więcej

Wały podnieść, bobry rozstrzelać, ekologów na Madagaskar.

Michał Sutowski

wp.pl  | dodane 2010-05-26 (07:16)

fot. wp.pl / Paulina Matysiak

drukuj

Powódź powodzią a na PO-PiS-owym froncie bez zmian. PiS oskarża Komorowskiego o „kampanię na wałach”, Donald Tusk każe powodzianom pamiętać „kto to spieprzył” (w domyśle: Kaczyński rękami Ziobry nie usypał wałów), a do tego jeszcze Leszek Miller żali się, jak strasznie atakowano rząd Cimoszewicza trzynaście lat temu - pisze Michał Sutowski z "Krytyki Politycznej".

Czy wszystko się zgadza? Prawie – ale, jak wiemy z reklamy, "prawie" robi wielką różnicę. Faktycznie i PO, i PiS, i kiedyś SLD sporo zaniedbały. Każda partia próbuje coś na powodzi ugrać – a to przez wizyty gospodarskie, a to przez koncert charytatywny. Wszyscy zarzucają sobie nieróbstwo, ale wszyscy – jedna prawica, druga prawica i tzw. lewica – widzą problem tak samo. Że wały za niskie (i podgryzione przez bobry), że zbiorniki za płytkie, a ekolodzy bronią szuwarów i żab zamiast ludzi, blokując przeciwpowodziowe inwestycje.

Na Zachodzie wiele lat temu zarzucono pomysł prostowania rzek i potoków (tzw. regulację), budowę wyższych wałów i większych zbiorników wielofunkcyjnych (do magazynowania wody na wypadek suszy oraz przejmowania fali powodziowej). W USA już w latach 70. wykazano, że takie inwestycje przynoszą więcej szkód niż pożytku – podobne wnioski wyciągnęli Niemcy na początku lat 90., po wielkich stratach powodziowych w dolinie świetnie uregulowanego Renu.

Nie tylko ekolodzy, ale i spece od zarządzania ryzykiem wskazują, że wyższe wały to większe zagrożenie – wsie, osiedla i całe miasta budowano złudnie wierząc, że „jak jest wał, to przecież nas nie zaleje”. No i zalało – i to nieraz. Straty są gigantyczne, ludzie giną – a developerzy dalej budują domy w miejscach zagrożonych. Wał – i w ogóle regulacja – chroni przed małą powodzią, ale w razie większej sprzyja katastrofie. Nie ma wałów dostatecznie wysokich, regulacja często zaś przyspiesza nurt rzeki (zwłaszcza w górnym biegu) i utrudnia jej opanowanie. Polska to kraj wielkich powodzi, których będzie więcej, a nie mniej – bo w strefie umiarkowanej zmiany klimatyczne przynoszą m.in. zwiększone opady. Betonowanie rzek i budowa zbiorników retencyjnych by zapobiec skutkom wielkich powodzi wynikały z niewiedzy. Z równym skutkiem zwalczano średniowieczne epidemie poprzez palenie czarownic...

Powódź tysiąclecia nauczyła nas niestety tylko tego, że trzeba... podwyższyć wały – nikomu nie przyszło do głowy, żeby je przynajmniej odsunąć od rzeki i poszerzyć obszar zalewowy. No ale co by wtedy poczęli biedni inwestorzy budowlani i siedzące u nich w kieszeni samorządy? Tyle pięknego terenu by się zmarnowało. A jak przyjdzie fala jeszcze wyższa? Może nie przyjdzie...

Co zatem robić? Wyprowadzić się na Księżyc czy powrócić do wodnego trybu życia? Niekoniecznie, nie chodzi o to, żeby radośnie „poddać się naturze” i dać się od czasu do czasu podtopić. Warto natomiast czasem posłuchać ekologów, którzy – w przeciwieństwie do Grzegorza Schetyny – rozumieją, że ptaki, żaby i ludzie mają często wspólne, a nie tylko sprzeczne interesy. Metod jest co najmniej kilka. Przede wszystkim poszerzanie terenów zalewowych i zakaz budowania w nich osiedli zamiast ich zwężania i podwyższania wałów. Odtwarzanie tzw. rzek meandrujących, które hamują spływanie wody (poprzez liczne mikrozbiorniki). Zalesianie dorzecza i dolin rzecznych, co zwiększa zdolność wchłaniania nadmiaru wody. Poldery wchłaniające wodę i zbiorniki suche – zamiast „wielofunkcyjnych”, u nas wciąż przepełnionych. Tam, gdzie osiedla już są i trudno je przenieść – systemy wczesnego ostrzegania i wreszcie – powszechne ubezpieczenia. Wszystko to wymaga środków, ale Polska i tak już wydaje sporo pieniędzy na nieskuteczne wały i zbiorniki retencyjne – jeśli doliczyć ogromne straty materialne (nie wspominając o życiu ludzkim) co kilka lat, bilans wydaje się całkiem rozsądny.

Od roku 1997 dokonał się w Polsce minimalny postęp jeśli chodzi o krajowy system wczesnego ostrzegania. Dominujący pogląd nakazuje przerzucać odpowiedzialność na samorządy i obywateli. To jednak niewiele – wciąż pokutuje u nas ideologia, która każe jednostkom rozwiązywać problemy, których źródło tkwi na poziomie polityki państwa. Nie znęcałbym się nad Włodzimierzem Cimoszewiczem za jego niesławną wypowiedź sprzed 13 lat („trzeba się było ubezpieczyć”), gdyby nie fakt, że do dziś wielu polityków i tzw. autorytety twierdzą, że miał on całkowitą rację, „tylko powiedział to w złym momencie”. Tymczasem ludziom brakuje nie tyle wyobraźni, ile czytelnych planów zagospodarowania przestrzennego, rzetelnych informacji, obowiązkowych ubezpieczeń i sensownej infrastruktury. Ale to wszystko może kiedyś.

A tymczasem – wały podwyższyć, bobry rozstrzelać, ekologów na Madagaskar!

Michał Sutowski (Krytyka Polityczna) dla Wirtualnej Polski


oceń
342
79
Podziel się

Przeczytaj też

Wystrzelać bobry!... i ekologów?

dodane 2010-06-02 (08:43)



materiał foto

Odra przybiera

dodane 2010-05-25 (12:59)
materiał foto

Zalana Ścinawa

dodane 2010-05-25 (12:51)

materiał foto

Powódź w obiektywie

dodane 2010-05-25 (10:59)
materiał foto

Wrocław - Kozanów

dodane 2010-05-25 (09:32)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Wacław [2010-06-15 17:22]

ręce precz od boberków!!!
:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mcr [2010-06-07 16:05]

po wyborach politycy nam tradycyjnie pokażą TAKIEGO wała...
a ekologów na madagaskar. true.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fifi [2010-06-01 15:17]

Ubezpieczenie odpada
Firmy albo odmawiają albo przywalą takie stawki , że ludzi nie stać.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
metro66 [2010-05-26 08:49]

Żal komentować Sutowskiego
On z perspektywy wykształciucha widzi wszystko w trybie propagandowym. Aby poszerzyć obszar zalewowy to trzeba przesiedlić miliony ludzi. Jesteśmy cywilizowanymi ludźmi i możemy sobie z tym poradzić , a ubezpieczenia wody nie powstrzymają , nie wielu jest takich których stać na stawki ubezpieczeń gwarantujących 100% wyrównania strat przez wodę.

odpowiedz

pokaż 40 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~M [2010-05-27 11:01]

bardzo dobry artykuł
gratuluję trafnych spostrzeżeń. Jestem wykładowcą Gospodarki Wodnej na jednym z uniwersytetów i cieszę się, że taki artykuł pojawił się w wp. Zgadzam się z zawartymi w nim tezami w całej rozciągłości. Szkoda, że niektórzy dziennikarze sugerują, że bezpieczeństwo powodziowe jest wprost proporcjonalne do wysokości wałów.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Narew [2010-05-26 10:33]

Dolina Narwii
Mieszkam w Łomży. Mamy tutaj piekny widok każdej wiosny jak wylewa Narew. Podtapia wiele hektarów, ale miastu nie zagraża. Po to są właśnie tereny zalewowe. Rzęka jest meandrująca, wokó łąki, jakieś krzaki, niewielki las. Jeden Niemiec pytał się mnie ile miasto wydało żeby to tak ładnie wyglądało. Niekosztowąło nawet jedengo ojro Hans. To matka natura.Widok śliczny i nejeden chciałby zamieszkać w domku czy bloku z widokiem na rzekę. Na szczęście jest tutaj zakaz budowy. Domy po drugiej stronie rzeki są na naturalnym wzniesieniu i woda im nie zagraża. Rzeczywiście w Niemczech na przykład rzeki są uregulowane i to nic nie daje. Zrobiono z rzek rynny. Woda sływa jakbys kran włączył. Ale jak trafi się wduża fala to jest jedna wielka lipa. Polska paradoksalnie z powodu swojego zacofania ma szansę nie powtarzać błędów infrastrukturalnych z Eurpy Zachodnie. Inna sprawa to bobry. Ich jest za dużo. Trzeba strzelać i nie patrzeć się na ekologów.

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Struś [2010-06-02 09:49]

Wały podnieść.....
Na tej pięknej wyspie? Zniszczą ją wnet. Ich po prostu trzeba zamiast bobrów....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
chons-69 [2010-06-01 16:34]

Na bobry...
jest najlepszy Bronek z wąsami i Janusz (ten od produkcji mamrotów) zaproszą kilku kolegów z za wschodniej granicy (nastąpiło ocieplenie i pojednanie) i PO problemie. Ekologów zatrudnić w czynie społecznym do sadzenia lasów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~max [2010-06-01 12:26]

Powódź
Ktoś musi zapłacic-bobery???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~druid [2010-05-31 14:35]

Popieram - bardzo racjonalny artykuł
Zauważyłem że wykorzystuje się powódź aby zniszczyć sens ruchów ekologicznych w Polsce. Jest to po prostu podłe. Oczywiście że należało poszerzyć obszary zalewowe - ale kto chciał słuchać? Nie da się w nieskończoność podwyższać wałów bo woda i tak znajdzie sobie inną drogę. A innej drogi niż ekologia (oczywiście racjonalna) po prostu nie ma. Pozdrawiam wszystkich powodzian.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~blob [2010-05-29 20:26]

Wypociny lewaka
Czyli jak wprowadzic kolejne "powszechne" (obowiazkowe) ubezpieczenia i nowe podatki... Czytac sie tych bredni nie da. Kto zyjac na takim terenie nie ubezpieczyl sie ten sam ponosi odpowiedzialnosc i jest przykladem dla innych. Chcacemu nie dzieje sie krzywda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fifi [2010-05-29 14:15]

Te mikrozbiorniki to można sobie ....
Po prostu potrzeba przemyślanego systemu z jednej strony wały ,zbiorniki retencyjne WŁAŚCIWIE zarządzane i oczywiście tereny zalewowe. Dla zwolenników dzikiej Wisły pytanie : dlaczego nie było powodzi poniżej zbiornika we Włocławku ?.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marcin [2010-05-28 13:45]

prawo natury
człowiek jest częścią łańcucha pokarmowego i tym prawem decyduje o innych gatunkach tak jak wilk decyduje o sarnie, a foka o rybie... ale najwięcej pseudoekologów mieszka w dużych miastach i nie ma żadnego pojęcia o naturze zabierając prawo do wolności ludziom tak samo jak ci z którymi walczą... a przecież to nie skrajne poglądy pseudoekologów czy firm eksploatujących bezwzględnie lasy powinny decydować o naturze tylko wyważone i mądre osoby, które mają doświadczenie i wiedzę na temat natury i w niej żyją... tymczasem przyroda stała się areną walk między niszczącymi przyrodę a ekologami, zaś ludzi którzy od dawien dawna żyją w zgodzie z przyrodą i potrafią dbać i o siebie i o przyrodę nikt nie słucha.... ale tak niestety już jest, że możesz nawet zabijać jeśli to jest dozwolone prawem, a sumienie odeszło na dalszy plan

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ŁDZ STARASZKOŁARAPU [2010-05-28 09:32]

dobry artykuł
w końcu coś z humorem na WP. 662

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kiwaczek1122 [2010-05-26 14:38]

Za tą powódź to ekolodzy powini pokryć wszystkie straty bo to oni blokują prawie wsystkie plany rozbudowy wałów przy rzekach

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wader [2010-05-26 16:12]

nowy hymn peło...
"sterowany jestem wciąż..."-jakie to piękne i pasuje jak ulał ,sądząc po wyPOcinach zwolenników POmrocznej!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~rozsądny [2010-05-27 16:38]

Bardzo dobre spostrzeżenia, tylko czemu przez media nie sa kreowane?
Czytając ten tekst zastanawiałem się, czy to na pewno polski portal. Prostowanie dolin rzecznych i obwałowanie powoduje jedynie zwiększenie spływu wód opadowych. Ludzie w miejscowości X są zadowoleni, bo poskromili żywioł. Ujarzmili dziką rzekę odprowadzili wodę do następnej miejscowości Y, gdzie po drodze woda zbiera kolejne dopływy. Niestety tu wały okazały się zbyt słabe lub zbyt niskie, niewytrzymały naporu wody w efekcie doszło do katastrofy. Trzeba więc wybudować zaporę... Jest szansa dla rozwoju firm hydrotechnicznych, które w obliczu katastrofy zacierają ręce i czekają na zlecania... Całe dorzecze odry jest zmeliorowane. Pomogło? Czemu nikt nie myśli o poszerzeniu terenów zalewowych, budowie polderów, renaturyzacja, jak to dzieje się na zachodzie? Mniej przecież kosztują niż miliony złotych wydane na beton. Tyle, że nikt z nich dodatkowo nie korzysta... Takie jest polskie lobby hydrotechniczne, w krajach cywilizowanych jak USA i Niemcy burzy się zapory a u nas buduje...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Domiss [2010-05-27 09:48]

A jak zabraknie bobrów, to winne będą krety i nornice, że wały są dziurawe?
A do tego weźmy taki Wrocław - takie bogate, rozwijające się miasto, a nie stać go na likwidację z terenów zalewowych jednego osiedla (Kozanów) - przecież wystarczy przesiedlić ludzi tam mieszkających na bezpieczne tereny - po powodzi na pewno chętnie się przeprowadzą, jeśli ktoś uczciwie zapłaci za ich mieszkania (choćby nowymi mieszkaniami). Ale ludzie nie są ważni, ważna jest kasa, budżet miasta i temu podobne bzdury (Wrocław był fajnym miejscem do mieszkania 15-20 lat temu, zanim się rozwinął - teraz jest to miasto korków, potwornej nieuzasadnionej drożyzny (choćby ceny mieszkań) oraz totalnego wyścigu szczurów - znika Wrocławsko-Lwowski klimat).

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kawo62 [2010-05-27 15:56]

szkoda, ze dopiero traz nauka idzie....
od co najmniej 20 lat naukowcy (nie lobbyści hydrozabudowy) w wielu krajach i w Polsce mówili to wszystko tylko, że to takie niepopularne, takie tanie i takie proste, że po co się nad tym pochylać......... Wielcy inwestorzy i wielkie pieniądze miały wpływ na prasowe doniesienia o tym co jest dla nas ludzi "najlepsze" przy wysokiej wodzie i co się okazało????? najbardziej ucierpiały miejscowości położone poniżej zapór na rzekach i te przy najwyższych wałach.... a wystarczyło wyciągnąć wnioski z Renu .... I jeszcze jako obywatel tego kraju jedno zgadzam się na to aby moje, podatnika pieniądze dostali powodzianie, tylko pod jednym warunkiem, ze miejsce pod zabudowę będzie poza obszarem zalewowym , nie chcę aby za rok za dwa znowu zabierano pieniądze moim dzieciom........

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Krzysztof [2010-05-26 14:48]

KOMOROWSKI O POWODZI 13 LAT TEMU
Przypominamy wypowiedź Bronisława Komorowskiego, wówczas posła Koła Konserwatywno-Ludowego, z 16 lipca 1997 r. Komorowski miał wówczas zupełnie inne zdanie na temat tego, jak powinna wyglądać reakcja na skutki powodzi. [...] Proszę Państwa! Państwo i władza państwowa czasami przeżywają bardzo trudne momenty. Państwo i władza państwowa sprawdzają się w obliczu zagrożeń i w stanach kryzysu. Państwo polskie poniosło klęskę, i to klęskę bardzo dotkliwą. Powoływanie się na bohaterstwo i zasługi uczestników biorących udział w akcji przeciwpowodziowej nie może przesłonić ujawnionej słabości państwa. Żołnierze, policja, strażacy, którzy z ogromnym poświęceniem biorą udział w tej batalii, zgodnie ze starym porzekadłem żołnierskim mają prawo przynajmniej do jednego - mają prawo być dobrze dowodzeni i mieć poczucie, że uczestniczą w akcji sensownej, mającej choć cień szansy na sukces. Takiego przekonania ci uczestnicy, wedle mojej wiedzy, nie mieli nawet prawa mieć. [...] W związku z tym Koło Konserwatywno-Ludowe wnosi o powołanie komisji nadzwyczajnej do zbadania działalności organów państwa odpowiedzialnych za akcję antypowodziową na południu Polski. I naprawdę nie chodzi o to, żeby kogokolwiek stawiać pod pręgierzem. Chodzi o to, aby rzetelnie, w oderwaniu od batalii politycznej, a parlament taką szansę czasami stwarza, spróbować zbadać, gdzie zostały popełnione błędy i co zrobić, aby tych błędów w przyszłości uniknąć. A że można było uniknąć, są na to dowody. [...] Padało tutaj pytanie o stan wyjątkowy. Nie jestem entuzjastą żadnych stanów wyjątkowych, ale odnoszę wrażenie, że istniał nieuzasadniony lęk przed użyciem istniejących instrumentów prawnych ze strony koalicji rządzącej. Być może są to kompleksy stanu wojennego. W moim przekonaniu, jeśli istnieją instrumenty prawne, które stwarzają przynajmniej szansę na to, że ludzie będą się czuli zabezpieczeni, że ktoś w sposób nadzwyczajny działa, a tego oczekiwano w Polsce, to należało z takich instrumentów skorzystać. Jeśli na dodatek stwarzają one realną szansę skuteczniejszego zarządzania niektórymi obszarami, tym bardziej należało z tego skorzystać. Nie wolno się bać prawa stworzonego w innych warunkach politycznych, do innych spraw powołanego - i diabeł może nosić cegłę na budowę kościoła. W moim przekonaniu nawet wprowadzenie godziny policyjnej mogło uchronić obszary objęte ewakuacją przed grabieżą, przed szabrunkiem. [...] Zastanawiałem się także, skąd się bierze taka niechęć do przepisów stanu wyjątkowego. Myślę, że to jest trochę tak, że z przepisów stanu wyjątkowego na pewno by wynikało jedno: wzięcie pełnej odpowiedzialności przez administrację państwową, rząd za to, co się dzieje na terenach objętych klęską powodzi. źródło: sejm.gov.pl

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Szukaj w serwisie

Michał Sutowski

Michał Sutowski - sekretarz redakcji Krytyki Politycznej, politolog, absolwent MISH UW.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....