(mg, ap)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
NIE TYLKO KULTURA
Nasza rzeczywistość jest przeładowana absurdalnymi przepisami i królującym na tej pożywce bezprawiem. Organy państwa zachowują się jak kacykowie, udzielni książęta, a nie jak służba społeczna. Dobrze, że obecny rząd nie zalewa nas nadmiarem kolejnych ustaw. Powinien popracować bardziej energicznie nad usuwaniem zbędnych regulacji prawnych, ustaw, zarządzeń itp. Ograniczyć kategorycznie , a nawet zlikwidować trzeba możliwość tworzenia prawa lokalnego przez samorządy. Ich działalność bardziej przypomina radosną twórczość małego Kazia, a liczne lokalne przepisy okazują się bezprawne!!!! Są na dowody w postaci orzeczeń np.NSA.
W. Łysiak, Rzeczpospolita kłamców. Salon
Taktyka defensywna lewicowego "Salonu" mogłaby dzisiaj zostać nazwana taktyką piłkarską ("atak z kontry", czyli kontratak), lecz jej autentycznym wzorcem od początku była zasada realizowana kilkadziesiąt lat temu przez hiszpańskich komunistów, których wspierało sowieckie NKWD i "towarzysze" z innych krajów. Czerwoni przechwycili wówczas władzę w Hiszpanii i masowo mordowali hiszpańskich antykomunistów tudzież hiszpański kler. Walczyły z tymi ludobójcami oddziały generała Franco. Taktyka komunistów była prosta: "No pasaran!" - nie przejdą! Różowy "Salon" robi to samo: zwalcza antysalonowców i kler, a wobec twórców krytykujących jego działalność mówi : nie przejdą! Żaden antysalonowy intelektualista czy artysta nie ma prawa przebić się do dużych laurów! Trzeba stosować wszelkie środki, by go umniejszyć! "No pasaran!".
*
W gradacji ujemnych cech osobowych wytykanych oponentom przez "Salon" - "kontrowersyjność" to dół skali, zaś "oszołomstwo" typu pomieszanie zmysłów to jej szczyt. Zwykłym "oszołomem" jest każdy, kto podważa dogmaty lewaków - antykomunista, konserwatysta, tradycjonalista, zwolennik lustracji itp. Obłąkańcami są wybrańcy. Salonowe Wprost" (piórem niejakiego W. Rzehaka) stwierdziło, że Waldemara Łysiaka „zaatakowała choroba" wskutek patologicznej nienawiści do A. Michnika. To było w 1992 roku. Kilka lat później "Gazeta Wyborcza" wlepiła tę samą umysłową chorobę Z. Herbertowi, bo źle się wyrażał o ludziach dobrych (m.in. Michnika nazwał "manipulatorem", "człowiekiem złej woli", "kłamcą" tudzież "oszustem intelektualnym"), a dobrze o złych (m.in. ośmielił się uznać Łysiaka za "wcielenie honoru", mówiąc w wywiadzie, iż „Tygodnik Solidarność" słusznie zwie Łysiaka "Sumieniem Polaków", i że gdyby się pojedynkował, to chciałby mieć Łysiaka za swego sekundanta). Niewybaczalne. Odpowiedziano mu gradem bezprecedensowych epitetów. Skomentował to wieszczo fragmentem swej "Potęgi smaku":
'
Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
Łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
Dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu".
A ponoć w sejmie działa jakaś komisja-Przyjazne Państwo ?
czy coś takiego-bardzo mocno reklamowana przez media ,wyniki ma czy nie ma ?
panie Zdrojewski
I niech pan pomysli jak zaoszczędzić miliony złotych przez asurdalne dofinansowywanie kościoła katolickiego!!!
Zacznijmy od likwidacji tzw. praw autorskich.
I przede wszystkim, zlikwidujmy złodziejski ZAIKS.
a co do tej pory pan zrobił
nie widze zadnych zadnych efektów panskiej działalnosci a wygladał pan przyzwoicie
moze i sa jakies absurdy ale wszyscy znakomicie juz poradzili sobie z tym i niezla kase wyciagaja i co minister chcesz zeby ten swietnie dzialjacy system zmienic kto sie na to zgodzi hahaha
To przez dwa lata minister NIC nie zrobił w tym zakresie?
A przecież Platforma Oszustów przed wyborami chwaliła się "pełnymi szufladami GOTOWYCH ustaw".
Brawo dla Zdrojewskiego.Tylko, czy wiadome siły pozwola mu
na prawidłowe ustawienie tego kluczowego resortu? Chodzi o zmianę chaotycznego rozdziału środków, z naszych podatków, które płyna ciągle w te same środowiska , spychające naszą kulture w kąt.
to trzeba aż kongresu?
żeby zlikwidować bzdurę o zamówieniach publicznych na podkład muzyczny!?
Muszę pochwalić Zdrojewskiego
Zawsze kulturalny, ma wyważone zdanie, nie miesza się do kłótni i ma pojęcie o tym co robi.
dzieło własnością artysty
Słuchaj "bezimienny". Socjalizm chciał zlikwidowania wszelkich własności prywatnych. Liberalizm uporczywie dąży do tego samego. To absurdy i poniżanie godności ludzkiej. To produkcja "masy ludzkiej" a nie preferowanie wartościowych jednostek. Prawo autorskie to dużo cenniejsza własność niż samochód czy inne dobra doczesne. Porównałbym je do prywatności własnego domu rodzinnego. Jestem twórcą i dzieło które stworzyłem ma przynosić nie tylko doznania artystyczne, refleksje i chwałę twórcy, ale przede wszystkim korzyści majątkowe jemu i jego rodzinie (o ile jest tego warte). Ręce precz od własności prywatnej, czy to materialnej czy intelektualnej. To złodziejstwo, a próby zamachu na prywatność to chamstwo.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24