Gazeta Polska | dodane 2008-10-28 (10:12)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
cały czas na smyczy lecz mu to nie przeszkadza
dzięki niej kapie kasa?
Zygmunt ty tu nie gadaj o jakis sbekach,
bo to wszystko guzik warte, ty walcz z piotrkiem o Elektrim, ab francuzów rozgonić w trzy wiatry, o eliotach nie wspomne. A Pak też musi ostac bo co będzie eluś robił. Pozdro.
jeszcze jeden smierdziel co chodzi na ubeckiej smyczy...
i klamie w zywe oczy.Takich jak ty powinno sie zalatwiac w ciemnej uliczce, jak to robilo
podziemie z kolaborantami w czasie II WS.
Panie Solorz, PiSmentom chodzi o to, dlaczego Pan jest milionerem a oni nie. I znowu, podobnie jak za komuny, nie odpowiada Pan prawidłowo na pytania. Te PiSmenckie zakute łby nie mogą pojąć, że ich bieda i brak perspektyw wynika z ich braku przedsiębiorczości a nie z tego, że nie współpracowali ze służbami. Ot i wszystko. I możesz Pan gadać tak z nimi do u... śmierci:-) i dalej będą zadawać te same pytania. Masz Pan miliony ale za grosz pewności siebie. Właściwa odpowiedź dla PiSmentów z GP brzmi: rozmawiałem z bezpieką i podpisywałem, bo miałem na to ochotę. Nie robiłem nic nielegalnego i na nikogo nie doniosłem. Jak będę miał ochotę zapłacić KGB za lot w kosmos to to też zrobię. Spadajcie na drzewo gdzie jest wasze miejsce, ptysie. PZDR
O Zyga,Zyga , Czyste sumienie?
PO twoich oczach to sumienie be a Wałęsa pszeprosił~>
ELEKTRIM ciekawe jak potoczą się dalsze losy tej spółki w której SOLORZ rozdaje wszystkie karty.Jeżeli po raz kolejny sprawy tak się ułożą że drobni akcjonariusze którzy mu zaufali zostaną wystawieni do wiatru to ta opowieść o jego młodzieńczych przygodach ,którą dziś przeczytaliśmy zostanie oczywiście uznana za niewiarygodną. ELEKTRIM to dobra okazja aby zmienić swój wizerunek w co bardzo wierzę. Pozdrowienia od akcjonariuszy elektrimu dla szefa rady nadzorczej. Proszę nas nie zawiezć. pozdrawiam.
Mnie dziwi tylko jedno ....
tajni wspołpracownicy bez szacunku wypowiadaja sie o swoich oficerach prowadzacych.Zawsze wyłania sie obraz "oficera-nieudacznika",ktory nie ma zadnych sukcesow w "pracy zawodowej".Dlaczego oni nie przyjmija tego jako obelgi i wcale sie nie wypowiadaja na internetowych forach.
Zigmunt oczen' horoszo goworisz.
I napewna wsie Poliaki tiebie wieriat ? Ty gieroj, ty zwycienżyl calu SB !
A w jakich okolicznościach poznal Tura
A w jakich okolicznościach poznał "Tura", czyli Piotra Nurow.?. Czy to nie P.N. był na liście Maciarewicza pod pseudo Tur, jako gwiazda WSI ? P.N. też nie miał nic wspólnego ze służbami i dlatego przez lata był w Polsacie jednym z prezesów, a teraz jest szefem PKOL/ kumpel Kwachu zdażył mu załatwić/. Za Gierka w 1976r organizował mistrzostwa europy w lekkiej atletyce w katowickim Spodku/ nie miał jeszcze 30 lat ! /. A jak Gierek "padł" wyjechał na jakieś /ha,ha,ha/ studia czy kursy do Moskwy,znikajac na kilka lat z polityki. Szczęsliwie potem odnalazł się na PRL-owskich placówkach dyplomatycznych !!!! Chyba tam nie zamiatał?
Ciekawe w jakich okolicznościach spotkali się - taki czerwony książe i zwykły importer używanych samochodów?
Jaki to mlodzian ciekawy swiata???
Ja też byłem ciekawy świata i jeździłem zwiedzałem ale zawsze wracałem w terminie, dlatego dziś większość gada że nie można było jeździć poza granice Polski, guzik prawda , można było i muszę dodać, że nikt i nigdy nie przepytywał mnie po powrocie. Nie miałem też problemów z uzyskaniem paszportu. A to co czytam to jakieś wynurzenia cwaniaczka . Zresztą zawsze denerwowało mnie powroty w glorii chwały, tych uciekinierów co to dla pięniędzy porzucali Polskę.
SAMI NIEWINNI
Nikt nikomu nie zaszkidził. To skąd wzięły się przepełnione więzienia. To na skutek donosów zamykano prawdziwych polaków, którzy marzyli o wolnej POLSCE. Natomiast ci , którzy donosili marzyli o wygodnym życiu. Nie moge jednoznacznie powiedziec, ze przez pana Solorza ktos przezyl tragedie, ale sam fakt ze byl zarejestrowany jako wspolpracownik w S.B moze duzo powiedziec o czlowieku. Ja takimi ludzmi sie brzydze. Nigdy nie przszlo mi do glowy zeby na czyjes krzywdzie poprawic sobie warunki zyciowe.
Spowiedź ?
Cała opowieść o wyjeżdzie , przekraczaniu granic , jest bardzo wiarygodna . To somo robiłem . Niestety byłem " odrobinę " starszy i miałem już rodzinę . Co najważniejsze , nie byłem tak przedsiębiorczym człowiekiem . Nie dostałem nigdy odmowy otrzymania paszportu / tutaj przechytrzyłem Wydział Paszportowy / . Wróciłem z Austrii w pierwszym , lub drugim dniu stanu wojennego . Najdłuższa droga z przystanku do domu / 200 -300 m / Wzywany ? tak , nagabywany - tak , wizyty w domu , propozycje -Tak . Przed podpisywaniem zawsze mówiłem " muszę się zastanowić " . Jakiś czs trwało i....się skończyło . I tak mieli w zanadrzu żonę i córkę . Tylko w przypadku wspólnego wyjazdu - one otrzymwały odmowę - ja nie . A i tak wywiozłem je , nie mówiąc o reszcie rodziny . Ta kochana Jugosławia pozostanie do końca życia kochaną /refleksja/. Ta historia ma długi metraż . Wracając do tematu , każdy wtedy mógł zostać p.Solorzem . Dzisiaj , dużo łatwiej . Trzeba mieć " smykałkę " do interesu a , co najważniejsze być ryzykantem .
W CZEPKU URODZONY
do wojska nie chcieli . Nawet nie pytali. Jeżdził przez zieloną granicę. Rozdawał paczki. Fantastycznie szedł handel samochodami. Wymuszone kontakty z SB. KRYSZTAŁ Ja w tym czasie przywiozłem więcej farby i musiałem im odsprzedać . Zamówili więcej ale dla mnie nie był to interes więc zrezygnowałem. Handlarze samochodów przyjeżdzali do warsztatu samochodowego przyjaciela i nabijali numery bo niemieckie były niewyrażne. Przyjaciel już nie jeast moim przyjacielem a poważnym biznesmenem a ja hydraulikiem.
Następny niewinny...
Ilu ich już było? Pytam się więc: kto w takim razie szkodził?
Następny sprawiedliwy.
Spowiedż Z. Solorza jest taka samo szczera jak autobiografia L.Wałęsy /Bolka/.
Dziwne pojęcie moralności .
Oto i absolutnie niczemu niewinny człowieczek. Przywłaszczył sobie cudze nazwisko, nielegalnie przebywał poza krajem... Ożenił się???? I przecież nic złego nie zrobił. Tak samo było z ubecją
- nic złego nie robił, tylko się spotykał, a za to dostał tylko koncesję.
czy spotkaliście kogoś kto pracował lub wspólpracował w SB
kto donosił lub zrobił komus krzywdę bo ja nie spotkałem jeszce takiego Ubeka, nawet Wolszczan tłumaczył że pieniądze brał ale później wyrzucał. Tak naprawdę to sobie myśle że w Polsce są sami uczciwi ludzie z Bolkiem na czele i nie było u nas wogóle komunizmu
I ten człowiek dostał koncesję?
Po prostu żenada. Taka była i bedzie nasza Polska tylko dla cwaniaków.
Boże oni jeszcze wałkują temat służb spec
Emeryci przymierają a w Polsce nie ma nic innego do roboty tylko polityczno historyczne przepychanki i gierki.
fajny wywiad
fajny ciekawy wywiad z kims kto osiagnal wielki sukces. pokazujy ze zycie to nie film i biografie kazdego z nas bywaja pokrecone i pelne roznych "kwitow". wazna jest ostateczna ocena - komu zrobilismy krzywde. w spoosb posredni oczywiscie nawet materialy z nic nie znaczacych rozmow pana Solorza mogly zostac uzyte w zlych celach ale nie stawiałbym znaku rownosci miedzy Solorzem a Maleszka.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24