więcej

W kopalniach wyznaczono rejony szczególnego nadzoru.

PAP | dodane 2010-02-22 (16:10)
drukuj

Nadzór górniczy wyznaczył w kopalniach węgla kamiennego rejony szczególnego nadzoru, czyli oddziały, gdzie praca jest szczególnie niebezpieczna. Mają one być pod systematyczną, wnikliwą kontrolą inspektorów.

- Chodzi o takie oddziały w kopalniach, w których prowadzone są roboty w najwyższych stopniach zagrożeń. Takich miejsc jest w sumie kilkanaście - powiedziała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach, Jolanta Talarczyk.

Rejony szczególnego nadzoru zostały wytypowane przez każdy z Okręgowych Urzędów Górniczych, które na co dzień bezpośrednio nadzorują pracę kopalń. Szczególnie zagrożone rejony są kontrolowane nawet co dwa miesiące.

Powodem wzmożonych działań nadzoru górniczego jest rosnąca w ostatnich latach liczba wypadków przy pracy w kopalniach. W styczniu tego roku, w odniesieniu do tego samego okresu 2008 r., łączna liczba wypadków wzrosła o 2%.

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości inspektorzy nadzoru górniczego czasowo wstrzymują pracę ścian wydobywczych oraz maszyn i urządzeń. W tym roku doszło do tego już kilkakrotnie. - Te najdrastyczniejsze formy wymuszania troski o bezpieczeństwo górniczych załóg przynoszą szybką reakcję ze strony pracodawców - oceniła rzeczniczka WUG.

Przedstawiciele nadzoru górniczego przedstawili priorytety swych działań w tym roku podczas poniedziałkowego spotkania z kierownictwem Okręgowej Inspekcji Pracy w Katowicach. Dyskutowano m.in. o zamierzeniach kontrolnych w zakładach górniczych w tym roku oraz podsumowano ubiegłoroczne kontrole.

Przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy zwracali uwagę, że od kilku lat w kopalniach istnieje problem podwójnego zatrudnienia na tym samym stanowisku. Zdarza się, że ta sama osoba na porannej zmianie jest pracownikiem kopalni, a na zmianie popołudniowej pracuje w ramach prywatnej firmy usługowej. Rekordzista pracował w sumie 52 godziny w tygodniu, zamiast 40.

- Prawnie jest to dopuszczalne, ale przemęczony górnik może stwarzać zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla kopalni i bezpieczeństwa pracy swoich współpracowników - oceniła Talarczyk.

Inspektorów niepokoją także przypadki tzw. huśtawki klimatycznej, czyli pracy przemiennej, zwłaszcza kombajnistów i pomocników kombajnistów. Dotyczy to organizacji pracy w warunkach podwyższonych temperatur, gdzie górnicy nie powinni pracować dłużej niż sześć godzin dziennie. W niektórych kopalniach pracę planuje się tak, że jednego dnia górnik pracuje w wysokiej temperaturze, drugiego w niższej i tak na przemian. Zdaniem PIP, może to negatywnie wpływać na zdrowie pracowników.

Przedstawiciele PIP i nadzoru górniczego zgodzili się, że potrzebna jest jasna interpretacja prawa pracy, która uniemożliwi naginanie lub omijanie przepisów.

W tym roku, do końca stycznia, w górnictwie doszło do 285 różnych wypadków, z czego 154 w kopalniach węgla kamiennego. Pięciu górników zginęło: dwóch w kopalniach węgla kamiennego, dwóch w kopalni "Rudna" w zagłębiu miedziowym, jeden w górnictwie nafty i gazu. Kilka osób zostało ciężko rannych.

Według danych WUG, w ubiegłym roku w polskim górnictwie zginęło 38 osób, z czego 36 w kopalniach węgla kamiennego. Najwięcej - aż 20 - w katastrofie w kopalni "Wujek-Śląsk". 50 górników odniosło ciężkie obrażenia, z czego 44 w kopalniach węgla. Ogółem doszło do 3518 rozmaitych wypadków, w tym 2799 w górnictwie węgla kamiennego.

Zgodnie z przyjętą w Polsce strategią, do 2012 r. liczba wypadków przy pracy powinna zmniejszyć się o 25 proc.


(mm)

oceń
1
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~alf [2010-02-23 20:22]

specjalmy nadzór...
...śmiechu warte.Wytarte hasło-zawalił się szyb na" Szczygłowicach" Hestia nie chce zapłcić odszkodowania i słusznie a jedni z tych co w okresie ostrzeżeń mieli w zakresie swoich kontrol i ten szyb teraz są w szeregu najważniejszych tuzów górniczych a miliony szlag trafił/patrz KW SA,WUG/.Może teraz się uda nadzór bo podobno człowiek na błędach się uczy?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~koko [2010-02-22 17:45]

śmieszne
tam jest tak niebezpiecznie ze kopalnie metanowe do zamkniecia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
obserwator_cyrku [2010-02-22 17:15]

wzrost wypadkowości spowodowany jest luką pokoleniową
którą rok - trzy lata temu na siłę zapełniało się ludźmi prosto z ulicy. młodzi nie bardzo mają już od kogo się uczyć fachu, bo albo trzyma ich się z dala od konkretnej roboty na odstawie lub w transporcie, albo nie puszcza do niebezpiecznych prac, obkładając je resztkami starych ze względu na bardzo wysokie wymagania produkcyjne. ludzi wszędzie jest za mało w stosunku do potrzeb i pogoń za węglem to główna przyczyna urazów. a ze względu na wstrzymane przyjęcia do pracy będzie jeszcze gorzej. starzy pójdą w odstawkę i kolejni młodzi będą się uczyć od niedouczonych obecnych młodych...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
muminka [2010-02-22 16:36]

hmmm
no oby było w związku z tym bezpieczniej!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 730