fot. wp.pl / Konrad Żelazowski
(tbe)
Pracuje w Instytucie Studiów Politycznych PAN oraz w Wyższej Szkole Biznesu - National Louis University w Nowym Sączu. Zajmuje się szeroko pojętą socjologią polityki, a także socjologią ekonomiczną i socjologią organizacji. W kręgu jej zainteresowań znajdują się problemy transformacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej, teoria realnego socjalizmu i postkomunizmu, a także globalizacja. Autorka wielu książek, m.in. "Samoograniczająca się rewolucja" (1985), "Ontologia socjalizmu" (1988), "Postkomunizm" (2002), "Władza globalizacji" (2003), "O władzy i bezsilności" (2006).
Mazowiecki nie miał pojęcia ile zła może uczynić
jedną grubą kreską.Ludzie takzwanej komuny mieli możliwość zachowania wszelkich dóbr jakie dała im przynależność do wiodącej PZPR.Nie dziwmy się więc że o ten zachowany kapitał będą wszelką siłą walczyć aby nikt z poza tego zamkniętego kręgu nie miał do niego dostępu.a ludzie ci są wszędzie.tak we władzach lokalnych jak i najwyższych i są skłonni te swoje zdobycze przekazać tylko swojemu pokoleniu nie dopuszczając nikogo z zewnątrz bo byłoby to ogromnym zagrożeniem utraty majątku.Trzymając we własnych rękach władze,utrzymują pełną kontrolę tak nad swoim kapitałem,jak i nad lokalnym środowiskiem,a więc wrzystkim co daje wszelkie szanse pomnożenia swoich bogactw w sensie materialnym i wpływowym dającym możliwość manipulowania innymi.W tej kwestii są dobrze wyszkoleni przez organy KGB MAJĄCE WCĄŻ OGROMNY WPŁYW na życie naszego narodu.Może ja nie mam racji,ale żyję i obserwuje to co się dzieje w naszym państwie.Macie prawo mieć inne zdanie.Odpiszcie.Pozdrawiam.Leon z Tarnobrzega.
Mam 35 lat i uważam, że ludzi po to mają imiona aby ich
używać. Według tej Pani jestem byłem ubekiem. Starość nie radość i widać pani profesor idiocieje w szybkim tempie.
PODATKI NA KOŚCIOŁY w różnych krajach
PODATKI NA KOŚCIOŁY DOBROWOLNE W NIEMCZECH:
W ZALEŻNOŚCI OD LANDU: PODATEK NA KOŚCIOŁY TO 7 do 9 % LICZONE OD WYSOKOŚCI PODATKU OD WYNAGRODZEŃ= od dochodów opodatkowanych, CZYLI: WPIERW JEST PODATEK OD WYNAGRODZENIA...I DOPIERO OD NIEGO, OBLICZA SIĘ PODATEK NA KOŚCIOŁY...CZYLI JEST TO PODATEK OD PODATKU....PODATEK NA KOŚCIOŁY JEST TO TYLKO CZĘŚĆ OD PODATKU NA WYNAGRODZENIA LICZONE OD NAJNIŻSZEJ STAWKI BAZOWEJ, z wyłączeniem wielu tytułów nie podlegających opodatkowaniu np. pieniędzy na dzieci (Kinderfreibeträge)....NIE MA PRZYMUSU RELIGIJNEGO ! WIERZĄCY SAM DEKLARUJE NA JAKI KOŚCIÓŁ, CZY CHCE PŁACIĆ, CZY TEŻ NIE, CZY WOGÓLE NIE PŁACIĆ! USTAWOWA DOBROWOLNOŚĆ ! NATOMIAST WYMUSZONY NA POLSCE KONKORDAT, TO PRAKTYCZNIE MILIARDOWE PIENIĄDZE KRK BEZ PODATKÓW I KONTROLI PAŃSTWA POLSKIEGO ! KONKORDAT WPROWADZONY ZOSTAŁ W RP BEZ ZGODY SPOŁECZEŃSTWA, CICHCEM... PO WATYKAŃSKU...
FRANCJA I USA: nie ma podatków na kościoły, ograniczone dotacje pństwowe np. na utrzymanie zabytków różnych kościołów, samofinansowanie + dobrowolne datki; BELGIA: księża mają pensje od państwa; WIELKA BRYTANIA; samofinansowanie w oparciu o własne majątki; HISZPANIA i WŁOCHY: wierzący deklarują na jaki kościół, lub na jakie cele socjalne podatek na kościoły kierować, są też ograniczone jasno dotacje panstwowe; DANIA: podatek kościelny ustalany od dołu przez związki wyznaniowe, maksymalnie do 7% od wysokości podatku od wynagrodzeń, musi być potwierdzony i zaakceptowany przez państwo, są ograniczone dotacje na związki wyznaniowe; SZWECJA i FINLANDIA: 1 do 2% od obliczonego podatku od wynagrodzeń, podstawa pobrania jest deklaracja obywatela; NORWEGIA: nie ma podatków na kościoły; kościół finansowany przez państwo wg corocznego kontrolowanego preliminarza wydatków; ISLANDIA: wierzący dobrowolnie deklaruje czy podatek kościelny iść ma na kościół, albo na uniwersytet; BRAZYLIA: katolicy nie płacą podatku kościelnego, w wielu protestanckich i ewangielickich związkach wyznaniowych wierzacy sami dobrowolnie deklarują 10% od swoich wynagrodzeń na utrzymanie wybranych kościołów. KOSCIOŁY TAK JAK INNE PODMIOTY GOSPODARCZE PŁACĄ PODATKI OD DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ.
Krzyż - a kysz z polskiego życia publicznego.
Katolicy niech zabiorą swoje symbole do swoich światynii. Nikt im tam nie przeszkadza w celebracji, czy też w błazenadzie. Miejsca publiczne nie powinny być znaczone krzyzami, podobnie jak nie powinny stanowić wybiegów dla psów. W obu przypadkach następuje zawłaszczanie terenu - przez katolików krzyżami , a przez psy, ciepłym moczem i odchodami.
my Ubecy kcemy na ceść Jadwini zować końkurs
komu się głośniej ubecy...hej...
Jadwisiu, Jadziu, Dziubko,
pamietasz tę rozkoszną noc w kwietniu 1961 roku ? W Mielnie...rozpracowywałem cie wtedy...ale nie żałuję. To było przyjemne...Tyle lat upłynęło, a ja pamietam....cukiereczku.
Ucywilizowani nowocześnie. Kompleks Hiacynty.
Sierpień 2010
„Ucywilizowanie” w wydaniu zakompleksiałych zadymiarzy przyjmuje formę wyniosłości i pogardy do broniących krzyża ludzi, którzy myślą i czują inaczej. Przemądrzali „ucywilizowani” są przekonani o swoim nowoczesnym myśleniu i jedynie słusznych postawach. Pytanie zakompleksionych: „Co inne społeczeństwa o nas powiedzą?” przyjęło groteskową i jednocześnie groźnie nieprzejednaną formę pychy, arogancji i drwiny.
Nuworysze liberalizmu i postępu nie wstydzą się tego, ze przez długie lata część społeczeństwa skazana była na życie w nędzy, nie wstydzą się istnienia w naszym kraju wielkiego bezrobocia i wykluczenia współobywateli, nie wstydzą się dziurawych dróg i ich braku, nie wstydzą się chaosu, istnienia korupcji, układów, łapówkarstwa, mafii, grup przestępczych, które kradną samochody również w innych krajach, wstydzą się gdy ludzie czczą ofiary katastrofy umieszczeniem w miejscu publicznym, przed pałacem prezydenckim krzyża, wstydzą się modlących się przy nim osób.
Po co nam ten konflikt ?
Lipiec 2010 r.
Harcerze z potrzeby serc postawili krzyż w czasie traumy, jako wyraz żałoby po osobach, które zginęły w katastrofie i wyraz szacunku dla nieustannie wcześniej wyśmiewanego i poniżanego prezydenta. Postawili go przed Pałacem Prezydenckim, w którym do katastrofy mieszkał Lech Kaczyński z małżonką.
Zamiast do kwestii krzyża podejść spokojnie, bez pośpiechu, zamiast porozmawiać z harcerzami i z ludźmi, dla których krzyż jest symbolem którym czczą ofiary katastrofy a także wyrażają swój ból i wspólnotową jedność, liberałowie zachowują się histerycznie, wywołują społeczny konflikt. Czy naprawdę dla obecnego prezydenta krzyż stanowi tak wielką przeszkodę, że nie jest on w stanie przechodzić obok niego i mieszkać w gmachu przed którym jest on umieszczony? Czy naprawdę potrzebny jest pośpiech w jego usuwaniu? Konflikt przesłania istotne problemy mające wpływ na jakość funkcjonowania państwa i poziom życia społeczeństwa.
Część społeczeństwa, której w RP wiedzie się źle, dla której RP nie jest tym państwem o którym marzyła ma niewiele możliwości do manifestowania swych pragnień dotyczących państwowej wspólnoty. Ciągle odbierane jest ludziom prawo do wyrażania swoich uczuć i wspólnotowych tęsknot. Nie mogą się przebić ze swoimi żalami do świadomości publicznej, do obowiązującej, oficjalnej opinii, są zagłuszani przez propagandzistów wielkiego sukcesu transformacji, którzy swój sukces i sukces części społeczeństwa rozciągają na całą krajową wspólnotę.
Dla nas Polaków krzyż obok symbolu religijnego był też symbolem przetrwania, walki i integrowania się w niedoli. Dzięki Kościołowi przetrwaliśmy zachowując naszą narodową tożsamość. Jeszcze niedawno ludzie opozycji antykomunistycznej znajdowali w Kościele i w kościołach pomoc i schronienie. Na ulicach widokami, które narzucały się naszej uwadze było ZOMO a nie pamiątki. To między innymi dzięki Kościołowi dokonały się przemiany i upadł komunistyczny ustrój. Dziś się o tym nie pamięta, dziś postrzega się Kościół i jego wyznawców prawie wyłącznie jako siłę wstecznictwa, hamującą cywilizacyjny rozwój. Czy rozwój, nowoczesność nie mogą iść razem z poszanowaniem historii, tradycji i pamiątek?
Czy nie możemy uszanować naszej przeszłości, czy musimy tak przyśpieszać unifikację naszego biednego społeczeństwa z liberalnym, sytym już światem? Czy kraj nasz nie może zmieniać się w sposób naturalny, drogą przemian ekonomicznych i edukacyjnych czy konieczne jest używanie przyspieszaczy politycznych i administracyjnych?
Jesteśmy tolerancyjni wobec innych ludzi, społeczności, którzy żyją gdzieś daleko, w innych krajach, rejonach świata. Potrafimy być pobłażliwi nawet wobec takich społeczności, których myślenie i praktyki są okrutne, potrafimy być pobłażliwi choćby w stosunku do niektórych wspólnot islamskich. Brakuje nam tej tolerancji wobec ludzi żyjących obok, wobec współobywateli.
Jesteśmy pełni kompleksów. Boimy się co o nas pomyśli i powie Świat. Jesteśmy delikatni wobec możnych tego Świata, boimy się ich urazić. ……..…A Świat głosi, że istniejące w czasie II wojny światowej obozy zagłady Żydów były polskie.
http://zdizek.blog.onet.pl
Dzieciarnia co tu szydzi z PAni Profesor nie ma pojęcia o tym w jakim kraju zyje. Zgadzam sie absolutnie z uwagą p. Staniszkis, że ubecy bardzo chętnie się bratają, a potem w czasie rozwijajacej się znajomości sugerują , że wszystko jest grą , fikcją, że wszyscy grają, udają, mają swoje ukryte intencje- nic nie jest naprawdę. Oczywiscie jest też sporo tak zwanych normalnych ludzi- którzy też "tak mają". Jedno jest pewne zawsze takich ludzi należy unikać jak ognia. Bez względu na to dlaczego tacy są.
Czas na emeryturę - kobieto
Czas na Ciebie Kobieto. Pieprzysz, co Ci ślina na język przyniesie i jaki
wieje wiatr. Skąd podejrzenia o prowokacje wobec J.Kaczyńskiego?
Jak nie masz dowodów to nie gadaj głupot.
jeśli UBek miał w grudniu 1954 roku 30lat to dziś ma 86 lat
Choć przy średniej wieku mężczyzn w Polsce raczej mało prawdopodobne, by się często mogła ta poufałość zdarzyć. A więc możemy sobie darować tę wiedzę.... wyjątkowo mało przydatna....
Jest jedna cecha wskazująca na sklerozę!
To ta staniszkis.
Tej kobiecie już niestety się wszystko już popikusiowało!
W grudniu 1954 roku zlikwidowano UB, Nie miała wtedy skończonych 12 lat, ale pamięta jak się do niej UB-cy zwracali "pani Jadwigo!?", a ona doni... mówcie do mnie PROFESOR DOKTOR HABILITOWANY Jadwigo Staniszkis!? To i mania wielkości i demencja starcza!
Pietrek oj młodośc nie wiecznośc,kiedys bedziesz stary,ale nie taki błyskotliwy!!!bo nie zapowiada sie na to po twoich Pietrek wypowiedziach
body art i polityka
Oj plącze się Pani po manowcach i myślę że lepiej jest przyrządzić fajne danie jak być niedogotowanym politykiem. Prawdziwego polityka poznajemy między innymi że potrafi się otoczyć kompetentnymi ludźmi i w ocenie sytuacji widzi rzecz na parę ruchów do przodu. A Pani jak się czuje po zmianie przepraszam po powrocie prezesa do swojej natury. A Pani radził bym osobiście udać się na któryś z konkursów body art to może coś do Pani dotrze i w tej materii.
NIE CZYTAMY JUŻ WIĘCEJ TAKICH BZDUR Z TEJ WYTWÓRNI !
...
UB zlikwidowano w 1956 roku. Widać że Staniszkis dobrze utrwaliła
sobie tamte czasy studiując marksizm razem z UBEKAMI.
emerytura
Kiedy ta litwinka pójdzie na emeryturę i przestanie judzić Polaków przeciw sobie?
Jadwiga Staniszkis - Profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się szeroko pojętą socjologią polityki, a także socjologią ekonomiczną i socjologią organizacji. W kręgu jej zainteresowań znajdują się problemy transformacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej, teoria realnego socjalizmu i postkomunizmu, a także globalizacja.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
"Rutkowski musiał to wiedzieć o sprawie Katarzyny W."
dodane przez: mb
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24