Wiele szpitali w regionie łódzkim zmusza
pacjentów do kupowania igieł, plastrów czy wenflonów, a nawet
chust wykorzystywanych podczas operacji. Według Narodowego
Funduszu Zdrowia takie postępowanie jest bezprawne - podaje
"Dziennik Łódzki".
Bożena Kowalik miała wstawianą endoprotezę stawu biodrowego na
oddziale ortopedycznym szpitala w Brzezinach. Pielęgniarka przed
operacją przekazała mi listę rzeczy, które mam kupić. Były na niej
pończochy przeciw żylakom, pięć podkładów pod opatrunek i chusta
do operacji, która w sklepie ze sprzętem medycznym kosztuje 150
zł - mówi kobieta.
Inny czytelnik "DŁ", który kilkanaście dni temu leżał na oddziale
neurologicznym szpitala im. Kopernika w Łodzi, utrzymuje, iż
lekarz przepisał mu lek, którego fiolka kosztuje ponad 300 zł. Na
oddziale usłyszałem, że tak drogiego leku szpital nie kupi -
opowiada gazecie.
Rzecznik szpitala im. Kopernika Adrian Sikora twierdzi, że
pacjenci mają pełną pomoc medyczną. Nie wykluczam sytuacji, że
lekarz zaleca przyjmowanie leku niestandardowego lub
nierefundowanego, a chory godzi się na jego kupno - dodaje.
Dyrektor brzezińskiego szpitala Jan Krakowiak mówi, że nie
słyszał, aby na którymkolwiek oddziale brakowało środków
medycznych. Może się zdarzyć, że pacjent zamiast zwykłego bandaża
elastycznego wolałby używać pończoch przeciw żylakom, ale
zwykłych, tradycyjnych środków opatrunkowych czy higienicznych nie
powinno zabraknąć - zapewnia.
Gazeta podaje inne przykłady: pacjentka szpitala w Poddębicach
podczas pobytu w tej placówce musiała kupować specjalne igły po 18
zł sztuka i plastry (ok. 3 zł za opakowanie). Leżałam na oddziale
wewnętrznym dwa tygodnie. Tylko pierwsza igła była szpitalna.
Pielęgniarki powiedziały, że następne muszę kupić, bo nie mają na
wymianę. Po co w takim razie są składki zdrowotne? - pyta
kobieta. Zapewnia, że do zakupu środków medycznych zmuszano też
innych pacjentów.
Dyrektorka poddębickiego szpitala Małgorzata Kochan zaprzecza, by
to była prawda. Twierdzi, że chora mogła zaopatrzyć się w wenflony
z własnej woli; personel medyczny nie mógł jej do tego zmusić.
Według rzecznika łódzkiego NFZ Błażeja Torańskiego, zmuszanie
pacjentów do kupowania środków medycznych jest łamaniem prawa.
Fundusz pokrywa koszty leczenia, pobytu, opieki lekarskiej,
pielęgniarskiej i diagnostyki. Szpital wystawia nam fakturę, a my
zwracamy pieniądze - mówi "Dziennikowi Łódzkiemu" Torański. (PAP)
a w większości brakuje też podstawowych środków medycznych i... »
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy
a nie obelgi.
Zasady Opinii
Aby codziennie otrzymywać przegląd najważniejszych wiadomości prasowych wprost do swojej skrzynki email wpisz swój adres:
Jeśli chcesz mieć błyskawiczny dostęp do najświeższych
wiadomości z serwisów Wirtualnej Polski, skorzystaj z
kanałów informacyjnych RSS, Atom lub Cafe News.