(mm)




Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Agresywna głupota jest największym zagrożeniem dla cywilizacji
PO skończyła się wraz z Palikotem. Nie można nazywać się partią inteligentów i ludzi nowoczesnych, a jednocześnie cały czas adresować swój przekaz do buractwa. Buractwo to nie brak wykształcenia czy bycie niezamożnym. Buractwo to tępe chamstwo i agresywna głupota. Na takich wyborców liczy Komorowski. Jego kampania była oparta na podsycaniu nienawiści i nie było w niej nic więcej. Może to wystarczy w zawodach o żyrandol, ale nie żeby być prezydentem.
"hrabia"
Dziadek "hrabiego" Bronisława Komorowskiego,
niejaki Osip Szczynukowicz - to rezun oddelegowany
przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji
na terenach pozaborowych, odebranych Rosji
Traktatem Wersalskim.
W czasie wojny polsko-bolszewickiej, dziadek Komorowskiego był czekistą w armii Tuchaczewskiego i po sromotnym
laniu w bitwie nad Niemnem w 1920r. dostał się do polskiej niewoli. Zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego.
W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec i schronił się na Litwie w Kowaliszkach u polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele majątku zginęli z rąk Rosjan, a Szczynukowicz przywłaszczył sobie
ich nazwisko. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt
Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii.
Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona pod
koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje
do wojska polskiego do armii Berlinga. Służy
w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie
awansuje na stopień oficerski.
Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze: "Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925-1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (pseudo Kor), a
od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny
ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką.
Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie
rozstrzelali(?) jak stu innych, tylko wsadzili do
więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik
wyprowadził go z celi, z której więźniowie
trafiali pod stienku, do takiej w której siedzieli
rekruci do armii Berlinga.
Niech Bronek wytłumaczy ten "cud nad cudami", że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w
ciągu paru miesięcy zostaje oficerem L.W.P.
Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w
oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym
wytłumaczeniem tego "cudu" jest to, że Zygmunt
Leon Komorowski, ojciec Bronisława - był sowieckim
agentem! Był nim także i syn Bronek, który jak
wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu
o WSI, był sowieckim agentem działającym w polskich
WSI.
I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP -
Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po
katastrofie smoleńskiej, dopilnował aby utajniony
aneks do raportu o WSI przechowywany w pałacu
prezydenckim - znalazł się w jego rekach.
niewiarygodne....
jednak zagłosuję na pana Kaczyńskiego.W jakim kraju ja żyję????
krzużyk do trumny
...tylko Kaczyńscy nic nikomu nie ukradli , nikogo nie zdradzili.
Dlatego liberałowie tak ich nienawidzą .
Przy Kaczyńskich widać jacy są naprawdę POpaprańcy.
Szkoda tylko,że ciemny , niewykształcony i głupi ludek polski da się zmanipulować i pójdzie postwaić krzyżyk ( do trumny) przy Komorowskim
Ku chwale Ojczyzny
Palikoty, drzewieckie, chlebowskie, toż to kryształy
Czy biedny chłopek spod Biłgoraja bez POmocy mafii hazardowo-alkoholowej
byłby milionerem? kupiłby pierwsze miejsce w PO ?, byłby wiceszefem PO??, bezkarnie plułby w Mediach? dostałby gigantyczne wsparcie finansowe od studentów i emerytów z Jamajki? gdzie ukrył majatek i płaci podatki?
WYBORCY PO OBUDŹCIE SIĘ!!!!
masakra - ten kraj to woelkie "dziadostwo"
gdzie jest POLSKA, POLSKA, naszych przodków! Wolna POLSKA!
Kolejny przykład aże sa w Polsce "święte krowy" ponad prawem
"niezależna prokuratura" Hahaha. Prokuratorz potrafia rozliczać biedaków ale na tzw. eliciaków ze swiecznika brakuje im jaj.
to jasne jak słońce,że palikotowi
włos z głowy nie spadnie,już koledzy z partii PO o to zadbają
Opinia
Widać, że nie tylko sędziowie, ale także prokuratorzy również są rozgrzani...
Przynależność do PO
daje pełne prawo do bezkarnego kręcenia lodów.Dlatego trzeba głosować na człowieka uczciwego o czystych rękach,jakim jest pan J.Kaczyński.
Ewidentne szwindle, emeryci, studenci bez dochodów
wpłacają pieniądze dla Palikota, PROKURATOR UMARZA. Mamy już FASZYZM
Jeszcze uniewinnią aferzystkę Sawicką oraz
Zdzicha, Zbycha i Mira i jeszcze innych...
Śmierdząca PO
Dopiero zmiana układu sił politycznych ujawni brudne sprawy PO. Na razie są bezkarni -zobaczymy jak długo.Obecna prokuratura ściga tylko szarych maluczkich obywateli.W pozostałych sprawach wykazuje dużą indolencję zawodową.Palikot za duża wie o Tusku i innych aby go chcieli ruszyć.Jeszcze jak wybiorą prezydenta od żyrandola hulaj dusza piekła nie ma.
"hrabia"
Dziadek "hrabiego" Bronisława Komorowskiego,
niejaki Osip Szczynukowicz - to rezun oddelegowany
przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji
na terenach pozaborowych, odebranych Rosji
Traktatem Wersalskim.
W czasie wojny polsko-bolszewickiej, dziadek Komorowskiego był czekistą w armii Tuchaczewskiego i po sromotnym
laniu w bitwie nad Niemnem w 1920r. dostał się do polskiej niewoli. Zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego.
W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec i schronił się na Litwie w Kowaliszkach u polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele majątku zginęli z rąk Rosjan, a Szczynukowicz przywłaszczył sobie
ich nazwisko. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt
Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii.
Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona pod
koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje
do wojska polskiego do armii Berlinga. Służy
w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie
awansuje na stopień oficerski.
Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze: "Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925-1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (pseudo Kor), a
od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny
ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką.
Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie
rozstrzelali(?) jak stu innych, tylko wsadzili do
więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik
wyprowadził go z celi, z której więźniowie
trafiali pod stienku, do takiej w której siedzieli
rekruci do armii Berlinga.
Niech Bronek wytłumaczy ten "cud nad cudami", że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w
ciągu paru miesięcy zostaje oficerem L.W.P.
Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w
oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym
wytłumaczeniem tego "cudu" jest to, że Zygmunt
Leon Komorowski, ojciec Bronisława - był sowieckim
agentem! Był nim także i syn Bronek, który jak
wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu
o WSI, był sowieckim agentem działającym w polskich
WSI.
I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP -
Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po
katastrofie smoleńskiej, dopilnował aby utajniony
aneks do raportu o WSI przechowywany w pałacu
prezydenckim - znalazł się w jego rekach.
Rąsia rąsię myje.
W przypadku wyboru buca z(e) WSI na prezydenta, szybko pójdziemy w ślady jego mentorów i zbudujemy nad Wisłą drugą Rosję.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24