W ciągu najbliższych 6 lat prawie 30 małopolskich miejscowości zyska obwodnice. Odciążenie dotychczasowych dróg będzie możliwe przede wszystkim dzięki dotacjom unijnym - czytamy w "Dzienniku Polskim".
Dotychczas budowa obwodnic nie szła najlepiej. Skupiano się na
dużych miastach, choćby na dokończeniu autostradowej obwodnicy
Krakowa. Swoje obwodnice zyskały też Brzesko (1,8 km nowej drogi
za 28,4 mln zł), Gorlice (2 km za 18 mln zł) czy Wadowice (1,8 km za
17,5 mln zł). W tym roku kosztem 72,7 mln zł powstała 3,8-
kilometrowa obwodnica Wojnicza. To jednak przedsmak tego, co
stanie się w najbliższych latach - zapowiada gazeta.
Tylko w ramach tzw. Beskidzkiej Drogi Integracyjnej,
dwujezdniowej trasy o długości 70 km, jest planowane wybudowanie
obwodnic Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowic, Andrychowa i Kęt. Na
wyprowadzenie ruchu tranzytowego na drogach krajowych z innych
miejscowości krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych
i Autostrad wyda ok. 1 mld zł.
Na prawie 130 mln zł szacowane są koszty budowy 5-kilometrowej
obwodnicy Biecza.
Obwodnica Łapczycy (5 km) ma kosztować 120 mln
zł, kilka milionów więcej trzeba będzie wydać na obwodnicę
Zabierzowa (6,8 km). Najdroższe będzie wybudowanie obejścia
Dąbrowy Tarnowskiej - 7 km nowej drogi ma kosztować ok. 140 mln
zł. Koszty rzędu 90 mln zł planowane są w przypadku obwodnic
Chrzanowa (4,1 km) i Limanowej (4,6 km).
Ambitny plan wyprowadzania ruchu tranzytowego z małopolskich
miast i miasteczek ma także Wojewódzki Zarząd Dróg w Krakowie. W
przypadku kilku obwodnic już zagwarantowano finansowanie z
unijnych dotacji w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu
Operacyjnego na lata 2007-2013. Ponad 13 mln zł będzie na
wybudowanie obejścia Dobczyc, ponad 11 mln zł - Olkusza, ponad 10
mln zł - Zembrzyc, a ok. 7 mln zł - Podegrodzia, Szczurowej i
Proszowic - wylicza "Dziennik Polski".
Polecamy:» Najnowsze wiadomości z kraju i świata