więcej

Niebezpieczny wróg Polaków.

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2009-11-12 (11:18)

fot. Jupiterimages

opinie
drukuj

Czy gdyby zakaz handlu w niedzielę wszedł w życie, wiedzielibyśmy, co zrobić z wolnym czasem? Eksperci twierdzą, że nie. – Niebezpiecznym wrogiem Polaków jest przepracowanie. Wielu moich pacjentów to 30-latkowie, którzy z powodu braku odpoczynku mają wrzody żołądka czy są po zawale – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Izabela Kielczyk, psycholog biznesu.

„Niedziela jest dobrem publicznym i wartością kulturową” – głosi hasło zwolenników wolnej niedzieli. Świąteczny handel to dla nich pogwałcenie zasad chrześcijańskich i dowód na pogłębiającą się ekonomizację społeczeństwa, które przekłada życie zawodowe nad prywatne. Postulują, że Polakom należy się dzień, w którym zajmowaliby się aktywnością społeczną, mogli poświęcić czas sobie i rodzinie. Spór o wolną niedzielę trwa w Polsce i na świecie od dawna. W 2008 r. europejscy biskupi przypominali, że w Niemczech wolna niedziela jest zapisana w konstytucji, wolne mają też Austriacy czy Szwajcarzy. A u nas? Ostatnio głos w tej sprawie zabrało NSZZ „Solidarność”, domagając się wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę od godz. 12. Propozycję miały poprzeć niektóre kluby parlamentarne oraz część pracodawców.
Nie planujemy, a jeśli już, to często nie realizujemy powziętych postanowieńKarolina Szydłowska, psycholog z Progress Project


Potrafimy wykorzystywać wolny czas? Karolina Szydłowska, psycholog i specjalista ds. rozwoju osobistego z Progress Project, zaprzecza. Polacy, nawet po wyjściu z pracy, myślą o zadaniach na następny dzień, zaś w domu zatracają się w bieżących obowiązkach. Jak w dowcipie, w którym Polak, zapytany o to, jak spędza urlop, odpowiada, że przeprowadza remont w domu. Niestety, ten żartobliwy obraz w dużej części potwierdzają wyniki badań przeprowadzonych w 2006 r. przez CBOS. Najchętniej i najczęściej (54%) oglądamy telewizję lub filmy na DVD, poświęcając temu ponad dwanaście godzin tygodniowo (takiego czasu nie zyskała żadna z innych aktywności). Chętnie oddajemy się też zajęciom domowym (sprzątanie, zakupy, drobne remonty i naprawy). Co ciekawe, chętniej siedzimy przed komputerem niż uprawiamy sport. Na aktywność ruchową przeznaczamy mniej niż siedem godzin tygodniowo, a na spędzanie czasu przy komputerze – ponad dziewięć.

Kłopoty z decyzją

Szydłowska zauważa, że częstą przyczyną takiego stanu rzeczy jest nieumiejętne gospodarowanie czasem. Nie planujemy, a jeśli już, to często nie realizujemy powziętych postanowień. Mamy kłopot z wyborem priorytetów, przez co często poświęcamy się czynnościom, które w ogóle lub w danej chwili nie są nam potrzebne. Często, nawet jeśli poświęcenie się danej czynności zajęłoby nam do kilku minut, przekładamy ją na później. Rzadko kiedy koncentrujemy się na wykonywanych zadaniach, mając problem z podjęciem decyzji. – Najlepiej planować czas tak, żeby zagospodarować jedynie 60%, pozostałe 40% pozostawiając na rzeczy nagłe i spontaniczne – radzi Szydłowska. Choć ilość wolnego czasu uzależniona jest od ilości obowiązków, trochę czasu (przynajmniej pół godziny) powinniśmy przeznaczyć dla siebie; wyciszyć się, odpocząć, zrealizować swoje priorytety.

– Gdyby niedziela była niepracująca, centra handlowe pozamykane, to mielibyśmy społeczny problem z zagospodarowaniem wolnego czasu – twierdzi Izabela Kielczyk, psycholog biznesu. Prawdopodobnie robienie zakupów zastąpilibyśmy częstszym oglądaniem telewizji czy zaglądaniem do Internetu. Chociaż, zauważa, szklany ekran nie gwarantuje nam odpoczynku. Mnogość bodźców wyklucza możliwość relaksu. Najlepszy jest ruch, ale błogie nicnierobienie czasem też jest wskazane. Szczególnie w stanach permanentnego zmęczenia, choć nie wyklucza to słuchania muzyki albo czytania książki, tak, żeby nasz umysł mógł się zregenerować. Po wyciszeniu i uspokojeniu organizmu można zająć się sportem czy pójść na spacer.

Kielczyk mówi, że jej gabinet coraz częściej odwiedzają pacjenci z zespołem chronicznego zmęczenia. To wyczerpanie organizmu, objawiające się obniżonym nastrojem, brakiem sił, mniejszą niż dotąd kreatywnością. Praca nie sprawia nam już tyle samo przyjemności co kiedyś, podobnie jak życie prywatne. Wpadamy w marazm, na nic nie mając siły. Podobne schorzenia najczęściej występują u trzydziesto-, czterdziestolatków.
oceń
26
4
Podziel się

Przeczytaj też

Sen zapomnienia

dodane 2009-06-17 (06:55)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
człowiek pająk [2009-11-12 12:44]

Dam prace!
Trzeba udeptywać wodę na jeziorze Śniardwy. elastyczne godziny pracy, można nieźle zarobić!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~realista [2009-11-12 11:36]

niebezpieczny wróg Polaków
to sposób myślenia niektórych ludzi tu piszących.Co ma wspólnego religia z pracą w handlu w niedzielę. Wszystkie banki, urzędy, szkoły i wiele innych mają wolne nawet w sobotę. Dlaczego większość zatrudnionych w handlu kobiet / a są to nasze matki, żony ,najbliższa rodzina / nie mogą być w tym dniu razem. Nie słyszałem przypadku, żeby ktoś umarł z głodu z powodu zamkniętego sklepu. Krytykowanie zamknięcia marketów w niedzielę to zwykły egoizm i brak życzliwości i zrozumienia trudnej sytuacji takiej rodziny.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kris [2009-11-12 11:12]

Praca od 9 do 23 to norma
a weekendy na szkolenia, i eventy , jeżeli chce sie żyć na poziomie to inaczej nie da rady ,

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zdegustowany [2009-11-12 12:40]

G...o mnie obchodzą zasady chrześcijańskie
Mam ochote pracować w niedzielę, a odpoczywać w czwartek, to będę. Żadan samozwańczy "etyk" nie ma prawa (niezależnie od tego co mu się wydaje) do nakazywania mi życia wg jakichś skrzywionych, durnych, wrogich ludziom zasad. Żyję według swoich własnych - m.in. "nie krzywdź" - i uważam, że to znacznie więcej niż ci miłosierni chrześcijanie prezentują...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wania [2009-11-12 12:34]

sztuczny problem
dla półmózgów zajmicie sie osiagnieciami rzadu Tuska przez dwa lat

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~50+ [2009-11-12 12:20]

spauperyzowani Polacy nie mają za co odpoczywać!
Spauperyzowani Polacy nie mają za co odpoczywać! Wolne niedziele, to niestety mniej miejsc pracy i zmniejszenie popytu wewnętrznego. Nie stać nas na taki luksus! A czarna szarańcza wraz z ortodoksyjnymi katolami niech się może zajmą czymś innym, niż ciąglym mieszaniem w laicyzującym się spoleczeństwie!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~toja56 [2009-11-12 08:28]

Niebezpieczny wróg Polaków
Myślałem że chodzi o herr Tuska.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~khftft [2009-11-12 12:10]

czas wolny
faraon dawał niewolnikom wolne niedziele

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-12 12:02]

co to jest wolna niedziela?
A co powiecie o matkach prowadzących własny biznes, zamiennie w niedziele pracujących i robiących kolejny uzupełniający fakultet.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2009-11-12 11:27]

Podoba mi się ten artykuł:))
Sama prawda i racja.Nie żyjemy tylko po to żeby pracować i myśleć o pracy, ale po to żeby się tym życiem cieszyć i czeprać z niego jak najwięcej bo życie i zdrowie jest tylko jedno.....Szkoda,że nikt o tym nie myśli i nie pamięta:(((........

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wprost [2009-11-12 11:24]

Polak robi remont w urlop, bo nie ma na to czasu
kiedy indziej, pani Mądralińska. Żyjemy w państwie, gdzie z jednej pensji nie da się godnie przeżyć, czasem nawet i z dwóch, trzech jest to niemożliwe. Dajcie ludziom przyzwoicie zarobić, to problemu przepracowania nie będzie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fota [2009-11-12 11:23]

"Mnogość bodźców wyklucza możliwość relaksu"
Tak.... Jestem za zniesieniem REKLAM TELEWIZYJNYCH w weekend. Kto jest za??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~int [2009-11-12 11:15]

W miesiącu 31 dni pracuję zwykle 560 godzin. Kiedy mam urlop 2 tyg. pojawiają się objawy zespołu odstawiennego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lech [2009-11-12 11:14]

Lewackie pomysły
Wolna niedziela w Niemczech jest zapisana w konstytucji jak w/w w temacie.W Polsce jest nieodpowiednie dla neokapitalistów starej nomenklatury która popiera globalną lewackość - jest to odłam satanizmu. Proletariat ma się zapracować by nie myślał o duchowości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hadman [2009-11-12 09:44]

Niebezpieczny
W Kościele za niewielkie pieniądze można wspaniale spędzić czas.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~MaliBu [2009-11-12 10:23]

Kilka procent Polaków osiągnęło poziom
ekonomiczny pozwalający na to by nie pracować w soboty, niedziele, popołudniami. Dla reszty to przymus chyba ze będą żyli bardzo skromnie, bardzo. Jak można żyć kiedy dochód rodziny 4 osobowej wyniesie 3-4 tyś. zł. Tylko biednie, skromnie. Gdzie tu rozrywka dla rodziny i czas wolny dla pracujących. porównywanie Polski do Niemców do nie porozumienie. Do Kołobrzegu przyjeżdżają niemieccy raczej biedni emerycie. Mieszkają w hotelach ośrodkach na które Polaków nie stać, tych przeciętnych. Obok niemieckiego emeryta odpoczywa bogaty Polak. Proponuję, żeby nasz rząd więcej wydawał na wojenki i swoje fanaberie a z pewnością będziemy żyli lepiej. I tak to co obecnie dzieje się dobrego w Polsce to jest wszystko za niemieckie pieniądze. Tyle osiągnęliśmy jako Polacy sami ze wstyd nam powinno być. Bez obcych inwestycji i wyprzedaży rynku, majątków polskich i wypędzenia 3 milinów ludzi na tułaczkę w poszukiwaniu pracy na świecie nasz kraj zamieniłby się w kocioł bałkański.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~To [2009-11-12 10:52]

Tusku
Miro, Grzechu i Platfusy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~k [2009-11-12 09:07]

A myślałem, że napiszą o tych, co chcą być lisami
Myślałem, że napiszą o tych, którzy jak nie mogą być lwami, to chcą zostać lisami

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~CYNIK [2009-11-12 10:44]

O co ta wojna ???
Jedno pytanie. Kto, pytam, KTO zmusiłby mnie, zatwardziałego, moherowego KATOLIKA do zakupów w niedzielę, lub inny dzień świąteczny, jeślibym SAM SIĘ TAM NIE WYBRAŁ ??? To tylko KONFLIKT INTERESÓW. Więcej otwartych placówek handlowych, więcej w nich kupujących, a mniej w KOŚCIOŁACH i niej na tacy. Ale czy nie można pogodzić jednego z drugim, w/g zasady:"PANU BOGU CO BOSKIE A CESARZOWI CO CESARSKIE" i na zakupy wybrać sie po spełnieniu obowiązków wynikających z wiary, lub tam nie iść, jeśli wiara tego zabrania?? I ALLELUJA, o.Tadeuszu i do przodu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2009-11-12 10:38]

Ja jestem karany...
za nieprzychodzenie w Sobotę lub Niedziele do pracy pracodawca my zabiera premie lub zmniejsza współczynnik przeliczeniowy,PIP miczy lub proponuje zmiane firmy ot taka pomoc prawna w państwie BEZprawia

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 782