Strona główna serwisu
Arkadiusz Jastrzębski

Arkadiusz Jastrzębski

Tak PiS zmieni samorządy. Jarosław Kaczyński: teraz to jest fikcja

Tak PiS zmieni samorządy. Jarosław Kaczyński: teraz to jest fikcja

Dwukadencyjność nie jest jedynym pomysłem Prawa i Sprawiedliwości na rewolucję w samorządach. Jarosław Kaczyński zapowiada zwiększenie uprawnień kontrolnych rad wobec wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. - Teraz te uprawnienia są na granicy fikcji - ocenił prezes PiS w rozmowie z Radiem Białystok. Co na to samorządowcy?
Kaczyński, kontynuując objazd kraju w ramach mobilizacji członków partii przed walką w wyborach samorządowych, podkreślił, że polskie "miasta i gminy potrzebują przewietrzenia", ale i zmian w układzie sił u władzy.

Zapewnił też, że dobrzy samorządowcy wcale nie muszą się obawiać o swoją przyszłość, jeśli zmiany ordynacji wykluczą ich z wyborów z powodu dwóch kadencji. - Ktoś kto był bardzo dobrym wójtem czy burmistrzem może zostać starostą, wicestarostą czy marszałkiem. Jest też centrala w Warszawie i miejsca w parlamencie, stanowiska w różnych instytucjach. Dla ludzi uczciwych i dobrze przygotowanych miejsca w Polsce starczy, bo my ich mamy niestety za mało, a nie za dużo - mówił lider partii rządzącej.

"Trzeba przewietrzyć"




Prezes PiS jasno też przedstawił swój cel, którym ma być walka z "zastaniem się układów na poziomie miasta i gminy". - To nie działa dobrze i nie służy obywatelem. Samorząd staje się związkiem osób, które funkcjonują nie tylko w samorządzie, ale także w administracji rządowej czy często też w wymiarze sprawiedliwości. Samorząd staje się korporacją ludzi, którzy rządzą. Musimy robić wszystko, aby takie korporacje nie powstawały - uzasadniał konieczność zmian Kaczyński.

- Jeśli Trybunał Konstytucyjny nam pozwoli zwiększymy siłę obywateli w domach. Planujemy zwiększenie uprawnień kontrolnych rad gminnych i miejskich wobec prezydentów, burmistrzów i wójtów - zapowiedział i przywoływał rozmowy z radnymi. - "Teraz nadzór jest fikcją. Prezydent robi co chce"- słyszałem od przewodniczącego jednej z rad - podkreślał Kaczyński.

Co może radny?




Co oznacza zwiększenie roli rad w praktyce? Dużo mniejszą swobodę w zarządzaniu miastami przez prezydentów i burmistrzów oraz gmin przez wójtów. Większą część swoich decyzji w sprawach finansowych, organizacyjnych, ale i politycznych musieliby uzgadniać z radnymi podczas głosowań na sesji. To z kolei może oznaczać, że na lokalny grunt przeniosą się też konflikty polityczne z ogólnopolskiej debaty, niekoniecznie w interesie mieszkańców.

To minusy takiego rozwiązania, ale niewykluczone, że jego zwolenników i tak jest w Polsce lokalnej więcej niż przeciwników. Z postulatem prezesa PiS zgodzą się jednak nie tylko jego zwolennicy polityczni. Wiele polskich miast i gmin doświadczyło bowiem po reformie samorządowej w 1990 roku władzy lokalnych kacyków różnej maści. Nie dość, że dbali oni tylko o swoje interesy, ale w imię walki o głosy przy urnach - z rozmysłem i świadomością populizmu tych działań - potrafili też gigantycznie zadłużać gminy na kilka albo nawet kilkanaście lat, rozpoczynając zupełnie nieprzemyślane inwestycje.

- Nie przeczę, że nadzór rady powinien być zwiększony. Powinno na tym też zależeć każdemu prezydentowi czy wójtowi, który uważa, ze działa zgodnie z prawem, bo wtedy będzie miał legitymizację tej pracy - mówi w rozmowie z WP Piotr Lachowicz, szef klubu radnych Platformy Obywatelskiej w Nowym Sączu - klubu opozycyjnego wobec prezydenta miasta z PiS Ryszarda Nowaka.

"Potrzeba dyskusji"



- Nie można problemu personalizować i wprowadzać zmian z myślą o konkretnych osób. Tu chodzi o właściwe ustawienie kompetencji między władzą uchwałodawczą i wykonawczą w samorządach - wyjaśnia Robert Kujawski rady PiS ze Słupska, którego pytamy o współpracę z prezydentem tego miasta Roberta Biedronia po ewentualnych zmianach.


Kujawski przypomina, że kiedy wprowadzano wybór bezpośredni prezydentów, burmistrzów i wójtów to nie zmieniono w pełni ustawy z 1991 roku, która nadal dostosowana jest do poprzedniego rozwiązania, kiedy władze miasta wybierali radni. - Te relacje są zaburzone. Radni uchwalają np. budżet, ale przez cały rok nie mogą wnosić do niego poprawek i reagować na potrzeby mieszkańców. To jest chore - podkreśla samorządowiec z PiS.

Również Piotr Lachowicz z PO wskazuje na problem zapisów ustawy. Jego zdaniem należy wręcz powrócić do wyboru prezydenta czy wójta przez członków rad miejskich czy gminnych. - Wskazywał zresztą na to raport profesora Jerzego Hausnera o stanie samorządności terytorialnej w Polsce. W samorządach słychać też apele o powrót do kilkuosobowych zarządów miast. Trzeba o tym rozmawiać - mówi radny Platformy.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (322)
Nie zgadzam się z opinią
178
Zgadzam się z opinią
1002
~koval 2017-02-17 (14:30) 17 godzin i 50 minut temu

Zdanie jednego radnego (na pewno z PiS) niezadowolonego bo chciał być Burmistrzem, jest wiarygodne i dla "naczelnika" jest święte. Kadencyjność wprowadzimy tam gdzie nie rządzi PiS. A kadencyjność w Sejmie....w partiach politycznych (szczególnie w niedemokratycznej partii PiS, gdzie szefem może być "jeden"). Jak w Polsce może funkcjonować tak niedemokratyczna partia...... czy jest ona własnością Kaczyńskiego, jeżeli tak to bez dotacji z budżetu państwa.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 14

Nie zgadzam się z opinią
168
Zgadzam się z opinią
855
~RR 2017-02-17 (17:02) 15 godzin i 18 minut temu

Kaczorowi nikt nie zerobi krzywdy bo ten kto by mu ja zrobil, nigdy by sobie nie wybaczyl hanby, nigdy by nie mogl sie golic przy lusterku. I to kazdy wie bo ten czlowiek godny pozalowania, chory nieuleczalnie i cynicznie zawziety. Jego trzeba jak najszybciej odizolowac. Ale nie dajmy sie przez niego odizolowac od swiata, bo to jest jego cel. Ale w koncu nadszedl czas by nie byc zakladnikiem jakiegos oblakanca i nie dopuszczac takiej osobowosci do eksperymentu na panstwie, ten czlowiek nie stworzyl nic, absolutnie nic, dlatego jego zlosc jezeli jest tego swiadomy jest skierowana na tych co cos potrafia tych ktorzy umieja wspolzyc, wspolpracowac i tolerowac innych.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 14

Nie zgadzam się z opinią
32
Zgadzam się z opinią
533
~mm 2017-02-17 (17:59) 14 godzin i 21 minut temu

Lecz nade wszystko - słowom naszym, Zmienionym chytrze przez krętaczy, Jedyność przywróć i prawdziwość: Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość - sprawiedliwość. Tuwim "Modlitwa"

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 8