więcej

Jak "wydoić" klienta - uważaj na pułapki w sklepach.

Polska Gazeta Wrocławska  Polska Gazeta Wrocławska | aktualizacja 2009-12-12 (14:40)

fot. Jupiterimages

opinie
drukuj

Sztuczne zapachy, a na wysokości oczu dzieci kolorowe towary. Zobacz, jakie triki stosują sklepy, by namówić nas do zakupów.

Sztucznie rozpylane zapachy pierników i świeżego chleba, wędliny oświetlone ostrym, białym światłem, by wyglądały na świeższe, wyszczuplające lustra i niemal wszystkie towary w promocjach (choć niektóre o wiele droższe niż jeszcze kilka dni temu). Dolnośląskie hipermarkety długo szykowały się do tego weekendu. Na dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia czeka je prawdziwe oblężenie.

- Grudzień to okres, gdy supermarkety mają największy utarg w całym roku i prześcigają się w kuszeniu klienta na różne sposoby - przyznaje Wojciech Wójcik z agencji marketingowej "Biznes i Marketing".

W hipermarketach nic nie jest dziełem przypadku. Nad tym, by klienci nie wychodzili stąd z pustymi rękoma, pracują całe zastępy specjalistów od marketingu i psychologii. Dziwisz się, że pieczywo niemal zawsze jest bardzo daleko od wejścia? To celowy zabieg. Właściciele marketów nie mogą przecież pozwolić, byś wyszedł ze sklepu z jedną tylko bagietką. W galerii handlowej nie ma na ścianach zegarów? Wszystko po to, byś za często nie zerkał w ich kierunku i nie pomyślał, że już czas do domu.

Supermarkety prześcigają się w kuszeniu klienta na różne sposobyWojciech Wójcik
A dlaczego po najdroższe towary trzeba się schylać? Bo muszą leżeć na wysokości oczu dzieci. To im mają się podobać. To one - wykorzystując brak czujności rodziców - włożą do koszyka zabawkę, paczkę cukierków, a często nawet pudełko proszku do prania. Bo przecież miało kolorowe opakowanie.

Przeciętnie 300 złotych każdy z nas wyda w tym roku na świąteczne prezenty - tak wynika z najnowszych badań ośrodka Pentor. Gdyby pomnożyć to przez liczbę dorosłych Dolnoślązaków, okazałoby się, że gwiazdkowe niespodzianki będą nas kosztowały aż 700 milionów złotych. Za te pieniądze można by zbudować wschodnią obwodnicę Wrocławia albo stadion na Maślicach.

Drugie tyle wydamy na przygotowanie świątecznych stołów. Tu Polacy, pytani przez Pentor, deklarują wydatki rzędu 500 złotych.

Nie zdziwcie się też, jeśli w największych alejkach supermarketów znajdziecie głównie kosmetyki i perfumy. Z badań wynika, że co trzeci z nas kupi je na świąteczny prezent. Na dalszych miejscach są ubrania i książki.

Chcesz kupić mniej? Przygotuj listę zakupów

Z dr Anettą Pereświet-Sołtan, psychologiem społecznym z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, rozmawia Małgorzata Kaczmar

Zdarzyło się Pani kiedyś kupić w supermarkecie coś, czego Pani w ogóle nie potrzebowała?

- Oczywiście, czasem dopiero przy kasie orientuję się, że w moim koszyku są produkty, których wcale nie zamierzałam kupić. Niestety, bycie psychologiem społecznym nie wyrabia całkowitej odporności na marketingowe manipulacje.

Dlaczego tak często zdarzają się nam tego typu niespodziewane zakupy?
- Często działa tu tak zwana zasada wzajemności. Gdy próbujemy na przykład pleśniowego sera oferowanego przez hostessę, czujemy się zobowiązani, by potem kupić całe opakowanie. To prosty, ale niezwykle silny mechanizm - chcemy się odwdzięczyć. Poza tym towary na półkach w supermarketach często zmieniają miejsce - też po to, by po drodze wrzucać do koszyka rzeczy, których nie chcieliśmy kupić. Zdarza się też, że sięgamy po jakiś produkt tylko dlatego, że zobaczyliśmy go wcześniej w reklamie.

Co zrobić, by się uchronić przed takimi zakupami?

- Trzeba sobie uświadomić, że sklepy to nie miejsce, gdzie dostajemy coś za darmo, nawet jeśli trwa promocja. Nie powinniśmy się czuć niczyimi dłużnikami. Stoiska z promocjami to po prostu miejsca, które mają nas skłonić do zakupu.

Ale nie tylko promocje sprawiają, że do naszego koszyka trafiają produkty, których wcale nie potrzebujemy.

- Rzeczywiście, dlatego warto wybierać się do marketów z wcześniej przygotowaną listą zakupów i wkładać do koszyka tylko te produkty, które sobie wcześniej wynotowaliśmy.

Czy pora, o jakiej robimy zakupy, ma wpływ na to, co znajdzie się w naszym koszyku?

- Oczywiście. W soboty i w niedziele po południu, szczególnie przed świętami, do supermarketów przyjeżdżają setki ludzi. A ponieważ do wielkich sklepów jeździ się z reguły raz na tydzień, wózki wypełniają się po brzegi. Porównujemy nasz koszyk z innymi i widząc, że jest pusty, podświadomie wkładamy do niego zupełnie niepotrzebne produkty, by dorównać reszcie. Dlatego warto wybierać się do sklepu w dni powszednie albo rano, gdy jest mniej osób.

Polecamy wydanie internetowe "Gazety Wrocławskiej"

(Małgorzata Kaczmar)

oceń
12
4
Podziel się

Przeczytaj też

Niedziela bez zakupów?

dodane 2010-03-11 (01:20)

Wyjątkowa Wigilia w Gorzowie Wlkp.

dodane 2009-12-11 (13:00)

Boże Narodzenie tuż - tuż

aktualizacja 2009-12-08 (15:19)

Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Gazeta Wrocławska


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~piotrek [2009-12-15 08:04]

Polskie sklepy
Straćmy te 10 zł i niech te pieniądze z zakupów pozostaną w kraju . Przestańmy kupować wątpliwej jakośći towar.Przepakowywałem przeterminowane żelki i rodzynki z robalami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ada [2009-12-12 15:06]

Nalezy wziac liste zkaupów
Wierzcie mi jak idziesz po zakupy , najedz sie do syta, przekonasz sie ,ze nic ci nagle nie potrzeba a jedynie z kartki kupisz. Prosze WAS sprobujcie, ale naprawde badzcie dobrze najedzeni, to takie proste.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~graham [2009-12-14 20:11]

We Wrocku działa POGOTOWIE ZAKUPOWE
Ja jestem stałym klientem pogotowia zakupowego, które działa we Wrocławiu. To co jest mi potrzebne po prostu zamawiam do domu - przez co żaden sklep mnie nie oszuka. Nie dość, że nie muszę tracić czasu to jeszcze za bardzo tanią usługę mam wszystko co mi potrzebne. Jest to bardzo dobra alternatywa dla ludzi. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wroclawianin [2009-12-14 19:54]

We Wrocku działa POGOTOWIE ZAKUPOWE
Ja jestem stałym klientem pogotowia zakupowego, które działa we Wrocławiu. To co jest mi potrzebne po prostu zamawiam do domu - przez co żaden sklep mnie nie oszuka. Nie dość, że nie muszę tracić czasu to jeszcze za bardzo tanią usługę mam wszystko co mi potrzebne. Jest to bardzo dobra alternatywa dla ludzi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gag [2009-12-12 16:51]

300zł? ja mojemu młodszemu synu
kupię monitor za 5 koła a starszemu dam szóstke na dentyste bo ma zeby do d...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~miw [2009-12-12 19:18]

poczekaj bijkacapa,
jak kościółek ci tę wolność upieprzy:)))) jeszcze trochę:))))) nie pójdziesz na mszę, d..a z zakupów błahahaha

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2009-12-12 14:52]

podobnie manipulują nami poltycy
i spece od szczepionek na grypę. "Fersztejen zi"

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~xxx [2009-12-12 16:25]

Daj się wydoić w sklepie.
Lepsze to niż dać się wydoić klerowi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~turysta [2009-12-12 14:47]

kazdy kazdego chce wydoic
To nie jest polska specjalnosc. Polecam Hiszpanie, Wlochy, USA, Rosje, itd. Wszedzie to samo. Taki jest ten swiat stworzony przez Boga.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Maria 55 [2009-12-12 15:47]

Marketing według .....................
Marketing, reklama nie powinna mieć nic z oszustwem, nawet przed świętami. Dzisiaj w Auchan kurtka, która wisiała na stoisku miała cenę 100,00 zł, ale już w kasie podrożała do 230,00 zł. Dobrze, że w koszyku miałam niewiele towaru, przy dużych, świątecznych zakupach zapewne bym zapłaciła. Słyszałam o tym "handlowaniu" ale przytrafiło mi się pierwszy raz, jestem wściekła.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gupek [2009-12-12 15:45]

mistrzostwo Polski w naciąganiu
... zobacz PODBIERACZEK5 - oni Cię tak wrobią, że nawet nie zauważysz - Mistrzostwo Polski (a może i lepiej)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mamuśka [2009-12-12 15:43]

Samotne zakupy
Dlatego ja jak idę na zakupy to przed południem albo rano gdy dzieci są w szkole.No chyba że muszę im kupić jakieś ubrania to wtedy tylko z nimi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~antoni [2009-12-12 14:25]

jestem jakiś dziwny....
kompletnie nie działają na mnie te triki co więcej mam niezłą polewkę jak widzę ten żar zakupów w oczach zaślinionych ludzi, podniecenie sięga zenitu. Przed chwilą wróciłem z hipcia nieźle ubawiony tym całym cyrkiem bo przy kasach było mnogo i zapowiadało się na chwilę stania ale na komunikat miłej pani, że w alejce nr 15 jest 10 minutowa 30% promocja - przecena to zrobiło się pusto i byłem sam do kasy :), dobrze że butów nie pogubili w tym wyścigu :D

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ster [2009-12-12 15:37]

wydatki
MIAŁEM SEN - śniło mi się , że " słońce Peru " zniosło podatek od emeryruty .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~23 [2009-12-12 15:23]

Ile komentarzy na tych złodzieji
reklamują o cenach niskich i to jest tylko na reklamie gdzie są słuzby odpowiedziane za wyzysk i kradzierz w Rosji to Putin załatwił a w POLSCE to będo mówic o stanie wojennym

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kaziu_61 [2009-12-12 15:18]

Uważaj na pułapki w sklepach
Nigdy nie udało mi się kupić towaru zareklamowanego,uważam że dobry towar sam się sprzeda bez reklamy,na promocjach są tak śmieszne obniżki że u konkurencji są tańsze bez reklamy,co innego obniżka np o 70-80 % i nie przeterminowane ale tego w Polsce nie widziałem.Na zachodzie to sklep jest dla klienta a u nas odwrotnie.tam towar puszcza się taniej ludziska kupują więcej,a tu towaru mało bo się przeterminuje za większe pieniądze.Śmieszny jest ten Polski biznes-szybko się kasy nachapać,tam kupowałem co dwa tygodnie taka była jakość a tu co dzień i jeszcze musze patrzyć na datę ważności i się kłócić bo nie ma wydać mi reszty a najlepiej jak bym coś jeszcze dokupił.Typowo polskie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kaziu_61 [2009-12-12 15:18]

Uważaj na pułapki w sklepach
Nigdy nie udało mi się kupić towaru zareklamowanego,uważam że dobry towar sam się sprzeda bez reklamy,na promocjach są tak śmieszne obniżki że u konkurencji są tańsze bez reklamy,co innego obniżka np o 70-80 % i nie przeterminowane ale tego w Polsce nie widziałem.Na zachodzie to sklep jest dla klienta a u nas odwrotnie.tam towar puszcza się taniej ludziska kupują więcej,a tu towaru mało bo się przeterminuje za większe pieniądze.Śmieszny jest ten Polski biznes-szybko się kasy nachapać,tam kupowałem co dwa tygodnie taka była jakość a tu co dzień i jeszcze musze patrzyć na datę ważności i się kłócić bo nie ma wydać mi reszty a najlepiej jak bym coś jeszcze dokupił.Typowo polskie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
goj [2009-12-12 15:01]

Od socjotechniki; w reklamach, na bilbordach i tanich
chwytach w marketach się przelewa. Dlatego nie chodzę po sklepach, a nawet jak pójdę to nie zwracam uwagi. Gorzej jest z kobietami. To one były odpowiedzialne za utrzymane domowego ogniska, za wychowanie dzieci, gotowanie i robienie zakupów. Facet był odpowiedzialny za przytachanie martwego zwierza do domu, a teraz pieniędzy. Kobietami jest łatwo manipulować, eksperci dobrze o tym wiedzą . Poza tym kobiety są zakupoholiczkami ;)) Ciężko jest wyperswadować swojej, że ten zakup do niczego się nam nie przyda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~turysta [2009-12-12 14:55]

kazdy kazdego chce wydoic
To nie jest polska specjalnosc. Polecam Hiszpanie, Wlochy, USA, Rosje, itd. Wszedzie to samo. Taki jest ten swiat stworzony przez Boga.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~klient [2009-12-12 14:31]

Wszystkie te chwyty są prymitywne.
Podobnie jak cała działalność reklamowa. Myślący człek jak widzi jakąkolwiek reklamę to raczej odbiera sygnał żeby prezentowany kit omijać z daleka. Nabierają się tylko prymitywy. I dobrze im tak.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej