więcej

"To co zrobiła, jest godne najwyższego podziwu".

PAP | dodane 2010-08-31 (17:10)
drukuj

Napisałam o osobie, która całym życiem realizowała ideały Solidarności - powiedziała Agnieszka Wiśniewska, autorka wydanej właśnie książki "Duża Solidarność mała solidarność" - biografii Henryki Krzywonos. - Pisząc o Henryce Krzywonos uświadomiłam sobie, że to jedna z niewielu postaci, która całym życiem realizowała idee Solidarności. To godne najwyższego podziwu, piękne. Przez całe życie realizowała się w pomaganiu innym, słabszym. Ma niezwykłe poczucie sprawiedliwości, a przy tym wielką siłę - mówiła Agnieszka Wiśniewska podczas promocji książki.

" Ten tramwaj dalej nie jedzie"

W piątek 15 sierpnia 1980 roku 27-letnia Henryka Krzywonos zasiadła, jak co dzień, za sterami tramwaju numer 15 w Gdańsku, kursującego na trasie z Nowego Portu do Wrzeszcza. Dzień wcześniej w Stoczni Gdańskiej rozpoczął się strajk, robotnicy żądali podwyżki i przywrócenia do pracy Lecha Wałęsy i Anny Walentynowicz. O tym właśnie rozmawiali pasażerowie tramwaju. Na przystanku przy Operze Bałtyckiej motornicza wychyliła się z kabiny i oświadczyła "Ten tramwaj dalej nie jedzie". Nie chodziło jednak o kolejną awarię.
Stoimy, bo Stocznia stoiHenryka Krzywonos
Stoimy, bo Stocznia stoi. Trzeba poprzeć strajk stoczniowców" - powiedziała Krzywonos. Pasażerowie zamiast protestować bili brawo. Na zablokowanej pętli zatrzymały się kolejne wagony, pracę przerwali też kierowcy autobusów.

Henryka Krzywonos została szefową komitetu strajkowego. Robotnicy domagali się naprawy sprzętu i ukrócenia notorycznych kradzieży. Zatrzymanie gdańskiej komunikacji miejskiej rozpoczęło lawinę strajków - zwykli ludzie zauważyli, że Stocznia nie jest osamotniona, że protest się rozszerza, a poza tym - nie było jak dojechać do pracy - wspomina Krzywonos w książce "Duża Solidarność mała solidarność".

"Jeśli nas porzucicie, będziemy zgubieni"

W sobotę, trzeciego dnia strajku, Krzywonos dostała się na teren Stoczni, dokąd przyniosła postulaty strajkujących pracowników komunikacji. Trafiła na przełomowy moment. Komitet strajkowy podpisał właśnie porozumienie z dyrekcją, Lech Wałęsa ogłosił koniec protestu, robotnicy zaczęli opuszczać zakład. Henryka Krzywonos znalazła się przy bramie numer dwa i zaczęła krzyczeć: "Zdrada! Jeśli nas porzucicie, będziemy zgubieni! Stocznię zostawią w spokoju, ale małe zakłady rozgniotą jak pluskwy!". Po chwili przyłączyły się do niej Alina Pienkowska i Anna Walentynowicz, które na bramach zatrzymały opuszczających stocznię robotników. Strajk Stoczni Gdańskiej przekształcił się w strajk solidarnościowy. Henryka Krzywonos weszła do prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, a 31 sierpnia złożyła podpis pod Porozumieniami Sierpniowymi.

W stanie wojennym Krzywonos starała się pomagać internowanym. Ją samą także dotknęły represje, straciła pracę, nie mogła znaleźć nowej. Próbowała rozpocząć nowe życie na Mazurach, przez pewien czas mieszkała w Szczecinie, w 1986 roku przeszła operację nowotworu. Wróciła do Gdańska, gdzie poznała swojego drugiego męża Krzysztofa Strycharskiego. Zdecydowali się adoptować dziecko - dziewczynka ma na imię Agnieszka. Wkrótce zaopiekowali się osieroconym synem sąsiadki. Wkrótce do rodziny dołączyła siódemka rodzeństwa a za nimi - kolejna trójka dzieci. Mieszkają w bloku na gdańskiej Zaspie, gdzie zajmują trzy połączone w poziomie mieszkania.

- Solidarność dla Henryki Krzywonos nie jest pustym hasłem, to słowo, które w kontekście jej życia wypełnia się nowymi treściami - zauważyła Wiśniewska.

"Solidarność to nie naszywka na spodniach"

- Nikt nie ma prawa zawłaszczać nazwy Solidarność, która należy do wszystkich Polaków, to nie naszywka na spodniach - powiedziała Henryka Krzywonos, dodając, że ani PiS, ani Jarosław Kaczyński nie mają prawa do zawłaszczania sobie hasła Solidarność. - Jarosław Kaczyński nie ma prawa do pierwszej Solidarności, on nie brał z nami udziału w tym wszystkim, w przeciwieństwie do swojego brata, Lecha. Mam go w sercu, lubiliśmy się i nie zapominał o mnie, a ja o nim. Spotykaliśmy się także prywatnie - mówiła Krzywonos.

Bohaterka książki wspominała też prześladowania ze strony PRL-owskich służb bezpieczeństwa. Kiedy w stanie wojennym zaangażowała się w pomoc internowanym, podczas jednej z rewizji została tak dotkliwie pobita, że poroniła ciążę. - Nie chcę się jednak na nikim mścić - podkreśliła Krzywonos.

Nawiązując do swojego wystąpienia podczas obchodów 30-lecia NSZZ "Solidarność", w którym skrytykowała Jarosława Kaczyńskiego, Krzywonos powiedziała: - Wczoraj usłyszałam, że to, co powiedziałam podczas obchodów rocznicy Solidarności, to woda na młyn lewicy, komunistów. A mi jest co roku szkoda Wojciecha Jaruzelskiego, kiedy mija kolejna rocznica stanu wojennego. Co ten schorowany człowiek musi czuć, kiedy pod jego oknem wznoszone są wrogie okrzyki. Wszystko można wybaczyć w imię solidarności - dodała Krzywonos.

Książka "Duża Solidarność mała solidarność" ukazała się nakładem Krytyki Politycznej.


(db)

oceń
27
18
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~RALF 48 [2011-07-16 23:00]

S. .. Ać
JA ZAP... Am po 12 godzin ,dostaje niecałe 1800 zł ,ledwo starcza na utrzymanie rodziny.ŻYJE TU I TERAZ I GÓW.. Mnie OBCHODZI CO TA KRZYWYKLUPOS KIEDYŚ ROBIŁA I CO DZISIAJ GADA. Na wybory już nie pójde bo co 4 lata głosuje i na PO I NA PIS NA ZMIANE I JAK BYŁO TAK JEST

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tom [2010-09-08 09:37]

Gorąca kobitka za mało takich na świecie
Pani Henia to prawdziwa Kobieta która potrafi przyjąć dwa baty między poślady, Donek z lewa Bronek z prawa i tak Henia częstuje pośladem całe PO,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wicek [2010-08-31 20:17]

no i załatwiła sobie
henryka -baba która zaprzedała się platformie wycałowała Tuska Komoruskiego no i wiadomo wszystko gra reżyserka się udała będą profity dla Henrysi już donek o to zadba z bronusiem

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jas [2010-08-31 21:04]

Fałszywa Kwasniewska
Biedna kobieta napuszczona przez tą co uczyla nas jeść bezę. Obrzydliwe i żałosne.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Regina [2010-08-31 18:18]

TO PRAWDZIWA POLKA !!!
Wspaniała kobieta!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~skład [2010-08-31 19:12]

Nr 15
Pani Henryko , naród jest z Panią .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tatek [2010-08-31 20:39]

Niechciało się jej pracować, ale mimo tego
w piątek 15 sierpnia 1980 roku 27-letnia Henryka Krzywonos zasiadła, jak co dzień, za sterami tramwaju numer 15 w Gdańsku...i ogłosiła : STRAJK, UFFFF.. ogłaszam STRAJK..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
mawashi [2010-09-06 18:26]

Chodziło o promocje jej "książki".
Jaką odwagę?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
DuchXXX [2010-08-31 18:15]

Wielki teatr wielkiego J.Kaczynskiego
Uroczystości, które miały się rozpocząć o 16 tej, opóźniają się. Na miejscu są Prezydent, Premier i wszyscy wysokiej rangi zaproszeni goście. Lecz organizatorzy nie rozpoczynają uroczystości, wiedzą, że na sali nie ma tego najważniejszego....Tego, który musi mieć swoje wejście.. Najważniejszego aktora. Wchodzi. Dłonie w magicznym geście, zastygłe na wysokości klap marynarki , kącik ust lekko unoszący się w podnieceniu odbieranej rozkoszy tryumfalnego przywitania. Na chwilę znika z pola widzenia przysłonięty tłumem wiwatujących i i wykrzykujących słowa uwielbienia. Mija władze Państwa. Rezydenta, Premiera, Marszałków. Dochodzi do Swoich. Pocałunki, uściski okrzyki. Jest tu najważniejszy. Największy. Wie to. Dla niego tu przyszli. Na jego cześć wiwatują. Zaraz przemówi. Poderwie tłumi. Wzbudzi aplauz. Bo powie prawdę. Tę wielka prawdę, w której posiadaniu jest i którą podzieli się z tymi którzy jej nie znają, a poznać muszą, a poznając - ruszą. Ruszą za nim. Po raz kolejny. Nieostatni. Na barykady. W jego imieniu. Z jego imieniem na ustach. Dla jego prawdy. Dla jego przyszłości. Dla jego Władzy. Uśmiecha się. Wiwaty. Wie. Jest wielki. Cóż to za kobieta wtacza się na mównicę?...Cóż ona mówi ??!! Skandal. Dobrze, że tłum gwiżdże, krzyczy. Nerwowe ruchy języka po ubytkach zębowych. To prawda. Boi się dentystów. Boi się ludzi. Boi się samotności. Bał się więzienia. Że mogą bić. Wspomnienia. Na szczęście potrafił grać skruszonego. Zagrał. Wypuścili go. To przykre wspomnienie. Ale przecież dzisiaj jest wielki. I bezpieczny. Rozgląda się. Są wszyscy. Dwumetrowcy. Słuchaweczki w uszach. Czujne spojrzenia. Co mówi ta kobieta? Dlaczego tu przyszła?! Jak śmie wygłaszać inną prawdę? Dlaczego Śniadek nie przepchnie jej za mikrofon?Jest wściekły na Śniadka. Śniadek ma strach w oczach. I słusznie. Wygarnie mu to po wiecu. Tym Wielkim Wiecu. Na Jego Cześć. Słaby, miałki Śniadek. Pozwolił, by odebrała mu rolę. Jego rolę. Najważniejszą rolę. Wśród tego tłumu. Jego tłumu. Wiwatów i okrzyków. Wśród fleszy i kamer. Jego rolę. Najważniejszą rolę Tego Dnia. Teraz musi wyjść świadomy, że przedstawienie dało klapę. I że nie uda mu się zdjąć przedstawienia z afisza. Pokazywać je będą w dzień i w nocy. Musi to przełknąć. Autografy na masce samochodu. Gromkie -sto lat- w uszach. „Mogłyby poćwiczyć głos, stare dewotki”. Dobrze, że nie słyszą jego myśli. Zresztą jego myśli już krążą wokół następnej roli. Przedstawienie musi trwać.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Iga [2010-08-31 19:52]

Więcej takich kobiet .Brawo .

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~PASAŻER 15-ki MM [2010-09-01 09:06]

BURZLIWA KARIERA HENRYKI KRZYWONOS!
Pani Krzywonos była kiedyś bohaterką strajków. Potem 30 lat ciszy ... i musiała o sobie całej Polsce przypomnieć. Po jej wystąpieniu, przypomina mi się bohater filmu "Burzliwa kariera Nikodema Dyzmy". To co zrobiła Pani Krzywonos na zjeżdzie "S", to było nic innego jak zwykłe awanturnictwo POlityczne. Nie zdziwiłbym się jakby w najbliższych wyborach wystartowała z listy Platformy lub dostałaby jakieś stanowisko np. rzeczniczki czy tym podobne. ŻENADA PANI HENRYKO !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~apokalipsa [2010-09-02 11:17]

To nie odwaga! - żenada
Komu pani Krzywonos się podlizuje z kim stoi , właśnie widać co to za człowiek! Teraz stoi po innej stronie - kłamczuchów - gdzie pani ma oczy i sumienie. Dla mnie jest pani żadnym wzorem! tamtej solidarności nie ma sprzedali ją i jej ideały za 30 srebrników! gratulacje , a za chwilę nie będzie wcale Polski , już ją toczy robal!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~dora [2010-09-06 07:45]

Odwaga dzisiaj ? To urodzic i wychowac DOBRZE [ ! ]
dziecko w Polsce a dubeltowa odwaga ,to wychowac wiele dzieci ,ale nie tych z domu dziecka tylko wlasnych,bez zadnej pomocy lub z tymi ochlapowymi zasilkami i przy tych ochlapowych zarobkach.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~OPI [2010-09-02 11:22]

Wstydż sie Krzywonos!
Tobie kobieto chodziło o to by znowu o tobie przypomnieli sobie Polacy, bo promujesz swoją książkę. Jak to ideały solidarności się zmieniły .Podobne ma pani priorytety jak partia PO, która stara się wzorem dawnej PZPR karki społeczeństwa złamać kłamstwami Karmiąc ludzi pozorami , bajkami tyle że tego do garnka włożyć nie można , ciekawa jestem jak długo te mamienie Polacy są wstanie łykać?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hrabia [2010-09-02 09:39]

ODWAGA DZISAJ TO POJECHAĆ....
po opozycji tak?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
basia49 [2010-09-01 22:22]

Oj wielka kobieto o mikroskopijnym mozgu!
Gdybys wtedy przed 30tu laty zawsze byla trzezwa to pewnie i spostrzezenia bylyby zblizone do prawdy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
basia49 [2010-09-01 22:22]

Oj wielka kobieto o mikroskopijnym mozgu!
Gdybys wtedy przed 30tu laty zawsze byla trzezwa to pewnie i spostrzezenia bylyby zblizone do prawdy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
basia49 [2010-09-01 22:22]

Oj wielka kobieto o mikroskopijnym mozgu!
Gdybys wtedy przed 30tu laty zawsze byla trzezwa to pewnie i spostrzezenia bylyby zblizone do prawdy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m.m [2010-09-01 10:24]

KRZYWONOS
PROSTA KOBIETA A TAKA SPRYTNA UMIEJĘTNIE PROMOWAŁA SWOJĄ KSIĄŻECZKĘ...TO CO MÓWIŁA BYŁO ŻAŁOSNE ALE POPARCIE MA BO MYŚLENIE U NIEJ POPRAWNE W/G WZORCÓW JASNOGRODU

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lanca [2010-09-01 09:56]

nos ją zawiódł na manowce
tym razem zawiódł nos panią Henię, umocniła to z czym kiedyś walczyła, wierzę że nie chodziło o promocję książki tylko o SOLIDARNOŚĆ!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 703