Jako rodzice mówimy "nie" skracaniu dzieciom nauki, po to, aby wcześniej weszły na rynek pracy. Liczymy, że politycy zaczną się wreszcie kierować dobrem dzieci, a nie tylko budżetemKarolina Elbanowska
wp.pl | dodane 2011-07-04 (17:40)
fot. PAP / Leszek Szymański Karolina Elbanowska wraz z innymi rodzicami ze Stowarzyszenia Rzecznika Praw Rodziców złożyła w sejmie projekt ustawy wraz z 330 tys. podpisów
Jako rodzice mówimy "nie" skracaniu dzieciom nauki, po to, aby wcześniej weszły na rynek pracy. Liczymy, że politycy zaczną się wreszcie kierować dobrem dzieci, a nie tylko budżetemKarolina Elbanowska
Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?
Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!
Mali Szwedzi idą do szkoły w wieku 7 lat a porządku w ich kraju możemy im tylko pozazdrościć, ale oni dbają o dzieci, prowadzą politykę prorodzinną. Dlaczego nie wzorujemy się na krajach, gdzie panuje ład i porządek a ludziom nie brakuje na chleb czy naszym wzorem muszą być kraje ocierające się o krawędź bankructwa (np. Irlandia)
Ja poszedłem do szkoły od sześciu lat,moja siostra też.Na studia poszliśmy mając 17 lat.Siostra skończyła politechnikę ja weterynarię.Jestem za sześciolatkami w szkole.Na prośbę rodzica,sześciolatek niech idzie do przedszkola.
1. Czy rodzice uważają swoje dzieci za głupsze niż dzieci np. Francuzów? A tamte sobie radzą, nie mówiąc o tym, że ponad 80% z nich jest połowę dnia w placówkach już od 2 r. życia, socjalizuje się i rozwija szybciej niż przy mamuśkach, które nie zawsze są rozgarnięte.W końcu w ciążę może zajść każda, do tego nie trzeba doktoratu. 2. Ogromnym problemem może być właściwe przygotowanie szkól, to istotny argument na "nie". 3. Ale największy problem tkwi w samym myśleniu o kształceniu i szkoła, która utrupia w dzieciach ciekawość, świata, nie rozwija ich kreatywności, niszczy indywidualność i naturalnie pozytywne nastawienie do świata, jak również niestety, nie wyrównuje szans rozwojowych w sensie fizycznym ani nie naprawia w ich psychice tego, co "psuje" w niej np. pijany dom czy trauma z powodu choroby w rodzinie. Dlatego tak trudno dogonić nam świat, bo mentalność kołtuna i "wczorajszość" uczących uniemożliwia ruszenie z miejsca. To prawdziwy cywilizacyjny problem, który zaczyna się już od przedszkola...
W przyszłym roku szkolnym rozpocznie naukę 95% siedmiolatków (których rodzice mając wybór nie zdecydowali się posłać do szkoły w wieku 6 lat) i 100% sześciolatków na mocy przepisu kończącego okres dobrowolnej decyzji rodziców. Skutkiem będzie dwukrotnie większa liczba dzieci rozpoczynających edukację, a potem usiłujących dostać się na studia, czy znaleźć pracę. Czy ktoś o tym do cholery POmyślał?!!!
ja uważam, że dzieci powinny iść do szkoły w wieku 5 lat. Oceny od 6-go roku życia. Książki w szkole dla każdego, w domu drugi zestaw jak ktoś sobie życzy w młodszych klasach. Podręczników na rynku jest zbyt duży wybór. Nauczyciele manipulują co roku tym który wybiorą-mają z tego dochód, handlują w szkole. Powinno to być zabronione. Moje dzieci chciały się uczyć. Bardzo wcześnie zaczęły czytać i pisać: w 5 i 3 roku życia. Kupowałam płyty, uczyłam nut, liczb, podstawowej matematyki, rebusy, książki do ćwiczeń, klocki z literami. Córka widziała co robi brat i sama chciała poznać to samo. Dzieci mojej siostry zainteresowały się później wiedzą, ale szybciej niż prawo nakazało iść do szkoły. Dzieci chcą i są zainteresowane zdobywania wiedzy,nowych umiejętności. Więc, pozwólcie i pomóżcie im!!! To wy rodzice myślicie,że zabieracie im dzieciństwo. A tak nie jest. Uważam,że chcecie mieć święty spokój. Apeluję j.w. i podręczniki w domach i szkołach, a nie na plecach dzieci!!!!
Zgraja wstecznych, zacofanych durniów, żyjących w epoce przedwojennej. Może rzeczywiście nie wszystkie szkoły są przygotowane ale dzieci są gotowe od dawna. Ich wiedza, przygotowanie do funkcjonowania w epoce wysoko rozwiniętej techniki i automatyki, w nowoczesnym społeczeństwie są inne niż wasze drodzy niedorozwinięci rodzice. Nie przerzucajcie na dzieci swoich koszmarów, to nie dzieci się boją ale wy.
Polska nadal jawi sie jako dziwny skansen w Europie, pelen warcholstwa i anarchii. Będąc piałą plamą na tle Europy pod względem pokrycia kraju siecia autostrad przez wiele lat toczono jałowe dyskusje czy przez Warszawę może przebiegać utostrada. Teraz obywatele protestują przeciw posylaniu 6-latkow do szkoły. W Szwajcarii obowiązek szkolny rozpoczyna się od 4 lat, a tego kraju z pewnoscia nie można nazwać nierozsądnym, nieracjonalnym. Chciałbym aby Polska stala sie choc troszkę podobna do Szwajcarii !
A nasz wnuczek od 5 lat poszedł do szkoły w Anglii i bardzo się tym cieszy, choć uczy się w obcym języku.Nie chce zostawać w domu nawet gdy jest chory a synowa nie pracuje bo syn dobrze zarabia.Nie dajcie się zwariować. Szkoła to nie galery.
NIE ZABIERAĆ DZIECIOM DZIECIŃSTWA !!! Jeszcze zdążą się wszystkiego nauczyć i natyrać dla Polski. A przysłowiowy "garb" i tak im wyrośnie!
Moja córeczka Ania poszła do pierwszej klasy w wieku 5,5 roku! I jest szczęsliwa i zadowolona, b.dobrze się uczy, nie wiem dlaczego inne matki tak bardzo boją się wysyłania 6-latków do szkoły? Może myślą, że przedłużając dzieciom dziecinstwo przedłużają tez swoją młodośc? Anusia uczy się polskiego i angielskiego ,literki znała dobrze już przed pójsciem do zerówki,oglada ze mną Discovery,Animalsów i National Geografic,ma czas i na naukę i na zabawy i oby tak dalej.Kochane mamy dajcie swoim dzieciom szansę!
Zal jak sie czyta wypowiedzi małych zakompleksionych polaczków,,, i wy chcecie być kimś?narodem zasługującym na podziw? mali ludzie powinno się was polaków wywalic z unii i zostawić Rosji na pozarcie.Nie zasługujecie na to byscie nazywali sie Europejczykami.Juz samo to ze taki duzy procet popiera niedorajde Kaczynskiego swiadczy o niskiej intyligencji waszego społeczenstwa.TAk wiec dalej opluwajcie sie na forach ,,, dogryzajcie sobie a niedługo libia was wyprzedzi we wszystkim czego z całego serca wam życzę.Były Polak
No i oni wiedza jak załatwiać z klasą. Bez cyrków przed Pałacem Prezydencki,. bez opluwania Polski w stylu rydzyk-kurski-legutko-zibro poza jej granicami w Europarlamencie. Życze tym rodzicom sukcesu. Choćby dlatego, ze szanuja demokrację.
Mialem 6 lat 3 miesiąca kiedy poszedłem do podstawówkę, maturę zdałem przed 18, i nic mi się nie stalo, dziś jestem przedsiębiorca i dobrze dbam o rodziny. Prawdziwe zabieranie oraz ideologizacja dzieciństwa jest religia w przedszkolu oraz stres komunijni.
wywalcie ta ivone, albo zmiencie jej skróty, bo nie idzie pisac z polskimi znakami komentarzy, zeby to coś się nie włączało
Akurat zajma sie dziecmi hle,hle,hle !Uwazajcie bo... Juz to widze jak kombinuja w sejmie jak i z czego tu jeszcze ogolic rodzicow wszak "dla dziecka zrobia wszystko",projekt utknie i trzeba bedzie zbierac podpisy jeszcze raz ,no chyba ze jakas partia zechce zagrac tym przed wyborami ,ale to wielce malo prawdopodobne.Najszybciej zajma sie d... Polek czyli aborcja lub jej zakazem,czyli najwazniejsze zeby zaszla w ciaze a pozniej to juz ona bedzie kwiczec a my bedziemy robili co bedziemy chcieli.
Karolina Elbanowska - dziennikarka Rzeczpospolite, GW oraz Uważam Rze, wychowana w Hamburgu, jakoś nie protestowała przeciw faszyzacji szkolnictwa pod Getrychem a teraz jej wszystko przeszkadza. Zawodowy płatny rozrabiacz. FUJ!
Nie zgadzam się aby mojej córeczce zabrano rok dzieciństwa !!!!!! Pani Hall swoje dzieci odchowała więc nie przejmuje się losem naszych !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
UWAGA! PROBLEMEM nie jest wiek, ale fakt, że dwa roczniki mają iść w jednym roku. Nawet hydraulik wie że każda rura ma swoją przepustowość. Jak sie do kibla wrzuci za dużo papieru to musi się zatkać. I to jest w tej reformie nie od zaakceptowania. Zrozumcie to matoły zanim napiszecie, jak to cudownie było pójść do szkoły w wieku 6 lat!!!
W przyszłym roku szkolnym rozpocznie naukę 95% siedmiolatków (których rodzice mając wybór nie zdecydowali się posłać do szkoły w wieku 6 lat) i 100% sześciolatków na mocy przepisu kończącego okres dobrowolnej decyzji rodziców. Skutkiem będzie dwukrotnie większa liczba dzieci rozpoczynających edukację, a potem usiłujących dostać się na studia, czy znaleźć pracę. Czy ktoś o tym do cholery POmyślał?!!!
W przyszłym roku szkolnym rozpocznie naukę 95% siedmiolatków (których rodzice mając wybór nie zdecydowali się posłać do szkoły w wieku 6 lat) i 100% sześciolatków na mocy przepisu kończącego okres dobrowolnej decyzji rodziców. Skutkiem będzie dwukrotnie większa liczba dzieci rozpoczynających edukację, a potem usiłujących dostać się na studia, czy znaleźć pracę. Czy ktoś o tym do cholery POmyślał?!!!
Paulina Piekarska - reporter serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Wydawca serwisu Wybory samorządowe 2010 w Wirtualnej Polsce.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Rutkowski radykalnie zmienia zdanie ws. Katarzyny W.
dodane przez: mb