więcej

Zakończono poszukiwania polskiego kutra k. Bornholmu.

PAP | aktualizacja 2009-05-01 (13:37)
drukuj

Marynarka Wojenna potwierdziła informacje o zakończeniu poszukiwań polskiego kutra rybackiego, który zatonął na południowy wschód od Bornholmu. Na pokładzie łodzi było pięć osób.

Jednostki ratownicze Marynarki Wojennej o godzinie 12.15 otrzymały sygnał od koordynatora akcji poszukiwawczej o zakończeniu operacji poszukiwania zaginionego kutra. Śmigłowiec Mi-14 PS i okręt ratowniczy ORP „Maćko” wracają do portu Ronne. Obie jednostki operowały w rejonie akcji przez ponad 3,5 godziny. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

W akcji brały udział śmigłowiec ratowniczy Mi-14 PS oraz okręt ratowniczy ORP "Maćko". Polskie jednostki zostały podporządkowane duńskim siłom ratowniczym, które koordynują akcję poszukiwawczą.

ORP "Maćko" i śmigłowiec Mi-14 PS uczestniczyły w ćwiczeniu SAREX'09 prowadzonym w rejonie Bornholmu.

Początkowo poszukiwania prowadziła duńska służba ratownictwa morskiego w okolicach wyspy Bornholm. Jednostki szuka 10 statków i śmigłowiec - poinformowała Mirosława Więckowska z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni.

Poszukiwana jednostka to mający 25,5 m długości WŁA-127 - jeden z największych statków w polskiej flocie rybackiej.

Jak powiedziała Więckowska 27 kwietnia kuter wypłynął z portu w Darłowie na łowisko koło Bornholmu.

W czwartek 30 kwietnia o godz. 2.16 inny polski kuter rybacki nawiązał z WŁA-127 łączność radiową, potem ze statkiem nie było już kontaktu. Kilkanaście godzin później - ok. 20.15 - Duńczycy znaleźli na morzu tratwę ratunkową z napisem WŁA-127, po czym wszczęli poszukiwania.

W czasie ostatniego kontaktu radiowego WŁA-127 znajdował się 10 mil morskich na południowy wschód od portu w Nexo. Tratwę znaleziono w odległości 2 mil morskich od pierwszej na południu wyspy Bornholm latarni morskiej.

Portem macierzystym WŁA-127 jest Władysławowo. Na jednostce znajdowało się pięciu rybaków.

(mj)

oceń
51
5
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Stasio [2009-05-01 20:07]

Szybko zrezygnowali
nawet jednej doby się nie wysilali. Czyżby śpieszyli się na pochód pierwszomajowy?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~KT [2009-05-02 22:32]

szkoda .... współczucia
skończyli poszukiwania bo woda w Bałtyku ma temperaturę pozwalającą przeżyć max kilkadziesiąt minut ( dla bardzo wytrzymałych i wiedzących jak się zachować w wdozie) i kilkanaście mniut ( dla niedoświadczonych) . Szkoda ludzi . Szkoda tych śmierci w lodowatej wodzie w ciemnościach. ALE PYTNIE BRZMI czemu nic i nikt sie nie uratowali ? Pijani byli, że nikt nie zdąrzył do tratwy wleść ? prrzecież statki , okręty , kutry nie toną od tak .. w sekundę !? to czasami może trwać kilkadziesiąt minut . Przeciez mogli radiem nadać sygnały wzywania pomocy , wejść do tratw, ubrać kombinezony "suche" i spokojnie czekać w wodzie na pomoc. Nie wiem ... dla mnie to dziwne .... 5 ludzi i nikt nic nie zrobił by uratowć siebie czy choć nadać radiem pozycję i wołać o pomoc ? ! pijani ? czy aż tak niedośwadczeni z dziedziny ratownictwa ( bo rybacy to pewnie byli na 5z+ ale ratownictwo ... ? ) Świadectwa i dokumenty to jedno.... a znajomość i realia przebicia burty , zalania wodą czy pożarem na pokładzie to juz coś innego. Kwity czy papiery i świadectwa tu nie pomoga tu potrzebna praktyka i procedury ratownictwa jakich polska nie ma ( to znaczy mamy procedury ale nikt ich nie przestrzegoa i nie sa one wymagane na kontrolach ) Z zainteresowania jestem marynistą i zauważam wszystkie wypadki na bałtyku czy nawet na świiecie i wiecie co ?? Cywile zawsze się topia a floty marynarek wojennych roznych państw jakoś prawie nigdy ( nie licząc kurska - sprawa polityczna ) się nie topi a już na pewno nie idzie na dno 100% załogi . Winosek ..... cywile nie znają ( nie chcą z lenistwa i oszczedności) procedur przeżycia w kryzysowych sytuacjach . Na promach pasarzerskich jest dużo ludzi i nie można od wszystkich wymagać żeby wszystko dokładnie wiedzieli ale załogi etatowe powinny wszystko znać na tip top... a tak nie jest ... Jak widze kutry z Władysławowa czy z ustki czy z darłowa ... itd do zastanawiam się czy ci ludzie w ogóle słyszeli o BHP i PPOZ w maszynowniach/ siłowniach pełno szmat zaolejonych a przy nich mechanik z petem w ustach...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lesiupuck [2009-05-01 12:35]

tragedia
na tym kutrze był mój kolega ,młody chłopak ma syna który bardzo potrzebuje ojca,boże pozwól jch znależc ,

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rybka [2009-05-01 21:08]

Znów morze pokazało swoje groźne oblicze, 2 tygodnie temu utopił sie mój znajomy, a zeszłej nocy w poblizu Bornholmu zatopił się kuter z Władysławowa, 5 rodzin straciło swoich ojców, synów. Wszystkich tych rybaków znaliśmy. To straszne, że tak wiele tragedii złożyło sie w jednym czasie. Jak ciężki i niebezpieczny zawód wykonują tutejsi ludzie, w tym mężczyźni z mojej rodziny. Do dzis pamiętam z dzieciństwa, kiedy byli na morzu, a w tym czasie rozwinął sie sztorm. Jak bardzo cała rodzina, bała się o nich. Niestety praca na morzu niezmiennie związana jest z ryzykiem. W ten sposób, szalony i niebezpieczny, nie można życ bez wiary w Boga. Wiary w to, że dzięki Niemu będzie wszystko dobrze. Czasem śmierć mija nas o ułamki sekund, czasem dzięki zbiegowi okoliczności przeżywamy kolejny dzień. Tym razem śmierć nadeszła nieoczekiwana, nieproszona, niepotrzebna. Przyszła odebrać życie, które narażali po raz ostatni

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~l [2009-05-01 13:14]

Albo storpedowany przerz podwodniaka Rosji lub zestrzelony przez Duńczyków
bo łowił na wodach Danii albo też Rosja już strzela do każdego, kto jest na trasie przyszłego rurociągu "Angela-Wołodia"!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nauczyciel [2009-05-01 19:33]

Właśnie tak.
Co prawda pływam tylko wędkarsko na dorsze, ale parę razy miałem okazję się przekonać, co to jest morze...I powiem jedno, podziwiam pracę ludzi na morzu...Ich odwagę,ale i mądrość i pokorę...Współczuję rodzinom tych rybaków.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marecki [2009-05-01 17:38]

uszanujmy strate ludzi pracujących na morzu i przestańcie sie gupio mondrowac
sam jestem rybakiem z władysławowa i ubolewam nad stratą jaka dotkneła Rodzin zaginonych ale ludzie kturzy nigdy nie pracowali na morzu i nie mają zielonego pojecia o rybołóstwie to nie powinni zabierac głosu w tej sprawie.POLITYKA panstwa sama doprowadziła do tego ze rybołóstwo jest na skraju upadku.armatorzy tanim kosztem łatają dziury i szkody jakie powstały pżez wieloletnią eksploatacje swychn jednostek pływających JA ZE SWEJ STRONY CHCIAŁEM ZŁOŻYĆ KONDOLENCJE RODZINOM DOTKNIETYCH TĄ TRAGEDIĄ MORSKĄ

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MARIAN [2009-05-01 15:41]

BYŁ RYBAKIEM
WSPÓŁCZUCIE DLA RODZIN I DZIELE Z WAMI SMUTEK PO TYCH KTÓRZY ODEŚLI. ICH MODLITWA. Twoja świętość, miłość, ukochana. Ukochana dziewczyna, żona, matka tam, gdzieś? Gdzieś tam - nad brzegiem morza, wypatruje. Wypatruje na morzu stary rybacki kuter. Modli się do swojego Boga? Nie! Nie jest to modlitwa a tylko. Tylko użalanie się nad losem. Losem tych którzy tak jak i ona żona rybaka oczekują. Oczekują chwili gdy w drzwiach chałupy stanie. Stanie ON! Rybak morski! Popada w marzenia i nawet nie. Nie, nie modli się, lecz szeptem rozmawia. Rozmawia i prosi swojego Boga o szczęśliwy powrót, Powrót załogi starego kutra rybackiego. Mówi tylko szeptem proste słowa, Panie Boże, spraw by kuter powrócił szczęśliwie. Szczęśliwie powrócił do macierzystego portu. Bo przecież był ten piekielny sztorm, A ilu nie powróci z tych dalekich łowisk? To tylko ty Wiesz Boże. Boże spraw, by mój ukochany powrócił przecież. Przecież jesteśmy Twoim przykazaniem, Kochamy się, jesteśmy miłością, Boże pozwól, by mój ukochany, nasi rybacy powrócili Powrócili do nas tak jak to bywało, Bywało gdy nad nami Miałeś swoją opiekę. Panie Boże racz przyjmij moją jedyną prośbę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~praktyk morski [2009-05-01 15:40]

Nie udawaj pan głupiomądrego .!
Proszę sprawdzić w internecie przepisy wymogi dla jednostek rybackich na stronach Urzędu Morskiego .Zapewniam pana że jednostka Wła 127 .prowadząc żeglugę międzynarodową .( To nie był jej pierwszy rejs na Bornholm ) takowe urządzenia jak radio pława ratunkowa , Transponder satelitarny (zamontowano na wszystkich jednostkach powyżej 15 metrów wymóg przepisów rybołówstwa U.E., system radiowy satelitarny DSC

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~edi [2009-05-01 12:31]

Polski kuter
Czy wiecie ile ma lat taki przecietny kuter rybacki ? Wiekszość pochodzi z czasów PRL-u. Kupione przez przedsiebiorstwa państwowe lub spółdzielnie zostały sprywatyzowane, czyli za niewielkie pieniadze sprzedane. Dzis kadłub, blacha grubości żyletki, a na niej kilka centymentrów farby. Nowa bezpieczna jednostka to góra pieniedzy i nikogo na nią nie stać.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~krzychu z Gdyni [2009-05-01 15:25]

Przwalony na 1000000%
przewalony kuter na 1000000% ja wiem jak to jest, bo plywalem z rybakami,a jeszcze jeden uciąg,a może jeszcze jeden ,a jeszcze jeden.A w jedym uciągu jest po pare ton,no i przedobrzyli. podejrzewam ze akcja byla szybciutka nawet nie zdąrzyli mrugnąć okiem i juz ich nie bylo. zauwazcie;ani sygnalu sos,nawet nie sygnalizowali ze maja jakies klopoty z kutrem.nic poprostu nic. Jeszcze podejrzewam kolizje z innym statkiem ,ale to najmniej prawdobodobne,bo wtedy jeden drugiego by ratował. ach szkoda chlopakow tylko .no ale coz takie zycie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~praktyk morski [2009-05-01 15:05]

Tragedia kutra i porażka marynarki wojennej NATO
Tragiczne zatonięcie kutra wraz z załogą 8 czy 10 mil od Bornholmu udowodniło nam, jak słabą mamy organizację i technikę ratowania życia ludzkiego na Morzu Bałtyckim. Każda jednostka morska posiada radiopławę, nadającą przez satelitę informacje o pozycji statku. Drugim urządzeniem nadającym informację o pozycji jest nadajnik satelitarny -Transponder VMS, służący do podawania dokładnych danych do Centrum Rybołówstwa Morskiego o miejscu-pozycji jednostki. Statki marynarki wojennej NATO, biorących udział w poszukiwaniach kutra, posiadają podwodne roboty z sonarami i kamerami o różnych parametrach. Użyte środki i potencjał okazały się nieskuteczne w poszukiwaniu 25-metrowej jednostki rybackiej....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jan24 [2009-05-01 10:39]

moja wersja
jestem marynarzem,mowil mi kiedys rybak z helu ze o malo co sie nie utopili w podobny sposob.mieli szkrzynki z ryba poukladane na pokladzie ladownia otwarta robili zwrot,dostali takiegoprzechylu ze woda wpadla do ladowni ale kuter sie wyprostowa od wywrul.byli o krok od wywrotki. z akcja ratownicza jest tak.jezeli ich nieznalezli w ciagu pirwszych dwoch godzin to juz koniec. chociaz zawsze zostaje nadzieja

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~megapepe [2009-05-01 14:38]

zagineli
cala rodzina, własciciel był tam ze swoimi synami... Straszne..To jest moja rodzina

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Max [2009-05-01 08:46]

Jeden z lepszych kutrów....
Mieszkam w Władysławowie i muszę wam powiedzieć,że to był jeden z lepszych kutrów w porcie :/

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~koral [2009-05-01 14:45]

czy prezydent obwola załobe?
tak sie pytam,... bo to ostatnio w modzie, a moze jest juz na miejscu tragedii?...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ozzii [2009-05-01 10:56]

Ja też jestem z Władysławowa i powiem tyle, że jak pięciu górników jest zasypanych w kopalni to jest wielka Afera i Żałoba narodowa a jak pięciu rybaków zaginie na morzu to mają to gdzieś. A co rybak to nie człowiek też ciężko pracuje !

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zieelony [2009-05-01 14:10]

jasne
kaszubie z gornicza emerytura,puknij sie w ten zakuty leb.rybacy podziwiaja piekno morza,chlopie oni zapier.alaja tak samo jak gornicy- deszcz,snieg burza czy wiatr musza wyplynac na morze zeby wykarmic rodziny.a im nikt nie da wczesniejszej emerytury i wielotysiecznych odpraw wiec nie pitol mi tu ze maja tak pieknie i kolorowo i wyplywaja po to zeby sobie popodziwiac morze. nie jestem rybakiem i nawet zadnego nie znam.posluguje si etylko rozumkiem ,ktorego widocznie ci brakuje.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~o [2009-05-01 14:29]

"Zieelony" pukam się w ten zakuty łeb ale wole zakuty
niż tępy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~BodeK [2009-05-01 14:27]

sprawiedliwość?
Niestety tak jest w Polsce. Jak Wałęsa rozwalał PGR-y to nikt nie upomniał się o ludzi, którzy tam pracowali. Górnikom wypłacali wysokie odszkodowania, jak ich zwalniali z pracy. PGR-owcy zostali sami ze swoimi problemami,bez odpraw, z bezrobociem, biedą. Nie byli dostatecznie zorganizowani, aby zadbać o swoje prawa. Teraz jest podobnie, nikt nie zauważy tragedii tych rybaków.Jak zginie górnik to media to nagłaśniają. Górnicy pojadą do Warszawy, będą rzucać pertardami , ciężkimi śrubami, poranią kilkudziesięciu policjantów i media nie widzą w tym nic złego. Jak sie dzieje tragedia na Wybrzeżu to media milczą. Czy ktoś nagłośni tragedię ludzi opuszczonych przez państwo, właśnie tych rybaków, czy byłych pracowników PGR-ów ? WP na pewno nie. Nie ten poziom.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 896