więcej

Rodzice przekonują uczelnie do przyjęcia ich dzieci.

Metro  PAP/Metro | dodane 2010-07-14 (00:55)
drukuj

Mamy, ojcowie, a nawet babcie i dziadkowie wysiadują pod uczelnianymi biurami rekrutacyjnymi. Większość pytań dziekanatom zadają nie sami kandydaci, tylko ich rodziny - pisze "Metro".

Pracownicy szkół wyższych przyjmują całe rodzinne pielgrzymki i odbywają rozmowy telefoniczne z matkami, ojcami a nawet dziadkami 19-letnich, dorosłych kandydatów. Druga fala telefonów zaczyna się, kiedy wywieszane są listy przyjętych. Rodzice na różne sposoby próbują przekonać, że uczelnia popełniła błąd, nie przyjmując ich dziecka. Czasem robią się dosyć nerwowi - odnotowuje gazeta.

Sposób na nadopiekuńczych rodziców próbował znaleźć Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UJ, rozdając w ubiegłym roku studentom ulotki z oświadczeniem pracownicy sekretariatu: "Nie będę rozmawiać z państwa rodzicami przez telefon, jak to miało wielokrotnie miejsce, kiedy to państwo uznając, że nie załatwiliście ze mną swojej sprawy pomyślnie, nasyłacie na mnie swojego rodziciela". Bezskutecznie. - Tak było, jest i będzie, że rodzic się martwi - podsumowuje Katarzyna Pilatowska, rzecznik UJ.

(ib)

oceń
2
2
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie

Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!

Opinie (5)

Ocena: 0 [0]
~lira [2010-07-14 20:44]

był taki absolwent któremu
teść napisał pracę magisterską

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Xx [2010-07-14 09:23]

wyręczanie dzieci?
jeszcze dzieciątko nie zaczęło dobrze swojej ,,misji,,życiowej a już uczy się kombinacji ,żebractwa ,wymuszenia co się czyta w tym artykule.Wciąga całą rodzinę;wszystkich pociotkow,bo głąb nie potrafi zalatwić prostych rzeczy na uczelni.Należy nauczyć się pogodzenia z faktem że chyba nie jest taki doskonaly że nie przyjeli na studia.Gonić takie dziadostwo bo to mocne w gębie a prostych spraw nie umieją załatwić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dziadek z Wermahtu [2010-07-14 05:17]

Ucz się dziecko ucz, bo nauka to do
władzy nad innymi klucz.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~logiQ [2010-07-14 04:01]

To jest zabawne, Najpierw rodzice wysylaja dzieci na studia
robia wszystko zeby dzieci je ukonczyly, pozniej te same dzieci po tych studiach sa za polityka anty ich wlasnych rodzicow, ktorzy tyraja cieszko na to zeby tego synalka czy coronie wyksztalcic, Taki wyksztalcony delikwent czy delikwentka nie ma zamiaru cieszko pracowac, a tym samym duzo zarabiac, wiec co sie dzieje? znow ci sami rodzicie tyraja na te same dzieci i placa ( w postaci podatkow) na te swoje pociechy ktorym by niebo dali, czy to nie jest matolskie perpetum mobile, spoleczne? Tylko ze ani jedni ani drudzy sie nad tym nie zastanawiaja, Rodzic ktory wysyla na studia uzdolnione dziecko, robi dobrze i dla niego i dla kraju, Rodzic ktory wysyla na studia tepe dziecko, kujona, i lamage, robi krzywde temu dziecku, krajowi, i jego potomka, Pozdrawiam,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~;-0 [2010-07-14 02:30]

szkoda dzisiejszego pokolenia by uczyły go takie miernoty
halowe rozwiazania ....

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska