więcej

Sikorski: różnię się od L.Kaczyńskiego, Komorowski - mniej.

PAP | aktualizacja 2010-03-14 (17:08)
drukuj

Chciałbym być prezydentem, który nie zajmuje się wszystkim, ale robi najlepiej to, co do niego należy - mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Podkreślił, że jego wizja prezydentury różni się od tego, jak sprawuje ten urząd Lech Kaczyński. - Uważam, że ja się bardziej od niego różnię niż mój konkurent w prawyborach PO. Uważam, że prezydentura może być lepiej w Polsce wykorzystana - przekonywał Sikorski.

Deklarował, że jako prezydent nie ma zamiaru zastępować rządu, ale robić to, co prezydenta należy: sprawować zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi, tak aby Polacy mogli czuć się bezpieczni i godnie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. - Chcę zmusić Europę, żeby spojrzała na Polskę nowymi oczyma, ujrzała twarz nowej, otwartej Polski, która odnosi sukces i powraca na należne jej miejsce w Europie. Myślę, że te wybory mogą być wydarzeniem promocyjnym dla naszego kraju - mówił.

- Polska rzeczywistość jest znacznie lepsza od stereotypów o Polsce za granicą - przekonywał. Jak mówił, potrzeba kogoś, kto Europę do tego przekona, kto zmieni ten stereotyp na lepsze. Tegoroczne wybory prezydenckie - jego zdaniem - to szansa na "przełom symboliczny i wizerunkowy" dla naszego kraju.

- Pytanie jest, czy wybierzemy sobie kogoś, o kim Europa powie: "O, to rzecz nowa, to coś, co nas zaskakuje, co nas zmusza do przyjrzenia się Polsce od nowa". Uważam, że ktoś, kto już jest jakoś znany na Zachodzie, z żoną Amerykanką, to by było coś, co byłoby wydarzeniem medialnym, politycznym, intelektualnym dla Europy, co by wzbudziło zaciekawienie naszym krajem, i co by oznaczało, że taki prezydent byłby zapraszany częściej niż obecny i do niego chcieliby przyjeżdżać i zobaczyć jak Polska wygląda - powiedział.

Sikorski przekonywał, że jednym z zadań jego prezydentury będzie "sformułowanie nowego patriotyzmu", łączącego szacunek dla weteranów i kombatantów z otwartością na młodzież. - Myślę, że Pałac Prezydencki i ośrodki prezydenckie powinny być otwarte zarówno na kombatantów, jak i na młodzież - mówił Sikorski.

Zwracał uwagę na swoją ścieżkę kariery, która według niego może być "wartością dodaną jego prezydentury". - Młodzi ludzie, którzy dziś myślą o wyjeździe za granicę albo są za granicą mogliby wziąć przykład z tego, że ja byłem za granicą i wróciłem. Wróciłem, bo kocham Polskę, ale dlatego także, że tu można osiągnąć sukces dla siebie i swojej rodziny - mówił Sikorski. Podkreślił, że do takiej wizji nowoczesnego patriotyzmu powiązanego z ideą rozwoju osobistego będzie przekonywał młodych ludzi. Jak dodał, prawybory powinny wyłonić takiego kandydata, który zmobilizuje młodzież.

Pytany o debatę telewizyjną z Bronisławem Komorowskim, swym kontrkandydatem w prawyborach, poinformował, że uzgodnienia w tej sprawie prowadzą sztaby obu polityków.

Indagowany o to, jak godzi sprawowanie swej funkcji ministerialnej z kampanią w prawyborach, powiedział: "Kto zostanie kandydatem PO, a co za tym idzie prawdopodobnie prezydentem Polski, jest ważniejsze od wielu spotkań które odbywamy co kilka, kilkanaście dni w Europie". Zapowiedział, że jeśli zajdzie taka potrzeba, weźmie urlop. Podkreślił jednak, że stara się spotkania kampanijne prowadzić w weekendy albo po godzinach pracy.

Na pytanie, czy jeśli zostanie kandydatem Platformy na urząd prezydencki, odejdzie z MSZ, odparł: "Jeśli pan prezydent Lech Kaczyński zawiesi wykonywanie swego urzędu, to ja też".

Proszony o komentarz do wypowiedzi Janusza Palikota (PO), który w wywiadzie udzielonym portalowi Onet.pl, oświadczył, że chciałby objąć urząd premiera po Donaldzie Tusku, a PO byłaby w stanie osiągnąć więcej, gdyby zawarła koalicję z SLD, powtórzył, że przyjechał do Szczecina podzielić się poważną wizją prezydentury. - Nasza publiczność jest na tyle wyrobiona, że widzi jego kolejne faule (Palikota), któremu zawodnikowi chce pomóc, a któremu zaszkodzić, i zapewne wyciągnie z tego wnioski - zaznaczył.

Sikorski zapowiedział, że jeszcze w niedzielę na swojej stronie internetowej opublikuje nazwiska kilkudziesięciu parlamentarzystów i europosłów, którzy popierają jego kandydaturę.

Przy okazji wizyty w Szczecinie minister spotkał się także w siedzibie Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód z rodzinami żołnierzy, którzy przebywają z misją w Afganistanie.

(bart, pp)

oceń
7
9
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie

Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!

Opinie (0)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24
Ciężka zima we Włoszech materiał foto Ciężka zima we Włoszech dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Czy uważasz, że powinny być przedterminowe wybory do parlamentu?

liczba oddanych głosów: 2858
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska