PAP/Metro | dodane 2010-08-03 (09:00)
(tw, db)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
a ja się zgadzam z kolegą co mówi żebuy do roboty
W moim miasteczku większość osób po studiach pracuje w sklepach i warzywniakach lub na stacjach benzynowych. Także lepiej iść do pracy niż wstydzić się potem że kolega po średnim jeździ dobrym autem dostaje dobrą pensje i mówi do tego po studiach TRZEBA BYŁO SIĘ UCZYĆ hahahaha
Dobrze, dobrze
Dobrze że rodzice widzą i rozumieją potrzebę posiadania solidnego wykształcenia, w rodzinach gdzie ta świadomość jest, dzieci mają znacznie łatwiej. Osobiście po szkole średniej musiałem iść do pracy i pracuję po dziś dzień (już kilkanaście lat), ukończyłem zaocznie wyższą uczelnię ale to nie to samo co dzienne studia, tak więc ile by to nie kosztowało to warto.
prawda jest taka
przed studiami praca na pelen etat 2,3 miechy przed sezonem akademickim,dalej(jak studiujesz dziennie)praca na weekend,przerwy w zajeciach tez(praktyka menadzeringu itp),ulepszanie zdolnosci umyslowych, fizycznych jak przerozne treningi,nauka ,staze(zalozenie wlasnej firmy) itp pod koniec zaczac sie prace na pol etat.Po studiach praca i nie tylko.W kazdym badz razie nie szkola podstawowa lub srednia i do roboty,wiedza tez jest wazna!!!Nie warto byc tumanem lepiej być inzynierem.
Nie wszyscy sa rowni
Ja powiem tak, przecietna rodzine nie stac aby ich dzieci studiowali w innych miastach.Ci zdolni musza studiowac w swoim miescie i czesto nie na takim kierunku jaki sobie wymarzyli.
od października moja studentka
zamieszka w Warszawie, przez połowę każdego miesiąca będę pracowała na jej utrzymanie w stolicy
jak to?!
przeciez studia sa bezpłatne. gwarantuje to konstytucja, rząd i prezydent. Czyzby mnie kłamali?
A ILE KOSZTUJE
Urzędnik na nowej posadzie ? Zresztą to dawny student.
Ludzie, co za osły dodają komentarze na tym forum. Nie obrażajcie prawdziwych studentów. Ja studiuję w Warszawie na dwóch kierunkach. Studia są bezpłatne, poza drobnymi opłatami za legitymację i takie tam podobne. Czasem trzeba też kupić jakiś podręcznik, czy pomoc naukową. Ale głównie pieniądze potrzebne są na mieszkanie, wyżywienie bilety- ok. 1000 zł miesięcznie - to absolutne minimum. Tyle dostaję od rodziców. Resztę na rozrywki, ubrania i tp. muszę sobie zarobić. Haruję jak wół w sklepie. więc nie obrażajcie uczciwych ludzi. Znam tez wiele osób, które w podobny sposób dorabia sobie na studenckie życie.
znam
takie studia i raczj bym sie do nich nie przyznawał,tam kasa gra główną role,a wiedza absolwentów jest żenująco niska JESTEŚCIE WYTWOREM SYSTEMU STUDIÓW a nie studentami cieniaki tłuki.
A
aaaaaaaaaaaaaakademia świetego krzyska?co co za badziew?
>JAK NIE WIESZ TO NIE PISZ....!!!!!!!!!!!!!<
Ja mam zaszczyt studiować w Jastrzębiu Zdrój na kierunku matematyczno fizycznym. I pow.szczerze nie raz brakuje czasu na sen,bo mam dodatkową pracę jako salowa w szpitalu ..i nie po ni żyłam się tak jak moje koleżanki do wyskoków na lewo czy prawo....Pracuje uczciwie, i nie powiem ale moja siostra też mi pomaga,pomaga mi paczkami ze Środkami Czystości lub co jakiś czas wysyła mi pieniądze.Dla mnie to jest luksus i wielka pomoc,bo stypendium mam 742zł.Za Stancję 250zł+wyżywienie 299zł/u gospodyni obiado-kolacje/+95 zł.za Światło i Gaz i ile mi POZOSTANIE OCH 98ZŁ....oj można zaszaleć.!!!!!!!!!
Dziękuje za pomoc mojej siostrze.!!!! Bo ONA SKOŃCZYŁA STUDIA ZA DARMO TAK JAK NASZA ELITA OBECNE RZĄDZĄCA.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ>!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przy PO JEJ JUŻ NIE MA.!!!!!!!!!!!!!!!!!
brak im kasy na narkotyki
a studentki przeciez w agencjach dorabiaja
jaki wykładowca taki student
ja studjuje żeby sie czegoś nauczyć, mieć ciekawy i dobry zawód , po za tym pracuje i z doświadczenia wiem że jeżeli jest dobry wykładowca to studenci chodza na wykłady, starają się. Widocznie ty nie jesteś dobrym nauczycielem jeżeli nie potrafisz zachęcić młodzieży do pracy. Przykre, pozdrawiam moich wykładowców- to sa ludzie z pasją i zaangażowaniem.
rodzice nie zawsze mogą pomóc
Ja nie dostawałam pieniędzy od rodziców i zanim, na 3 roku studiów, zaczęłam pracę żyłam tylko ze stypendium socjalnego i przeżyłam. Jak się chcę to się potrafi:)
studenci
Jak im źle,to niech się do pracy wezmą. Byłem studentem akademii świętokrzyskiej przez rok,zrezygnowałem,bo stwierdziłem,że nie mam zamiaru słuchać mądrości zwapniałych dinozaurów. Prawda jest taka,że jak się nie ma zacięcia do pracy,to nawet studia nie pomogą. Ja po technikum znalazłem sobie pracę w zawodzie i mając obecnie 24 lata mam rocznie 24000 do rączki. Pozdrawiam ludzi pracy;)
mi rodzice wszystko finansują
skończyłem licencjat i dalej będą mnie utrzymywać ,a co są wakacje i ja mam pracować?
dobre
a co z innymi
A moze by tak sprawdzic kieszen emeryta bo student moze jeszcze dorobic ale emeryt juz nie dostanie zadnej pracy Co kazde wybory sa obiecanki poprawy jak sie skoncza nikt sie na ten temat nie zajaknie.Nie uboolewqajmy nad studenami bo sa w spoleczenstwie grupy ktore zyja w warunkach ponizej jaikichkolwiek standartow ale tego politycy i ekonomisci star aja sie nie dostrzegac lub pomijac
bzdury
za takie pieniądze nikt się nie utrzyma, nawet student. a co do wspomozenia finansowego rodziców - nie wszystkich na to stac. ja przez całe studia utrzymywalam się sama, ani 1 zł. nie dostałam. Dziś dzięki swojamu uporowi i pracowitości jestem mgr z wynikiem 5 na dyplomie. Nie każdy student jest leniwy i tylko imprezy mu w głowie (choć każdy czasem lubi się zabawić). Ludzie przyjżyjcie się najpierw sobie, a potem krytykujcie studentów! Każdy żyje jak chce i wyznaje swoje wartości.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24