więcej

Uwaga rodzice! Zdjęcia dzieci mogą trafić do pedofilów.

PAP | dodane 2010-01-02 (12:15)
drukuj

Rodzice coraz częściej zamieszczają zdjęcia swoich dzieci na stronach internetowych, w różnego rodzaju komunikatorach czy na blogach nie zdając sobie sprawy, że mogą one trafić na pedofilskie strony - alarmuje policja i apeluje o rozsądek oraz odpowiedzialność.

Jak wynika z policyjnych statystyk, tylko w ciągu dziewięciu miesięcy br. ofiarami pedofilów padło w Polsce prawie 4 tys. dzieci, 262 zostało zgwałconych.

Niemal 900 dzieci zostało natomiast poszkodowanych w wyniku rozpowszechniania, prezentowania czy utrwalania treści pornograficznych.

- Rodzice nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że zdjęcia ich pociech, roznegliżowanych dzieci z wakacji, z plaży mogą być łakomym kąskiem dla pedofilów, którzy wykorzystują je w różny sposób. Wymieniają się nimi, zawieszają je na różnych stronach. Internet nie jest miejscem na tego typu zdjęcia - podkreślił rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Jak dodał, policjanci w 2009 r. przeprowadzili osiem ogólnokrajowych akcji, podczas których zatrzymali 470 osób podejrzewanych o gromadzenie i rozpowszechnianie w internecie zdjęć z pornografią dziecięcą. W ich "kolekcjach" były też prywatne zdjęcia dzieci ściągane np. z blogów czy popularnych serwisów społecznościowych (stron, poprzez które można szukać np. znajomych czy osób mających podobne zainteresowania).

To - jak zaznaczają policjanci - nie jedyne zagrożenie związane z pedofilią, a wynikające z internetu. -
Kiedyś pedofile szukali swoich ofiar na placach zabaw czy w pobliżu szkół; teraz wykorzystują w tym celu internet.Mariusz Sokołowski
Kiedyś pedofile szukali swoich potencjalnych ofiar na placach zabaw czy w pobliżu szkół; teraz coraz częściej wykorzystują w tym celu internet. Poprzez niego nawiązują kontakt z dzieckiem, wykorzystają fakt, że rodzice nie zawsze mają dla niego czas, słuchają jego problemów, doradzają mu, a kiedy zdobędą zaufanie proponują spotkanie w realu - dodał rzecznik.

Potencjalnych ofiar szukają nie tylko poprzez internetowe komunikatory, ale także np. uczestnicząc w bardzo popularnych wśród dzieci grach on-line. "Podając się za ich rówieśników, wcielają się w postacie z gry. Często tworzą ze swoimi potencjalnymi ofiarami jedną drużynę, po to by zdobyć ich zaufanie" - zaznaczył Sokołowski.

Według policji najczęściej w ten sposób atakowane są dzieci w wieku od 9 do 13 lat. "To szczególny wiek. Rozpoczyna się okres buntu, nasze pociechy mają coraz więcej tajemnic. Często trudniej jest im rozmawiać z rodzicami, łatwiej nawiązać natomiast przyjaźń poprzez internet" - podkreślił rzecznik.

Co więc powinni zrobić rodzice?. - Przede wszystkim dzieci nie mogą same korzystać z internetu. Nie powinniśmy też zgadzać się, by zakładały swój profil lub podawały swoje dane na jakichkolwiek portalach społecznościowych. Zawsze też musimy wiedzieć, z kim nawiązują kontakt, a jeśli nasza pociecha poznała kogoś w internecie, polubiła go i chce się z nim spotkać - warto razem z nią pójść - powiedział Sokołowski.

Warto też - jak zaznaczają policjanci - wpajać dzieciom, że nie można bezgranicznie ufać tym, którzy "rozmawiają" z nami poprzez internet. - Mówmy im o tym, że osoby, które szukają z nimi kontaktu, nie zawsze mogą mieć szczere intencje. Uczmy je też ostrożności w podawaniu swoich danych np. imienia, nazwiska, adresu czy numeru telefonu - podkreślił rzecznik.

Pod koniec listopada prezydent podpisał nowelizację kodeksów m.in. zaostrzającą kary za pedofilię i dotycząca farmakologicznego leczenia pedofilów.

Nowela wprowadza też karanie propagowania tzw. dobrej pedofilii - czyli przekonywania, że kontakty seksualne z dziećmi nie muszą ich krzywdzić. Czyn taki będzie zagrożony karą do dwóch lat więzienia. Taką samą karą będzie zagrożone składanie przez internet małoletniemu propozycji seksualnych. Natomiast za nawiązywanie kontaktu z osobą małoletnią przy użyciu groźby za pośrednictwem internetu w celach pedofilskich grozić będzie kara pozbawienia wolności do lat trzech.

W połowie przyszłego roku policjanci mają już mieć możliwość stosowania prowokacji policyjnej wobec osób, które poprzez internet nawiązują z dziećmi kontakt i np. składają im seksualne propozycje. Ma to polegać m.in. na zakładaniu wątków na czatach i podszywaniu się pod dziecko - zebrane w ten sposób materiały będą mogły być dowodami w procesie.

W 2007 r. do ustawy o policji wprowadzono zmiany, dzięki którym funkcjonariusze teoretycznie mogli stosować prowokację przeciwko pedofilom. Ponieważ jednak do art. 19 ustawy o policji, mówiącego o czynnościach operacyjno-śledczych wpisano przestępstwo dot. obcowania płciowego z osobą małoletnią - przepis był martwy, bo sądy nie uwzględniały zebranych w internecie dowodów, jeśli nie doszło do wykorzystania seksualnego.

- By takie materiały stały się dowodami, policjant musiałby nie tylko umówić się z pedofilem przez telefon, ale też spotkać się z nim udając osobę nieletnią, a i tak zatrzymana osoba mogłaby tłumaczyć, że chciała jedynie umówić się do kina czy do ciastkarni - powiedział jeden z funkcjonariuszy.

(mj)

oceń
17
7
Podziel się

Opinie (69)

Ocena: 0 [0]
~s.r. 56 l. [2010-01-02 14:08]

CBA swoje zrobiło
Prowokacje wobec osób, które nie popelniły żadnych przestępstw. Prawdziwych przestępców nie mogą złapać, bo to przebiegli psychopaci, więc szuka się wśród naiwnych.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~skromny [2010-06-17 12:15]

a Polacy ?
co robią u talibów ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~powiem wprost [2010-01-02 14:27]

Ludzie, którzy umieszczają w sieci roznegliżowane foty to dno
nieważne, swoje, dziecka, czy kogokolwiek. DNO.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~adam [2010-01-02 14:03]

chroncie dzieci przed klerem tam najwiecej gwalcicieli dzieci
zobaczcie co bylo w irlandii ,nie puszczajcie dzieci na religie ,moga byc molestowane przez zboczencow w sukienkach .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~pis-OFF! [2010-01-02 16:43]

polański
A kaczyński ściskał mu rękę,obrzydliwość!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Robert [2010-01-02 16:11]

A wysyłając dziecko na posługi do księdza
też może mu się co złego przytrafić.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ikaika [2010-01-02 15:10]

sama widze jakie zdjecia daja rodzice na nk. to zalosne- "Oliwka w czasie kapieli", "Oliwka podczas przewijania", "Oliwka w pieluszce" itd... rozumiem, ze kazdy chce sie pochwalic dzieckiem, ale nie w taki sposob i w takiej ilosci. nie wspominam o matkach-polkach w kabaretkach pod mebloscianka w pozycji mocno wyzywajacej, a na scianie Matka Boska :]

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ober [2010-01-02 12:57]

a jaki to problem
zacząć ich obowiązkowo kastrować i po sprawie.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~g [2010-01-02 13:14]

Śmiech śmiechem
ale Polański na wolności

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~młoda [2010-01-02 15:08]

czubki
jak wyżej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kazia [2010-01-02 14:59]

Popieram
Ucinać i to na żywca.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~qV [2010-01-02 14:59]

Kiedyś klechy szukały swych ofiar w kościołach.
Dzisiaj mają pole do popisu w szpitalach, żłobkach, przedszkolach, szkołach, na uczelniach, w urzędach, w wojsku, w policji, wśród strażaków i tak dalej... Wyszyskują Ojczyznę dla szefa z obcego Watykanu.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~tommy [2010-01-02 12:47]

kastracja kastracja i jeszcze raz kastracja
.... jedyna kara dla pedofila

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~anonim [2010-01-02 14:51]

Dla tych
zboczeńców tylko jedno miejsce na ziemi- STRZELIŃSKIE KAMIENIOŁOMY i praca jeszcze raz praca.Tak samo wszelkiej maści ćpunów,zwyrodnialców i maltretyjących rodzini a także za alimenty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan [2010-01-02 14:51]

Na wszeli wypadek
po tak dramatycznie durnym apelu polici na wszelki wypadek oszpece moje dzieci.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lolo [2010-01-02 14:15]

katorozumki
najlepiej w Polsce totalnie zabrońcie dostępu do internetu , wystarczy na modlitwa , tyldo że słudzy Boga też ludią dzieci , wiara jest dobra na wszystko

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Uwaga Xiondz! [2010-01-02 14:45]

We Francji nazywają ich "proboszczami"....
To wskazuje jak popularna jest pedofilia wśród sukienkowej chołoty...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mintaj [2010-01-02 14:36]

Zamach na wolność słowa
Jest mi straszliwie przykro. Ale niszczenie wolności słowa jest gorsze niż pedofilia. Dziś zabronią gadać tego, za kilka lat krytykować Unię Europejską. Lepiej wolność słowa dla wszystkich, niż przyzwyczajać ludzi do świata jak w Iranie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zdenek [2010-01-02 13:54]

roponują spotkanie w realu? A w biedronce moze byc?
u nas nie ma reala jest za to lidl i biedronka.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Janusz z Biłgoraju [2010-01-02 14:20]

O cenzury internetu ciag dalszy...
Kiedyś pedofile szukali swoich potencjalnych ofiar na placach zabaw czy w pobliżu szkół; teraz coraz częściej wykorzystują w tym celu internet. Powiało cenzurą złowrogiego internetu ;) Poprzez niego nawiązują kontakt z dzieckiem, wykorzystają fakt, że rodzice nie zawsze mają dla niego czas, słuchają jego problemów, doradzają mu, a kiedy zdobędą zaufanie proponują spotkanie w realu A kto doprowadził do takiej sytuacji że rodzice nie mają czasu dla dzieci? a i wole zakupy w biedronce niż w realu. Uczmy je też ostrożności w podawaniu swoich danych np. imienia, nazwiska, adresu czy numeru telefonu Było kiedyś coś takiego jak książka telefoniczna :) Nowela wprowadza też karanie propagowania tzw. dobrej pedofilii - czyli przekonywania, że kontakty seksualne z dziećmi nie muszą ich krzywdzić. Czyn taki będzie zagrożony karą do dwóch lat więzienia. Taką samą karą będzie zagrożone składanie przez internet małoletniemu propozycji seksualnych. Natomiast za nawiązywanie kontaktu z osobą małoletnią przy użyciu groźby za pośrednictwem internetu w celach pedofilskich grozić będzie kara pozbawienia wolności do lat trzech. A co to są te "cele pedofilskie"? W połowie przyszłego roku policjanci mają już mieć możliwość stosowania prowokacji policyjnej wobec osób, które poprzez internet nawiązują z dziećmi kontakt i np. składają im seksualne propozycje. Ma to polegać m.in. na zakładaniu wątków na czatach i podszywaniu się pod dziecko - zebrane w ten sposób materiały będą mogły być dowodami w procesie. Pan K. ma inne poglądy niż Pan N. Wiec Pan N. robi prowokacje Panu K. albo vice-versa. W 2007 r. do ustawy o policji wprowadzono zmiany, dzięki którym funkcjonariusze teoretycznie mogli stosować prowokację przeciwko pedofilom. Ponieważ jednak do art. 19 ustawy o policji, mówiącego o czynnościach operacyjno-śledczych wpisano przestępstwo dot. obcowania płciowego z osobą małoletnią - przepis był martwy, bo sądy nie uwzględniały zebranych w internecie dowodów, jeśli nie doszło do wykorzystania seksualnego. To była jakaś sprawa jaki czyn zabroniony został tu popełniony i ile było ofiar śmiertelnych? By takie materiały stały się dowodami, policjant musiałby nie tylko umówić się z pedofilem przez telefon, ale też spotkać się z nim udając osobę nieletnią, a i tak zatrzymana osoba mogłaby tłumaczyć, że chciała jedynie umówić się do kina czy do ciastkarni Ciekawie by to musiało wyglądać...

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy uważasz, że powinny być przedterminowe wybory do parlamentu?

liczba oddanych głosów: 4278
Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska