więcej

Wyjechał z miasta, by skończyć z dręczycielką.

Polska Głos Wielkopolski  Polska Głos Wielkopolski | aktualizacja 2010-07-21 (15:42)
drukuj

- Zaczęło się niewinnie. Poznałem żonę starszego kolegi na jakiejś imprezie. Zaczęliśmy pisać do siebie SMS-y - wspomina Olek z Poznania.

Po jakimś czasie kobieta zaczęła zarzucać swoją ofiarę całymi seriami wiadomości. - W poniedziałek rano w pracy dostaję zdjęcie na komórkę - rozbierane - kontynuuje mężczyzna. - Było tego coraz więcej, dodatkowo dwuznaczne propozycje. Czułem się przez nią sterroryzowany, nie pomagały ani prośby, perswazje, ani ignorowanie przesyłek. Trwało to prawie dwa lata - opowiada. - Policja nie mogła nic zrobić, bo to tylko SMS-y, żadne groźby. W końcu zmieniłem numer telefonu. Wyjechałem do innego miasta. Wtedy się od niej uwolniłem.

Natrętne kontaktowanie się - fizyczne lub wirtualne z osobą, która sobie tego nie życzy, czyli tzw. stalking, ma być w Polsce karalne. Chodzi o przypadki, gdy takie działanie mają niekorzystny wpływ na ofiarę. Nierzadko bowiem skutkiem udręczenia są depresje, a nawet próby samobójcze.

Zmianę kodeksu karnego w tej kwestii zapowiedział minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Sprawcom ma grozić do 3 lat więzienia.

Czytaj więcej.
oceń
0
1
Podziel się

Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Głos Wielkopolski

Opinie (0)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24
Ciężka zima we Włoszech materiał foto Ciężka zima we Włoszech dodane przez: Internauta WP24

więcej

Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska