Młodzi Demokraci, młodzieżówka Platformy
Obywatelskiej, zaprezentowała podczas happeningu w
Gdańsku kandydatów na ministrów z ramienia Samoobrony.
Jesteśmy młodymi ludźmi, jesteśmy wrażliwi na kłamstwo
i niekompetencję. Kiedy widzimy złodziei i osoby z żenującym
wykształceniem dla przejmowania sterów władzy w państwie,
reagujemy na to alergicznie - mówił szef gdańskiego koła
stowarzyszenia Szymon Moś.
Członkowie młodzieżówki na stanowisko ministra
transportu "zaproponowali" posła Stanisława Łyżwińskiego, za to,
że "nie posiadając samochodu, 'wyjeździł' 300 tys. zł z kieszeni
podatników". Według pikietujących, jego żona Wanda Łyżwińska
powinna objąć stanowisko pełnomocnika ds. równego statusu
kobiet i mężczyzn - za "wzorowe dotrzymywanie kroku mężowi w
'wyjeżdżaniu' paliwa".
"Kandydatką" Młodych Demokratów na ministra edukacji jest
posłanka Renata
Beger (za "zaliczoną maturę na 2
oraz za znajomość z Annanem Kofanem"), a na ministra
sprawiedliwości - Danuta
Hojarska. Posła Janusza Wójcika
"zaproponowano" na szefa agencji rozwiązywania problemów
alkoholowych - za "patronowanie akcji 'Lato bez procentów', mimo
że sam został zatrzymany za prowadzeniu samochodu z 1,31 promila
alkoholu we krwi".
Podczas happeningu nie doszło do żadnych incydentów.
(mila)