Strona główna serwisu
Zmarł Stanisław Dąbrowski, pierwszy prezes Sądu Najwyższego

Zmarł Stanisław Dąbrowski, pierwszy prezes Sądu Najwyższego

W wieku 66 lat zmarł I prezes Sądu Najwyższego Stanisław Dąbrowski. Informację potwierdziła Teresa Pyźlak z biura prasowego Sądu Najwyższego. - Był to człowiek wielkiego charakteru. Wspaniały człowiek - powiedział sędzia SN Wojciech Katner.
Stanisław Dąbrowski Stanisław Dąbrowski ()
Stanisław Dąbrowski chorował od kilku miesięcy. Od dłuższego czasu w obowiązkach zastępował go prezes SN sędzia Tadeusz Ereciński.

Na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego Dąbrowski został powołany w październiku 2010 r. Dominującą dziedziną jego zainteresowań była cywilistyka. Od 1990 r. orzekał jako sędzia Sądu Najwyższego w Izbie Cywilnej.

Stanisław Dąbrowski urodził się 12 kwietnia 1947 r. w Sokołowie Podlaskim. W latach 1965-1969 studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, uzyskując w 1970 r. dyplom magistra prawa. Po studiach rozpoczął pracę w sądownictwie jako aplikant sądowy w Sądzie Wojewódzkim dla województwa warszawskiego. Po odbyciu 2-letniej aplikacji i złożeniu egzaminu sędziowskiego w 1972 r. mianowany został asesorem sądowym. Czynności sędziowskie pełnił kolejno w Sądach Powiatowych w Siedlcach i Węgrowie.


W 1974 r. został powołany na stanowisko sędziego Sądu Powiatowego w Węgrowie, czasowo pełniąc obowiązki sędziego Sądu Powiatowego w Sokołowie Podlaskim. Następnie w 1976 r. powołany został na przewodniczącego Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Węgrowie.

W 1978 r. delegowany został do pełnienia obowiązków sędziego Sądu Wojewódzkiego w Siedlcach, a następnie w 1979 r. został powołany na sędziego tego sądu. W Sądzie Wojewódzkim orzekał w I i II instancji, a ponadto wykonywał obowiązki związane ze sprawami w zakresie obrotu zagranicznego.

W 1980 r. wstąpił do NSZZ "Solidarność"; pełnił funkcję przewodniczącego Międzyzakładowej Komisji NSZZ "Solidarność" sądów okręgu Sądu Wojewódzkiego w Siedlcach, był również członkiem Krajowej Komisji Koordynacyjnej Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości. Z chwilą wprowadzenia stanu wojennego nie wystąpił z NSZZ "Solidarność". W latach 1989 -1991 był posłem X Kadencji Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (Sejm kontraktowy); należał do Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego; działał w Komisjach Sprawiedliwości i Prac Ustawodawczych.


W latach 2002-2004 był członkiem Krajowej Rady Sądownictwa, w 2004 r. objął funkcję wiceprzewodniczącego tej Rady, a następnie w 2006 r. przewodniczącego. Funkcję tę sprawował do marca 2010 r.
PAP Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (222)
Nie zgadzam się z opinią
4
Zgadzam się z opinią
171
~Andrzej Tomaszewicz 2014-01-10 (05:55) 18 godzin i 27 minut temu

Całe sądownictwo składa się z "wybitnych" prawników tylko te prawo jest kulawe !!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
9
Zgadzam się z opinią
121
~lucek 2014-01-10 (07:21) 17 godzin i 1 minutę temu

Tak zapamiętamy prezesa sądu najwyższego. (Firma energetyczna może uzyskać prawo do działki, nad którą przebiega linia energetyczna, nawet gdy w dokumentacji budowy linii nie ma pisemnej zgody właścicieli na przeprowadzenie linii nad ich działką - orzekł w czwartek Sąd Najwyższy.)

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
11
Zgadzam się z opinią
107
~fgg 2014-01-10 (07:44) 16 godzin i 38 minut temu

ZUS mówi, że miał jeszcze żyć do 67 roku życia. Ciekawe kiedy by zmarł pracując ciężko na ruszowaniach, albo taśach produkcyjnych.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2