Sejm obecnej V kadencji, choć podjął decyzję o samorozwiązaniu, może pracować aż do dnia poprzedzającego pierwsze posiedzenie nowej Izby. Prezydent zarządzi prawdopodobnie wcześniejsze wybory parlamentarne na 21 października, a to będzie oznaczać, że nowy Sejm musi zebrać się
najpóźniej do 5 listopada.
Zgodnie z konstytucją, kadencje obu izb parlamentu - Sejmu i
Senatu - rozpoczynają się z dniem zebrania się Sejmu na pierwsze
posiedzenie i trwają do dnia poprzedzającego dzień zebrania się
Sejmu następnej kadencji.
Po samorozwiązaniu Sejm funkcjonuje normalnie, zachowuje
wszystkie uprawnienia, niczego nie traci, niczego nie zyskuje -
wyjaśnia konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek.
W praktyce oznacza to, że już po decyzji o skróceniu kadencji
parlamentu zbierze się jeszcze Senat (13-15 września). Jeśli
senatorowie wprowadzą poprawki do rozpatrywanych ustaw, np.
głośnej ustawy związanej z organizacją Euro 2012, należy
spodziewać się jeszcze jednego posiedzenia Sejmu (19-21 września).
Posłowie będą bowiem musieli ocenić propozycje Senatu, by ustawy
mogły trafić do podpisu prezydenta.
Ponadto, zgodnie z konstytucją, do 30 września, czyli jeszcze do
obecnego Sejmu rząd musi skierować projekt budżetu państwa na
przyszły rok, choć nie oznacza to, że ten Sejm rozpocznie nad nim
pracę. Prof. Winczorek przypomina, że koniec kadencji Sejmu
oznacza wygaśnięcie tego projektu, a tym samym projekt budżetu
będzie musiał zostać ponownie wniesiony do Sejmu kolejnej kadencji.
Po decyzji Sejmu o samorozwiązaniu, prezydent zarządza nowe
wybory, które muszą się odbyć w ciągu 45 dni od dnia podjęcia
przez Sejm uchwały w sprawie skrócenia kadencji parlamentu. W tej
sytuacji 21 października jest ostatnim możliwym terminem.
W tym czasie biegnie kalendarz wyborczy, związany z
rejestrowaniem komitetów i list wyborczych, określaniem spisów
wyborców, ewentualną korektą obwodów głosowania itd. Trwa kampania
wyborcza, która kończy się na 24 godziny przez dniem wyborów. Od
tego momentu do czasu zakończenia głosowania w wyborach trwa cisza
wyborcza.