więcej

Głos wielkiego nieobecnego na festiwalu w Wenecji.

PAP | dodane 2010-09-01 (22:45)
drukuj

Irański reżyser Dżafar Panahi, któremu władze w Teheranie zabroniły przyjechać na festiwal do Wenecji na premierę jego filmu, porównał życie w Iranie do więzienia. Przesłanie Panahiego odczytał przed pokazem filmu "The Accordion" jego przyjaciel.

Przed projekcją 9-minutowego filmu w pierwszym dniu festiwalu mocno zabrzmiały w sali kinowej następujące słowa Dżafara Panahiego, zdobywcy Złotego Lwa w 2000 roku: - W tym roku krótkometrażowy film, nakręcony przed moim aresztowaniem, jest pokazywany na tym wielkim festiwalu.

- Mimo, że zostałem zwolniony, nie mogę wciąż wyjeżdżać z mojego kraju i uczestniczyć w festiwalach filmowych. Poza tym w ciągu ostatnich pięciu lat oficjalnie zabroniono mi kręcić filmy - dodał reżyser z Iranu w swym liście odczytanym w Wenecji.

- Kiedy filmowiec nie ma prawa kręcić filmów to tak jakby jego umysł został uwięziony. Choć nie jest zamknięty w małej celi ale wciąż błąka się w znacznie większym więzieniu - stwierdził Panahi. Podziękował międzynarodowemu środowisku filmowemu za poparcie, jakiego mu udzieliło gdy przebywał za kratami od marca do maja tego roku.

- W najbardziej rozpaczliwych chwilach w więzieniu, w czasie prowadzonego przeze mnie strajku głodowego, dodawałem sobie odwagi uważając się z dumą za członka tej społeczności. Dlatego starałem się zachować moją godność zawodową i nigdy nie wątpiłem w słuszność mojej decyzji o tym, by pozostać wiernym sobie samemu i mojej profesji - wyznał Dżafar Panahi.

Organizatorzy przeglądu Dni Autorów, w ramach którego pokazano film irańskiego twórcy, wystosowali w środę petycję na znak poparcia dla niego apelując do wszystkich, by ją podpisali.

Laureat nagrody Złotego Lwa sprzed 10 lat za film "Krąg" jest największym nieobecnym tegorocznego festiwalu w Wenecji.

W telefonicznym wywiadzie dla agencji Ansa Panahi powiedział: - Nie wiem, skąd bierze się ta wściekłość rządu irańskiego wobec mnie.

- Może dlatego, że jestem reżyserem, który kręci filmy dla ludzi, dla społeczeństwa a władze tego nie lubią - dodał zdobywca Złotego Lwa w 2000 roku pozbawiony paszportu przed 10 miesiącami. - Może kiedy jest się niezależnym reżyserem, trzeba borykać się z takimi problemami - ocenił irański filmowiec.

Środową galę inauguracyjną uświetniła projekcja biorącego udział w głównym konkursie thrillera "Black Swan" Darrena Aronofsky'ego. Wśród filmów ubiegających się o nagrodę Złotego Lwa jest "Essential Killing" Jerzego Skolimowskiego, przejmująca i mroczna opowieść o wojnie w Afganistanie.

Główną nagrodę festiwalu, która potrwa do 11 września, przyzna jury pod przewodnictwem Quentina Tarantino.


(ms)

oceń
1
0
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 847