więcej

"Rząd winny katastrofy? To insynuacje i bzdury".

PAP | aktualizacja 2010-09-10 (20:42)
drukuj

Insynuacje i bzdury, które są powtarzane nie po raz pierwszy - tak rzecznik klubu parlamentarnego PO Andrzej Halicki ocenił tezy zawarte w memoriale rozdanym podczas spotkania z udziałem prezesa PiS ws. katastrofy smoleńskiej.

Główna konkluzja memoriał, zatytułowanego "Polityczne tło katastrofy smoleńskiej", zakłada, że nie doszłoby do katastrofy smoleńskiej, gdyby nie polityka premiera Donalda Tuska, polegająca na dyskredytowaniu Lecha Kaczyńskiego i oszczędzaniu na bezpieczeństwie najważniejszych osób w państwie.

- Insynuacje i bzdury, które są powtarzane nie po raz pierwszy.
To nie ma nic wspólnego z rzeczywistościąAndrzej Halicki
To nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, z faktami - tak Halicki skomentował stwierdzenia zawarte w memoriale. - To nie zasługuje na najmniejszą uwagę czy analizę kogokolwiek - dodał.

Ocenił, że należy się spokojnie zastanowić nad przyczynami katastrofy, w tym nad: warunkami atmosferycznymi w czasie lotu i "naciskiem na pilotów, który zresztą jest widoczny w stenogramach" (z rozmów w kabinie pilotów), a także kompletowaniem delegacji, "mobilizowaniem do udziału w niej osób, które w ogóle nie powinny być jej członkami, jak na przykład prezes NBP, a które towarzyszyły głowie państwa na zaproszenie prezydenta".

Jak zaznaczył, "autor tego dokumentu na pewno tego nie uczynił". "(Autor memoriału) jest osobą, która na pewno rzeczywistości nie analizuje, tylko wypisuje stek insynuacji i pomówień" - ocenił Halicki.

Zdaniem Halickiego piątkowe spotkanie "to nie jest ani obywatelskie zgromadzenie ani gremium, które mogłoby sprawę katastrofy smoleńskiej wyjaśnić". - Od tego jest prokuratura i odpowiednie instytucje, by społeczeństwo poznało prawdę i przyczyny katastrofy - podkreślił.

Odnosząc się do stwierdzenia zawartego w dokumencie, że nie doszłoby katastrofy, gdyby do Katynia udała się jedna polska delegacja z prezydentem na czele i z udziałem premiera, zaznaczył, że delegacja na czele z premierem Donaldem Tuskiem, która była 7 kwietnia w Katyniu, "mogła być wspólną polską reprezentacją".

Odnosząc się do zarzutu, że nie byłoby tragedii smoleńskiej, gdyby nie "systematyczne marginalizowanie oraz propagandowe dyskredytowanie i zniesławianie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego", Halicki powiedział: "gdyby prezydent (Lech Kaczyński) zachowywał się inaczej, miałby i reputację, i autorytet, i pożądaną akceptację ze strony społeczeństwa".

- Nikt społeczeństwu nie zabrania akceptować osoby tak ważnej i tak publicznej jak głowa państwa - zaznaczył. Jak dodał, "autorytet prezydenta, mówiąc delikatnie, nie był najwyższy".

Zwrócił uwagę, że w sprawie przygotowania zarówno wizyty prezydenta w Katyniu (10 kwietnia), jak i wcześniejszej premiera odbyło się wspólne posiedzenie sejmowych komisji administracji i spraw wewnętrznych oraz komisji spraw zagranicznych. Podkreślił, że było ono transmitowane przez stacje telewizyjne, "na żywo bez żadnych ograniczeń". - Uczestniczyli w tym posiedzeniu również licznie posłowie opozycji, łącznie z pierwszym detektywem w tej sprawie posłem Antonim Macierewiczem. Zadawali pytania - powiedział.

Jak podkreślił, w czasie posiedzenia "wszystkie informacje jasno wskazywały, że zabezpieczenie obu wizyt - premiera i prezydenta - było identyczne, podobnie identyczne były procedury".

Komentując tezę autorów memoriału, że po katastrofie Tusk i inni ważni politycy PO "dopuścili się błędów i zaniechań, które drastycznie zmniejszyły szansę rzetelnego ustalenia przyczyn katastrofy", Halicki ironizował: "Autorzy tego dokumentu znają już ustalenia prokuratury, bo inaczej nie mogliby tego napisać w trybie dokonanym". Podkreślił, że prokuratura jest niezależna od rządu.

"Kaczyński przekroczył granice rozsądku i rozumu"

- Nie ma najmniejszych powodów, żeby ci ludzie odchodzili z polityki - podkreślił wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO). Jego zdaniem Kaczyński, formułując takie oczekiwanie, "przekroczył granice rozsądku i rozumu; jest poza tą granicą".

W ocenie Niesiołowskiego słowa prezesa PiS "świadczą o jego stanie psychicznym, który jest stanem człowieka, który nie kontroluje swoich wypowiedzi". -
Kaczyńskim jest przypadkiem absolutnie nadającym się do psychoanalitykaStefan Niesiołowski
Kaczyńskim jest przypadkiem absolutnie nadającym się do psychoanalityka - powiedział wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem słowa prezesa PiS to także "dawanie upustu swoim frustracjom" po przegranej w wyborach prezydenckich z kandydatem PO Bronisławem Komorowskim.

-
Pan Kaczyński od dłuższego czasu zamula polską politykę absurdalnymi wypowiedziamiStefan Niesiołowski
Pan Kaczyński od dłuższego czasu zamula polską politykę absurdalnymi wypowiedziami - ocenił. - Uważam, że zajmowanie się Kaczyńskim jest odwracaniem uwagi od ważnych spraw. Leży to w interesie PO. Pokazywanie Kaczyńskiego wystarczy właściwie Platformie za program. Wystarczy powiedzieć: patrzcie, trzeba sprawić, żeby ten człowiek nie rządził - powiedział. Jak dodał, "jest to jednak łatwizna". - Polska ma ważniejsze sprawy do załatwienia niż zajmowanie się prezesem PiS - zaznaczył.

(tw)

oceń
101
81
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~miro [2010-09-15 16:50]

Pierwszy Oszołom tUSK dOnal SKANDAL
PARTIA OSZUSTÓW ,DRUGA ŻYCIOWA PODRÓŻ DO AZJI PIERWSZEGO OSZOŁOMA Z PODATKÓW POLAKÓW ,MAŁGOŚKE WZIAŁ ZAMIAST BIZNESMENÓW

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zły [2010-09-15 11:36]

kondominium przed przemeblowaniem
Z tych to względów i powodów (Bożesz Ty mój! Moja pani!) Uroczyście protestują wszyscy niżej podpisani: Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Napieralski z SLD i Eugeniusz Grzeszczak z PSL. A dlaczego tak uroczyście zaprotestowali w imieniu swoich klubów parlamentarnych? Ano dlatego, że Jarosław Kaczyński w wywiadzie udzielonym Gazecie Polskiej powiedział między innymi: Platforma i jej zaplecze doskonale zdają sobie sprawę, że Polska, która czci pamięć Lecha Kaczyńskiego nie będzie tą Polską, której oni chcą Tak, jak Piłsudski nie mógł być symbolem PRL. Tak samo Lech Kaczyński nie może być symbolem kondominium rosyjsko-niemieckiego w Polsce. Krótkie zdanie, a jakże pełne treści. Po pierwsze widać, że przeświadczenie Jarosława Kaczyńskiego o szerzącym się w Polsce z szybkością płomienia kulcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego przybrało formę ostrą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~skorpion. [2010-09-11 10:07]

Targowica u władzy ......
Rzadząca nami żydomafia całkowicie zaprzedała się obcym interesom.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~anty bolszewik [2010-09-14 17:59]

Kundelek Halicki to typowy arogant,
który zamiast merytorycznych dyskusji, potrafi wyłącznie używać argumentów w postaci obrażliwych inwektyw. Typowy awanturnik w stylu polityków z PO

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zbig [2010-09-14 11:02]

Akceptacja
Ta.... Lech Kaczyński nie miał akceptacji narodu... było to widać na ulicach po jego tragicznej śmierci w zamachu. Bo jak inaczej nazwać taką katastrofę na obcej rosyjskiej ziemi. Zginął kwiat narodu który przeszkadzał POpaprańcom w oddaniu POLSKI w obce ręce. Teraz nikt nie przeszkodzi WSI na powrót do koryt. Paweł Zbigniew

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fidelis [2010-09-14 10:48]

Halicki autorytet - wybralo go 3369 POlszewikow
Przed Trybunal Stanu zdrajcy i klamcy a pozniej starym zwyczajem rewolucyjnym na szybienice lub szafot i mamy POLITYKE MILOSCI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fidelis [2010-09-14 10:40]

Niesioloski to swinia i zdrajca
tacy jak on trafia przed Trybunal Stanu a potem kulka w leb za zdrade stanu i wspolprace z obcym wywiadem

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anty [2010-09-13 16:13]

"Nasz Dziennik" demaskuje: Próba pacyfikacji rozżalonych sposobem prowadzenia śledztwa rodzin smoleńskich. W niechlubnej roli rozgrywającego rodzinne dramaty - Kancelaria Prezydenta Nie podpisali? Nikt się nie zorientuje Z genezą listu otwartego do Anny Komorowskiej w sprawie samolotowej pielgrzymki na miejsce katastrofy z 10 kwietnia nie wszystko jest w porządku. Dlaczego nie widnieją pod nim imiona i nazwiska 28 rodzin ofiar, które rzekomo się pod nim podpisały? "Nasz Dziennik" dotarł do rodziny, która jednoznacznie odmówiła swojego udziału w zorganizowanym w stolicy spotkaniu w sprawie listu, a mimo to w piątek przeczytała w "Gazecie Wyborczej", jakoby tę inicjatywę poparła własnym podpisem. Najbliżsi ofiar katastrofy Tu-154M już dostrzegają, że zostali zinstrumentalizowani dla wypełnienia celów politycznych ekipy rządzącej. A tymi są: wywiezienie krzyża harcerskiego jak najdalej od Pałacu Prezydenckiego i stworzenie linii podziału wśród zaniepokojonych przebiegiem śledztwa bliskich ofiar smoleńskich.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc 1 [2010-09-13 13:07]

Rzad winny katastrofy
Pan prezydent Lech Kaczynski nie posiadał zaproszenia i lecial jako osoba prywatna a tego to Jarus nie powiedzial a to zmienia tresc i opinie o tym tragicznym wydarzeniu ot co

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~besw [2010-09-11 03:03]

Demencja bankruta politycznego
Która przejdzie w delirium histeri dopóki mu ktoś nie przywróci rozumu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kibit [2010-09-11 22:08]

a kiedy PO wyjaśni te katastrofę bo cos krecą!
zatrudnic speców z USA Kanady i Francji!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kostucha [2010-09-12 04:29]

PiS zawsze był uczciwy! Platforma Obłudy o tym wie doskonale!
Oczywiście ze została przekroczona następna granica przyzwoitości przez Schetynę! Jak można być takim parszywym zakłamanym oszczercą? Przecież wszyscy wiedzą kto zorganizował zamach na NASZEGO Prezydenta! To oczywiste że morderstwo popełniła banda ruska pod kierownictwem Tuska, Komorowskiego, Dukaczewskiego, Arabskiego, Klicha, Sikorskiego, Bartoszewskiego, Palikota, Niesiołowskiego, Kwaśniewskiego, Wałęsy, doprowadziła do spisku poprzez konspiracje i zamachu i zamordowała Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i najważniejszych ludzi w państwie w w Smoleńsku! Gdzie jest PROKURATURA, gdzie są areszty? Dlaczego do tej pory ta banda morderców nie została oskarzona o niszczenie dowodów zamachu na naszego Prezydenta? Jarosław Kaczyński mówi prawdę!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Apaz [2010-09-13 04:05]

Wolanie na puszczy
Nawolywanie PO do pracy, jest przyslowiowym wolaniem na puszczy. Aby cokolwiek robic, nalezy umiec i chciec! PO- ani nie umie, ani nie chce. Jedyne co potrafia, to ,,krecic lody,,.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Igo [2010-09-11 21:15]

** Tusk,Komorowski,Klich,Arabski,Sikorski .. za kraty .ONI są bezpośrednio odpowiedzialni za tragedię smoleńską.Polskie elity trzeba oczyścić ze zdrajców,agentow ,spiskowców i zwykłych złodziei. ** Zglaszam doniesienie do prokuratury o dokonanym tu oszczerstwie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jeju [2010-09-12 21:47]

PiS nie ma nic wspólnego ani z prawem ani ze sprawiedliwością
za sprawą Yara trwa teraz wendetta pełna jadu grzechotnika i nienawiści . Ten mały kaczan jest skończonym błaznem najgorsze jest to że ośmiesza moją Ojczyznę na cały świat!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2010-09-12 19:19]

bzdury wygadywane są rząd winny katastrofy niech pan J.K z kolegami z PiSu pozbiera szczątki samolotu i sami zbadają przyczynę katastrofy bo to co się słyszy bez przerwy Smoleńsk, krzyż, pomniki to jest do obrzydzenia ważniejsze sprawy są a nie J.K a kto da na pomnik my podatnicy z jakiej to paki na powodzian można dać a nie na pomnik bo ktoś ma widzimisie niech postawią pomnik przed domem J.K i jeszcze wybuduje pałac

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jurek 46 [2010-09-12 18:45]

PiS zawsze był uczciwy! Platforma Obłudy o tym wie doskonale!
Kostucha, ale z ciebie poj...c. ale żeby stworzyć taki bełkot to jednak trzeba mimo wszystko mieć talent

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piotr [2010-09-10 22:33]

Podajcie konkretnie czemu to akurat ten rząd jest winny? Bo niekupili nowych samolotów?no podajcie konkrety

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gajowy37 [2010-09-11 23:19]

Kongres PiSu - Jesien 2011.
Relacja z Kongresu Prawa i Sprawiedliwosci - Jesien 2011. "Jak przewidywano, w zwiazku ze sromotna porazka w wyborach parlamentarnych, dotychczasowy Prezes Prawa i Sprawiedliwosci Jaroslaw Kaczynski zrezygnowal z ponownego ubiegania sie o szefostwo w Partii. Rezultat, jaki osiagnal PiS w ostatnich wyborach parlamentarnych (17,21 %) od kilku juz tygodni powodowal spiecia na linii Kaczynski-Europarlamentarzysci. Po krotkim wystapieniu podczas otwarcia Kongresu, Prezes Kaczynski opuscil sale obrad w towarzystwie kilku najblizszych wspolpracownikow i .... gwizdow. Po krotkiej przerwie spowodowanym zamieszaniem rozpoczela sie dyskusja w ktorej poszczegolni mowcy zwracali uwage delegatow na ich opzycje wobec Szefa, ktora w pewnych przypadkach trwala juz od lipca 2010. Obserwatorzy wyrazali zdziwienie takim ostentacyjnym odzegnywaniem sie od opinii i polityki prowadzonej przez dotychczasowego Prezesa. Wg niektorych politologow przypominalo to rok 1956 i lata ubiegle, gdy prawie wszyscy oglaszali , ze zawsze byli przeciw komunizmowi a w przypadku PiSu, ze nie zgadzali sie z polityka braci Kaczynskich i jak mogli tak walczyli o demokracje w Partii." Czy ta relacja moze byc w przyszlosci prawdziwa ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~waldi [2010-09-11 22:24]

ZĄdam WOLNEGO KRAJU!!!
Mam do tego prawo!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 733