więcej

Urzędnicy skarbówki ruszyli do ogródków piwnych.

Polska Dziennik Łódzki  Polska Dziennik Łódzki | aktualizacja 2010-09-06 (16:50)

fot. Polska Dziennik Łódzki Urzędnicy polowali na piknikach, giełdach, w ogródkach

opinie
drukuj

Łódzcy urzędnicy kontroli skarbowej dawno już nie mieli takiej passy. W czasie minionych wakacji częściej niż zwykle pojawiali się na piknikach, giełdach, w ogródkach piwnych i sprawdzali, czy wydawane są paragony. Jeśli liczyli, że handlowcy nie łamią prawa, to srodze się zawiedli. W regionie posypały się mandaty.

- Nieprawidłowości dotyczyły z reguły nierejestrowania transakcji na kasach fiskalnych - mówi Mariola Grabowska, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi. - Część sprzedawców w ogóle nie posiadała kasy, a niektórzy jej nie uruchamiali.

Kontrolerzy wysłuchiwali przeróżnych tłumaczeń. Na imprezach plenerowych i na giełdzie samochodowej odkryli, że część kas znajduje się na zapleczu i nie została włączona. Handlowcy tłumaczyli, że urządzenia są schowane z obawy przed... deszczem, gdyż mogłyby ulec zalaniu. Niektórzy sprzedawcy przyznawali się natomiast do kłopotów z pamięcią, twierdzili, że po prostu zapomnieli zabrać kasy z domu, ale na pewno ją mają i przeważnie używają.

Inspektorzy, częściej niż w pozostałych porach roku, pełnili dyżury popołudniami i w weekendy, gdyż doszli do wniosku, że w tym czasie wzrasta pokusa ukrywania części dochodów. Stołowali się więc w barach w pobliżu stawów, jeziorek, kąpielisk. Mogli też liczyć na sygnały niezadowolonych pracowników lub konkurencji.

- Pracownik jednego z barów opisał sprzedaż golonek z napojami dla 40-osobowej drużyny, która wracała z meczu - wyjaśnia Mariola Grabowska. - Transakcje nie zostały uwzględnione na kasie fiskalnej.

Urzędnicy cieszą się także, że nasi klienci są coraz bardziej świadomi, czym skutkuje oszukiwanie fiskusa. Jeden z autorów skargi szczegółowo opisał szkodliwość takiego działania dla budżetu kraju, a przy okazji doniósł na właściciela sklepiku osiedlowego.

- To żarłoczność budżetu jest szkodliwa dla przedsiębiorców - ripostuje właściciel sezonowego stoiska z fast foodem. - Gdybym rejestrował każdą transakcję, to nie zarobiłbym na nic poza podatkami, towarem i pensją pracownika. Wcale nie lubię kombinować. Gdyby podatki były niższe, płaciłbym bez szemrania.

Ta argumentacja do inspektorów najwyraźniej nie trafia. Tylko w czasie wakacji wlepili 660 mandatów o łącznej kwocie blisko 150 tys. złotych. To jednak nie koniec, wszczęte zostały 23 postępowania karne skarbowe, które także mogą zakończyć się grzywną.

Wysokość grzywny za oszustwa związane z kasami fiskalnymi waha się od 131,70 zł (jedna dziesiąta minimalnego miesięcznego wynagrodzenia) do 2.634 zł (dwukrotność minimalnego miesięcznego wynagrodzenia).

Z kolei kara za wykroczenie skarbowe może być bardziej dotkliwa, waha się od 131,70 zł do nawet 26.340 zł.

Polecamy w internetowym wydaniu: www.lodz.naszemiasto.pl

(Alicja Zboińska, tw)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Fiskus nie chce umarzać naszych podatków

dodane 2010-09-20 (05:05)

Łódź wygrywa wojnę z nielegalnymi handlarzami

aktualizacja 2010-09-13 (15:46)

Fiskus dzień i noc poluje na paragony

dodane 2010-03-18 (03:47)

Coraz bardziej dotkliwe kary fiskusa

dodane 2010-01-13 (03:00)

Fiskus też nas podsłuchuje

dodane 2009-10-26 (02:50)

Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Dziennik Łódzki

Opinie (8)

Ocena: 0 [0]
~riki [2010-09-08 12:02]

Niskie podatki = duże wpływy
Obniżcie podatki, to nikt nie będzie ich unikał. Wpływ do budżetu zaraz wzrosną. Chytry dwa razy traci.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Taki jeden. [2010-09-07 10:53]

Tylko, że kontrolerzy pracują do 15-tej.
A co dzieje się w godzinach nocnych ? ? ? Bozia tylko wie i okoliczni mieszkańcy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ManieK [2010-09-06 19:13]

To teraz wiemy że POLSKA bankrutuje
bo na straganach kas fiskalnych nie używają ??Domiarem go !!domiarem go!! Konie rżą !!Oj biedne czy durne są te skarbówki....nie wiedzą gdzie są duże pieniądze nie OPODATKOWANE !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Prosiaczek [2010-09-06 19:13]

Świnio-kapuchy w Polsce nigdy nie brakowało!
I w czasie wojny, i po wojnie, i w solidarności, i poza nią!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175 [2010-09-06 18:17]

wystarczy płacić podatki
haraczu już nie trzeba

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~YORK [2010-09-06 16:33]

normalne
w naszym kraju niestety uczciwie się nie dojdzie do normalnych pieniędzy , a zresztą zawsze przykład idzie z góry..wiem coś bo prowadziłem uczciwie {bardzo} to dzisiaj mam 860 pl emerytury z tego na leki wydaję miesięcznie 200.Sąsiad poseł PO ma 12000 a narzeka przede mną że tak musi biedować.Tak że nie dziwie się młodym że jadą na zachód zarobić na rodzinę sam bym pojechał ale zmarnowałem zdrowie na różnych budowach "socjalizmu" i teraz tak patrzę na tych różnych "cudotwórców" gospodarczych to mnie krew zalewa ze złości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~F [2010-09-06 15:17]

piwo bez kwitka to przestępstwo!
niech latają szczególnie na wsi wieczorami jak jest impreza w remizie ,gdzieś tam dyskoteka itd.. aż stanie się nieszczęście, niech śledzą kto sprzedał piwo bez kwitka.Ciekawe czy znajdą się odważni.Niech też szukają tych co pędzą bimber.Życzę szczęścia w pracy pracownikom skarbówki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kajka [2010-09-06 14:52]

ech..
no jak ma być w naszym kraju normalnie jak wszyscy oszukują!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska