(aka, ap, msz)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Mieszkam w Irlandii. Mój syn poszedł do szkoły w wieku lat 4 (tu obowiązek szkolny jest od 5 roku życia-ale zgodnie z radą pan z przedszkola, wysłaliśmy go w wieku lat 4-i nie jest to żaden ewenement w tym kraju) Przez pierwsze dwa lata nauki (junior infants i senior infants) dzieci maja trochę zabawy, trochę nauki. uczą się oczywiście czytać i pisać ale w sposób bardzo przystępny, łatwy, w zabawie i robią to chetnie. nie ma żadnego męczenia dzieci szlaczkami i zapisywaniem całych linijek jedną literką... Im młodsze dzieci tym łatwiej się uczą. Oczywiście szkoły są tu przystosowane dla tych maluchów i na przerwach mają oddzielny teren do zabaw. uczniowie z klas 1-6 nie mają tam wstępu. Teraz mój syn jest w klasie 3. od większości dzieci jest młodszy ale to nie przeszkadza mu byc najlepszym uczniem ze wszystkich przedmiotów a wybitnym z matematyki i (o dziwo!) z angielskiego i irlandzkiego... i to nie prawda,że poziom jest niski więc byle tłumok się wykaże... Byłam z synem rok w Polsce i chodził tam do 1 klasy. Poziom jest jeszcze niższy. Mój syn wręcz nudził siępisaniem liter,szlaczków-bo dawno biegle czytał i pisał-nie tylko po angielsku. matematyka w pl- dodawanie i odejmowanie w zakresie 20... to tez było dla niego śmiesznie łatwe, bo już dawno potrafil wykonywać działania mnożenia czy dzielenia do 100. więc z czystym sumieniem wróciłam do Irlandii, gdzie chociaż panstwo jest przyjazne dla rodzin,dla dzieci, a kryzys w irlandii...?- jakby byl taki kryzys w Polsce jak obecnie w irlandii-która stoi na skraju bankructwa- to nigdzie bym się z Polski nie ruszała. A edukacja dzieci- TAK. im młodsze, tym wiecej się nauczy. Tylko jeszcze przestarzałe metody nauczania w Polsce trzeba by było zmienić...
po prostu PIS nie chce aby ludzie sie edukowali, wyksztalcony elektorat wybiera normalnych politykow a nie oblakanych frustratow
Tusku! Prywatyzuj, korumpuj razem z klechami naszym majątkiem, prowadź wojenki dla Jankesów itd, ale odp.. się od naszych dzieci bo nie zasłużyły sobie na takie traktowanie przez prawiczkowo-klerykalnych dyletantów!
Wszystkie cztery reformy Buzka sprzed ponad 10 lat to totalna porażka! A dziś dokładamy kolejne cegiełki do tej absurdalnej konstrukcji...
Zawsze myślałem, że gorszego ministra od pana G. już nie będzie. Niestety, ta pani przebija wszystkich. Z tym, że to nie jest minister ale ministrant. Skąd Donek bierzesz takie sieroty?
PO chce dobrze a kaczory jak zwykle sabotują bo to kondominium Vatykańskie .
Bravo! My w Wąchocku już 3 latków posyłamy na nauki do proboszcza. W wieku 4 lat to już jest pełnoprawnym ministrantem ze znajomością rachunku całkowego.
W 1954 r za zezwoleniem kuratorium,rodzice wysłali mnie do szkoły, w wieku sześciu lat ,byłem dobrym uczniem wśród siedmiolatków czułem się jak równy,a większośc nie dorównywała mi pod względem wyników w nauce i nie żałuję tej ich decyzji,obecnie po przepracowaniu 45 lat w wyuczonym zawodzie jestem na zasłużonej emeryturze.Nie wiem czego się obawiają rodzice,że pociechy szybciej skończą naukę? Ja raczej życzyłbym sobie zamiany ogłupiającej dzieci religii na naukę języka angielskiego,od przedszkola.Nic by to nie kosztowało.bo kasa nie szła by na katabasów,tylko na naukę języka...
A kiedy w końcu wrócimy do czasów, kiedy godziny w szkole nie były marnowane na religijną indoktrynację?
zastanawialiśmy się z żoną czy nie dać naszego syna do szkoły jednej z gdańskich podstawowek, która mialą dni otwarte, oferta super, kadra wydawała się tez przyjazna ale jak zobaczyliśmy sale....to nas poraziło...meble , ktore miały się zaraz rozyspać, na nasze zapytanie przyszłej wychowawcy czy będą nowe, popatrzyła na nas jak na kosmitów i powiedziala, ze owszem będą jak się rodzice złożą bo szkoła nie ma pieniędzy na nowe meble....
A czy ktos zapyta czy lawki w szkole sa dostosowane do tych dzieci i ile z nich ukonczy edukacje z krzywym kregoslupem zmuszane do siedzenia kilka godzin,niech ta nawiedzona reformatorka eksperymentuje na krolikach albo na wlasnych dzieciach.
zgadza się, może wychowawczynie klas I napewno nie są takie jak 20-30 lat temu, uczą nowymi metodami, ale nie ma co się oszukiwać, moja szwagierka nauczyciel klas I-III twierdzi, że ani ona ani jej młodsze kolezanki nie nauczą, gdy nie posadzą 28 osobowej zgrai rozwrzeszczanej dzieciarni do ławek, wiedzą o tym że nadruchliwość jest związana z ich wiekiem rozwojowym, ale jest to jedyny sposób by zapanować nad taką ilością dzieci, jest to dla ich bezpieczeństwa i zdrowia, wrazliwsze dzieci w takim hałasie chodzą co 5 minut do niej skarżąc się wszelkiego rodzaju bóle somatyczne\ więc nawet n-ele wiem, że podpisywali się pod petycją by nie posyłać dzieci do szkół\ a jak już to do mało licznych i dobrze przygotowanych pod względem lokalowym i dydaktycznym- a na to nie ma szans
cały świat wysyła dzieci bardzo wcześnie do szkoły a Cu protestują!
To samo powinni zrobić z gimnazjami itp. Dlaczego nie można przywrócić poprzedniego systemu ? Podstawówka-zawodowe- średnie technika i licea ? Przenosiny co kilka lat dziecka - to nieobliczalne straty w psychice dzieci !!!
W sprawie dekryminalizacji nie karania za posiadanie trawy podpisało się 460 tys. Polaków. I nie weszło w sejmie. Ja jestem przeciwny dlatego, że pozniej dzieciom odbija. Brak szkoły to brak zajęcia i przyzwyczajanie dziecka do pajacowania widze to po moim bracie, który nie chce się uczyć. Zaczęło się od komputera i co? Ja zaczynałem od comodore i już tam ogarniałem pewne sprawy co tu gdzie i jak. Te jego kaleczenie wszystkiego. Chłopak nie ma talentu a jarać by chciał.
Obniżanie wieku szkolnego napędzają pasożyty w rodzaju psychologów i pedagogów. Zależy im na tym, ponieważ to utworzy dla nich więcej miejsc pracy. A wiedzą, łobuzy, doskonale, że 6, a nawet 7-letnie dziecko się jeszcze do szkoły nie nadaje. Dzięki temu ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ pierwszoklasistów po "reformie" trafia obecnie na konsultacje do psychologów rozwojowych. Przed reformą - problemy z przystosowaniem się do szkoły miał może 1% dzieci.
Histeria nadopiekuńczych rodziców, co za bzdury. Tacy sami rodzice machają potem nauczycielom przed nosem zaświadczeniami o dysleksji, dysgrafii, dysortografii, dysWF, dysKlasówce, dysOdpowiedzi przy tablicy swoich biedactw. Doprawdy, może niektórzy w ogóle nie powinni posyłać dzieci do szkoły.
nie rozumiecie o co chodzi. Jest niż demograficzny, szkoły stoją puste, nauczycieli trzeba by zwalniać, a niestety z mocy prawa nauczyciel to stanowisko niezwalnialne. Dlatego zaganiają dzieci szybciej do szkoły, żeby do tych szkół ktokolwiek chodził. Że to głupie - no cóż, nie pierwsza to głupota w tym kraju.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24