla dziecka w pierwszych miesiącach jego życia
najważniejsza jest mama. To ona gwarantuje dziecku prawidłowy rozwój szczególnie emocjonalny. Ojcowii często są mniej uczuciowi, a to jest bardzo potrzebne maluchowi szczegolnie na poczatku jego zycia. Później rola ojca jest coraz większa, bo ojciec zaczyna wymagac i uczyć dziecko karności, ale nie tylko. Ruch fizyczny z corka czy synem jak zaczynaja dojrzewac jest bardzo wazny. Mama ma z reguly mniej sil i czesto nie jest w stanie sprostac takiemu powiedzmy dorastajacemu synowi, ale ojciec już tak.
To jest biologia, a nie żadne stereotypy
Nie stereotypy, tylko realia
Po cholerę mam iść na urlop, jeśli zarabiam 3 razy więcej niż żona? Przecież to bez sensu. Nie opłaca się nikomu - ani rodzinie, ani pracodawcy, ani państwu. No chyba, że ktoś pracuje na państwowym, gdzie czy się stoi, czy się leży... Ale takie prace przeważnie obstawiają kobiety.
Faceci to tchórze!
którzy boją się odpowiedzialności.
wredne samce i tyle, ja wzialem tydzien tacierzynskiego
a do tego 3 tygodnie zwyklego urlopu zeby pomoc zonie przy maluchu - a ci co nie biora to zwykle popierdolki i tyle
Postawmy wszystko na głowie
Czy te feministki nie widzą, że kobieta różni się od mężczyzny. Czy koniecznie trzeba wszystko pozamieniać żeby było "dobrze"? Opamiętania !!!
Podziwiam młodych ojców!!! - tych których znam.
Patrząc na syna, zięcia, znajomych widzę o ile lepsi są ojcowie obecnie, a może się tylko tak wydaje ???,
dwa słowa nic więcej
Wychowanie małego dziecka w szczególnie w wieku niemowlęcym to OBOWIĄZEK BIOLOGICZNY tylko facetek. One organicznie są skonstruowane do rodzenia i wychowania. Wszystko przez matkę naturę zostało w facetce ukształtowane w ten sposób aby spełniała tę funkcję ona a nie mężczyzna. To były miliony lat ewolucji. Obecnie wsciekłe z nienawiści feministki chcą tą wolę natury naruszyć od zaraz. Czym się to kończy? Najlepiej widzą to demografowie. Jeżeli samica nie chce rodzić dzieci i je wychowywać oraz bróbuje ten obowiązek kobiecy zrzucić na mężczyznę, to kończy się to wymarciem populacji tak jak to się dzieje już w Europie. Nie pomoże tutaj żadne zaklinanie rzeczywistości i złorzeczenie. Prawa natury są nieubłagane. Na to miejsce które opróżni się z białych Franuzów, Polaków, Niemców czy innych Europejczyków wejdą biologicznie zdrowe ludy muzułmańskie i stanie się to dzieki dzietności ich kobiet które znają swoją rolę w społeczeństwie.
problem społeczny a problem językowy?
Czy to nie dziwne, że pod artykułem mówiącym o nierówności w wychowywaniu dzieci, o braku akceptacji dla urlopu wychowawczego branego przez ojca zamiast matkę, w komentarzach ludzie głównie skupiają się na słowie "tacierzyński"? Czy nie o czym innym powinna być ta dyskusja?
Panowie tyle krzyczeli
o tym, że są dyskryminowani a jak mają szansę się wykazać to nie ma chętnych. Tak...łatwo gadać a prawdziwa opieka nad dzieckiem to wielki trud i poświęcenie.
łatwiej było pokrzyczeć...
PAŃSTWO WINNO "PROMOWAC RODZINĘ"A NIE GEJÓW ,LISBIJKI,WOLNE ZWIĄZKI
TO STAJE SIĘ CHORE..CELEBRYTKI..MAJA PO KILKU FACETÓW...SĄ TRENDY......BABY MAJĄCE FORSĘ....NIE ZAKŁADAJA RODZIŃ.....CHCĄ WOLNOŚCI DO SKAKANIA Z ŁÓZKA DO ŁÓŻKA .A NÓŻ SIĘ TRAFI JELEŃ...I KASĄ SYPNIE A SAM NOGI WYCIĄGNIE .
TO JEST ............"MEDIALNE"JAK W TVN..............ROZWÓDKI.KOCHANKI....A JAKIE DZIENNIKARKI.?......ŚMIECHU WARTE..........ROBIĄ KARIERĘ......
"NORMALNA KOBIETA.NORMALNY MĘŻCZYZNA..SĄ SKAZANI NA STRACH PRZED WZIĘCIEM TACIERZYŃSKIEGO,MACIERZYŃSKIEGO...BO PRACODAWCA...WYPIERNICZY NA PYSK...........DLACZEGO PODATKI NIE SĄ ROZLICZANE NA DZIECI?.PRZECIEŻ ONE SĄ UTRZYMYWANE ......FISKU,PAŃSTWO ROZLICZA TYLKO NA RODZICÓW.........
TO PAŃSTWO JEST CHORE.........FEMINISTKI,PARYTETY........OPAMIETAJCIE SIĘ
macierzyński,tacierzyński.czy nie lepiej po prostu nazywać urlopem rodzicielskim:korzysta z niego i matka i ojciec.
ciekawe po co dziecku dwoje rodziców?
...może po prostu po to, żeby jedno mogło się skupić na karmieniu i pilnowaniu niemowlaka a drugie na zarabianiu na życie - i każdy powinien robić to, co mu lepiej wychodzi. Na upartego można się zamienić i robić to, co wychodzi gorzej, tylko jaki to ma sens??? Trzeba być naprawdę zakutym łbem, zaczadzonym propagandą, aby twierdzić że facet lepiej się zaopiekuje niemowlęciem.
ojciec
facet to madry jest w teorii. Jak przyjdzie co do czego to nie potrafia utrzymać rodziny aby matka mogła byc z dzieckiem w domu. musiałam wrócic do pracy po macierzyńskim bo małżonek nie był w stanie nas utrzymać, a teraz jest bezrobotny. Przestancie paplać o jakieś biologi. Gdzie Ci męzczyźni łowcy. Dzisiaj kobieta musi być matką, żoną, żywicielem rodzinny.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24