Strona główna serwisu
Zabił i zakopał 20-​latkę -​ na razie trafi do szpitala

Zabił i zakopał 20-​latkę -​ na razie trafi do szpitala

36-letni mężczyzna podejrzany o zabójstwo latem 2006 r. 20-letniej studentki trafi na obserwację psychiatryczną. Wystąpili o to biegli, którzy mają wątpliwości co do jego poczytalności - poinformowano w Prokuraturze Rejonowej w Pszczynie w woj. śląskim. Mężczyźnie grozi dożywocie.
Prokurator rejonowy Bogusław Rolka poinformował, że prokuratura wystąpiła w tej sprawie do Sądu Okręgowego w Katowicach. - Podejrzany został przebadany psychiatrycznie. Biegli nie byli jednak w stanie kategorycznie wypowiedzieć się co do jego poczytalności. Wnioskują o obserwację psychiatryczną. Na tej podstawie wystąpiliśmy do sądu o skierowanie podejrzanego do szpitala przy areszcie śledczym w Krakowie - powiedział.

Rolka wyjaśnił, że w 95% przypadków wystarczy zwykłe badanie podejrzanych, które polega głównie na przeprowadzeniu przez biegłych wywiadu. Tym razem biegli mają jednak wątpliwości. Prokurator Rolka dodał, że obserwacja w szpitalu trwa cztery tygodnie i można ją przedłużyć na czas określony na wniosek lekarzy.

Prokurator dodał, że w miniony piątek śledczy otrzymali wyniki badań genetycznych, które potwierdziły, że odnalezione w listopadzie ub. roku ciało należało do dziewczyny. 20-latka spoczęła na cmentarzu parafialnym w rodzinnych Czechowicach-Dziedzicach.


20-letnia mieszkanka Czechowic-Dziedzic koło Bielska-Białej zaginęła w czerwcu 2006 roku. Studentka Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej wyszła rano w kierunku dworca kolejowego w Goczałkowicach. Jechała wówczas na egzamin. Do pociągu już nie wsiadła.

W listopadzie ubiegłego roku policja zatrzymała w Legnicy podejrzanego o zabójstwo 36-letniego mężczyznę. Pracował tam przy wyrębie lasu. Na stałe mieszkał w okolicy Czechowic-Dziedzic. Ma żonę i dziecko. Nie był karany. Przyznał się do zbrodni i wskazał miejsce, w którym zakopał ciało. Było to nieopodal dworca kolejowego w Goczałkowicach, dokąd szła studentka. Grozi mu dożywocie.

NaSygnale.pl: Jedni kradli puszki z datkami, inni zbierali dla siebie
PAP Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (38)
Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~ovca 2011-01-11 (14:49) 21 godzin i 2 minuty temu

sledze ja od samego poczatku i nie moge uwierzyc... strasznie wspolczuje rodzinie joasi

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~para_graf 2011-01-11 (10:52) 59 minut temu

przez przestępców dla przestępców i przez nich jest kontrolowane. :-((((

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~NickH 2011-01-10 (17:36) 18 godzin i 15 minut temu

Takich gosci nie powinno sie zabijac, to niemoralne. Powinno sie ich pozostawic przy zyciu i w razie potrzeby pobierac od nich organy, aby ratowac wartosciowych obywateli. Jak juz pobierze sie ostatni organ - sami zapukaja do bram sw. Piotra. Mysle, ze takie podejscie, czysto pragmatyczne, rozwiazuje wiele problemow. Oczywiscie, goscie powinni byc w czasie "hodowli" trzymani w odosobnieniu. Co wy na to, Rodacy?

odpowiedz

zgłoś do moderacji