więcej

Sieciaki.

Polityka  Polityka | dodane 2009-01-07 (07:17)
drukuj

Nasze dzieci, pokolenie Internetu, to istoty z innej planety. Właśnie dorosły i sięgają po władzę.

Zapalnikiem zazwyczaj jest gniew. Tak jak w Korei Południowej latem ub.r. Lee Myung-bak, nowy proamerykański prezydent, postanowił wznowić import wołowiny ze Stanów Zjednoczonych. Urzędnicy stwierdzili, że jest już bezpieczna, a amerykańskie stada są wolne od choroby wściekłych krów. Koreańczycy nie uwierzyli i organizując się przez Internet tłumnie wylegli na ulice Seulu. Tygodnie wielotysięcznych demonstracji, setki rannych. Każdy ruch policji monitorowali reporterzy-amatorzy, nadając filmowe komunikaty za pomocą podłączonych do Internetu telefonów komórkowych.

Podobnie dwa lata wcześniej wylegli na ulice Paryża młodzi Francuzi. Nie uwierzyli rządowi, że nowa ustawa o pierwszym zatrudnieniu, zezwalająca na łatwiejsze zwalnianie z pracy, zmniejszy bezrobocie wśród młodzieży. Gdy premier ogłaszał szczegóły nowego prawa w telewizji, młodzi prowadzili gorącą debatę na 28 tys. blogów. A potem oderwali się od komputerów i pokazali, że dysponują zupełnie realną siłą. Ponadmilionowe manifestacje zmusiły władze do rezygnacji z legislacyjnych pomysłów.

To jednak nie tylko gniew mobilizuje do działania. Przekonał się o tym Bono w Chorzowie, gdzie koncertował 5 lipca 2005 r. Gdy irlandzki artysta zaczął śpiewać „New Year Day”, piosenkę napisaną w geście solidarności z Polakami po wprowadzeniu stanu wojennego, tłum widzów utworzył gigantyczną biało-czerwoną flagę, która przykryła chorzowski stadion. Bono niejedno już widział, tym razem jednak oniemiał. Inicjatorem akcji koordynowanej przez Internet był Zbych, fan zespołu U2. Na tym nie koniec, bo później zbiorowym wysiłkiem powstała koncertowa płyta wideo, zmontowana z fragmentów nagrań koncertu nadsyłanych przez internautów.

Net Generation

To Don Tapscott, kanadyjski badacz Internetu, ogłosił narodziny Pokolenia Sieci (Net Generation). Książka „Growing Up Digital” (Dorastając cyfrowo), wydana w 1998 r., szybko stała się międzynarodowym bestsellerem, choć tak naprawdę mało kto zrozumiał jej przesłanie. Tapscott twierdził w niej bowiem, że zaczyna dorastać pokolenie, dla którego podłączony do Internetu komputer jest naturalnym środowiskiem życia, tak jak dla pokolenia ich rodziców telefon stacjonarny i telewizor. Warto jednak pamiętać, że w 1998 r. Internet dopiero zaczynał stawać się popularnym medium. Szybkie łącza były marzeniem, nikt jeszcze nie słyszał o Google’u i blogach, Wikipedia miała narodzić się dopiero za kilka lat, podobnie jak Nasza-klasa.pl i inne serwisy łączące sieciowe społeczności. Dlatego książkę Tapscotta czytało się jak dobre science fiction.

Po 10 latach, w październiku ub.r., kanadyjski wizjoner opublikował pracę „GrownUp Digital” (Cyfrowi dorośli), podsumowującą badania przeprowadzone na młodzieży w 12 krajach. Tapscott twierdzi, że pokolenie sieci stanowi już zamkniętą formację, a najstarsi jego przedstawiciele przekroczyli właśnie trzydziestkę. Kim są N-Geners, sieciowcy, czyli po prostu nasze dzieci? Czy rzeczywiście czas spędzany w sieci poświęcają pornografii, jak sądzi Jarosław Kaczyński, były premier Rzeczpospolitej? Czy są głupsi od nas, bo zamiast uczyć się na pamięć faktów wymaganych przez szkołę, polegają na wyszukiwarce Google? Czy są aspołecznymi indywidualistami przyklejonymi do klawiatur swych komputerów i komórek? A może są złodziejami nielegalnie kopiującymi utwory muzyczne i filmowe? Albo są apolitycznymi cynikami, bo nie zapisują się do partii i organizacji społecznych ani nie czytają gazet?
oceń
6
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~myślcie [2009-01-18 02:54]

szanujmy się
a tak na prawde uczmy sie od 'młodych" i "starych" szanujmy siebie nawzajem Polacy! Pokażmy że jesteśmy mądrzejsi niż tym za granicą(amerykanom,niemcom,francuzom i innym) się wydaje że ..... mądrzejsi od nas są oni i ich dzieci. Nie bądżmy białymi "murzynami" (zacofanymi) w naszym własnym kraju! Nie po to gineli nasi dziadowie byśmy podkładali kłody pod nogi sobie samym! Czy zapomnieliśmy do czego doprowadziły nasze kłótnie??hmm... nie pamiętacie??? ....doprowadzily do 123 lat niewoli.Chcecie powtórki?? .......nie?? Ale jesteśmy na dobrej drodze!! Zmądrzyjmy wreszcie! .... nie zapominajmy że dzieci i młodzież to przyszłość narodu i bierze przykład z nas dorosłych......a my co?? co reprezentujemy?? zastanówmy się.?!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RT [2009-01-07 08:26]

a tak naprawdę
to dzieciaki w necie sa tylko bezwolnym narzedziem cwaniaków, którzy potrafia to wykorzystać. Przykład zwyciestwa PO w Polsce. umiejętnie wprowadzono swoistą modę na krytykę Kaczyńskich i PIS i te dzieciaki to łyknęły chociaz ani wtedy ani teraz nie znają sie na polityce. Wbito im po prostu do tępych głów że Kaczyński jest be a Tusk cacy a one nawet sie nie zastanawiaja dlaczego tak a nie odwrotnie...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
kama75 [2009-01-07 08:19]

no cóż
ale sami sobie stworzyliśmy te cyborgi!! to w zasadzie teraz mamy za swoje!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
MARGOT [2009-01-07 09:23]

net generation
Bardzo ciekawy artykuł, pokazujący złożoność zjawiska. Na pewno nie mozna tylko krytykować nowej rzeczywistości, w której wielu czuje się zagubionych, nie nadążając za zmianami. Jesli podejdziemy do zjawiska tak rzeczowo, to jest szansa, ze zdołamy wskazać młodym ludziom niebezpieczeństwa wynikajace z kontaktów tylko wirtualnych. Podaba mi się, ze autor wskazał tak wiele zalet charakterystycznych dla sieciowego pokolenia. Szczgólnie jest to wazne w Polsce, gdzie na ogól nie jesteśmy przygotowani do współpracy i często czyjś sukces jeszcze wielu boli...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polak emigrant [2009-01-07 08:39]

postepu nie da sie zatrzymac...
i dokladnie tak jak jest napisane szybsi bystrzejsi bardziej tolerancyjni... a ze mlodziez jest niesforna nie slucha rodzicow o tym juz wspominal sokrates 2000 lat temu. tej mlodziezy nalezy pomagac dla przyszlosci ludzkosci a nie psioczyc jak to bedzie im zle!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej