więcej

"Przedstawiłem gotowość do dymisji - Tusk nie przyjął".

Radio Zet | aktualizacja 2012-01-27 (10:13)
zobacz galerię

fot. PAP / Andrzej Hrechorowicz Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni

opinie video
drukuj

- Ja swoją gotowość do dymisji przedstawiłem premierowi w poniedziałek. Pan premier na razie jej nie przyjął - powiedział Michał Boni w rozmowie z Moniką Olejnik w audycji "Gość Radia ZET", odpowiadając na pytanie, czy nie czuje że zawiódł i nie powinien podać się do dymisji. Przyznał też, że premier Donald Tusk dość ostro potraktował jego i ministra Zdrojewskiego za brak konsultacji. Zdaniem Boniego, budzące się w całej Europie protesty przeciwko ACTA mogą doprowadzić do odrzucenia porozumienia.

Trzeba szukać wyjścia do przodu, dlatego że to wszystko z czym mamy teraz do czynienia, w tej wielkiej dyskusji w Europie, ACTA w ogóle nie wejdzie. Ale istotny problem brzmi, jak odbudować zaufanie do tej olbrzymiej, kluczowej części społeczeństwa, którą są młodzi ludzie.Michał Boni
- Ubolewam nad tym, że konsultacje dotyczyły tylko części środowisk, a nie objęły tych środowisk, które powinny być konsultowane. To uważam za błąd, po raz kolejny mogę powiedzieć przepraszam. (...)To nasz wspólny błąd. Gabinet działa wspólnie i nie ma co się zastanawiać kto jest winny. Tak samo ja ponoszę pełną odpowiedzialność za to, że nie udało mi się przekonać wszystkich do tego, żeby ten dokument był szerzej konsultowany. Uważam też, że nie wolno nam w ogóle wejść w procedurę ratyfikacyjną, jeśli nie rozproszymy wszystkich wątpliwości. A jeśli nie będziemy umieć ich rozproszyć, (...) to nie powinniśmy tego dokumentu ratyfikować."

Przyznał, że premier Donald Tusk dość ostro potraktował swoich ministrów. - Premier nie był zadowolony z tego, żeśmy tego nie konsultowali. Ma słuszny żal i łajał i mnie, i ministra Zdrojewskiego, to mogę publicznie powiedzieć.

Zdaniem Boniego, budzące się w całej Europie protesty przeciwko ACTA mogą doprowadzić do odrzucenia porozumienia. - Trzeba szukać wyjścia do przodu, dlatego że to wszystko z czym mamy teraz do czynienia, w tej wielkiej dyskusji w Europie, ACTA w ogóle nie wejdzie. Ale istotny problem brzmi, jak odbudować zaufanie do tej olbrzymiej, kluczowej części społeczeństwa, którą są młodzi ludzie.

Podpisanie dokumentu, to nie jest funkcjonujące prawo

Jeśli w art. 27. ustęp 4 ACTA pojawiają się zagrożenie dotyczące osób prywatnych, internautów, "to my na pewno tego nie wprowadzimy do polskiego prawa i będą te przepisy, które istnieją do tej pory." powiedział w piątek Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji.

- Podpisanie tego dokumentu, nie oznacza jego funkcjonowania jako prawa - powiedział w piątek w Radiu ZET Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, komentując wczorajsze podpisanie przez Polskę umowy ACTA.

Min. Boni przypomniał, że premier "wyraźnie powiedział, że nie zaczniemy procesu ratyfikacji bez wyjaśnienia wszystkich wątpliwości i bez przeglądu polskiego prawa, tak aby zobaczyć czy jest tam coś, co zagraża wolności internetowej".

- 90% dokumentu - powiedział min. Boni - dotyczy ustawodawstwa i kompetencji europejskiej, 10% dotyczy ustawodawstwa polskiego, w tym obszarze, który dotyczy karania. To było sprawdzane i nikt nie zamierza w Polsce dokonywać żadnych zmian w stosunku do istniejącego prawa, którego nikt nie negował.

Przywołując art. 27 ustęp 4. min. Boni zaznaczył, że "skoro tam pojawia się to szeroko omawiane zagrożenie, że strona może wprowadzić przepisy, które bardziej ścigałyby osoby prywatne, internautów, to my na pewno tego nie wprowadzimy do polskiego prawa i będą te przepisy, które istnieją do tej pory."

- Nie wolno nam wejść w procedurę ratyfikacyjną, jeśli nie rozproszymy wszystkich wątpliwości - podkreślił Boni. - A jeśli nie będziemy umieli ich rozproszyć patrząc na nasze prawo i tamten dokument, bo nasze prawo nie jest restrykcyjne, a wynikałoby, że Unia jest bardziej restrykcyjna, to wtedy nie powinniśmy tego dokumentu ratyfikować.

Ambasador Polski w Japonii Jadwiga Rodowicz podpisała w czwartek w siedzibie MSZ w Japonii umowę ACTA o zapobieganiu handlu podróbkami. Ambasador ten podpisała dokument na mocy upoważnienia udzielonego jej 24 stycznia przez premiera Donalda Tuska.

Artykuł 27 ustęp 4. ACTA przewiduje "możliwość wydania przez swoje właściwe organy dostawcy usług internetowych nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta, co do którego istnieje podejrzenie, że jego konto zostało użyte do naruszenia" praw związanych ze znakami towarowymi, praw autorskich i pokrewnych.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.


oceń
827
53
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Kowalski [2012-03-21 21:07]

Minister Boni juz z ryja wyglada na przestepce!!!!,pieknie nakradli przy cyfryzacji panstwa,sprawa idzie w miliardy,na tyle okradli panstwo polskie w tym ryzego komunistycznym skansenie,ciekawe ile dostal ryzy Tusk od Boniego???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kowalski [2012-03-21 21:06]

Minister Boni juz z ryja wyglada na przestepce!!!!,pieknie nakradli przy cyfryzacji panstwa,sprawa idzie w miliardy,na tyle okradli panstwo polskie w tym ryzego komunistycznym skansenie,ciekawe ile dostal ryzy Tusk od Boniego???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kowalski [2012-03-21 21:06]

Minister Boni juz z ryja wyglada na przestepce!!!!,pieknie nakradli przy cyfryzacji panstwa,sprawa idzie w miliardy,na tyle okradli panstwo polskie w tym ryzego komunistycznym skansenie,ciekawe ile dostal ryzy Tusk od Boniego???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tyrew [2012-03-21 15:49]

to jest największy błąd Premiera.Twórca 50 plus co z tego wyszło?Podniesienie wieku emerytalnego to czyj pomysł?Niech Pan doświadczy na własnej Skórze jak się szuka po 60 latach zycia bo Platforma i tak padnie.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Galaxy [2012-02-08 10:35]

Kogo chcecie mieć w polskim rządzie: analogowego Komorowskiego, Tuska, Sikorskiego i osób typu Boni, tj. ludzi, którzy nie rozumieją świat cyfrowy i wirtualną przyszłość. Polacy nie chcą już tych dinozaurów z okresu paleonitu, którzy za cenę kłamstw, trzymają się kurczowo stołków i pobierać olbrzymie dochody.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~łoł [2012-02-07 18:15]

TUSEK nie przyją dymisji to zrób grzeczność społeczeństwu i się k-wa powieś zdrajco, jeśli nie umiesz można wydać mały poradnik....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fart [2012-02-06 20:42]

Gdyby nie technik tvn oficer w obronie honoru by trafił. Na szczęście są przyjaciele i łaskawe zbiegi okoliczności.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~TW MOSIEK [2012-02-05 22:09]

Dlaczego nie wchodzą moje opinie ? Czyżbyś nie chciał negocjować ?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~?????????? [2012-02-05 20:45]

Poproszę o reset tego ........ / właściwie to nie wiem jak "go" nazwać?!!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~TW MOSIEK [2012-02-05 17:27]

W tym wypadku nie miałeś wątpliwości ,że tusek nie przyjmie ! Jakbyś wątpił to byś nie składał mendo obrzydliwa !

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~egon [2012-02-05 16:53]

A ja się pytam KTO zadecydował o przekazaniu 26-ciu miliardów w złocie do MFW na pomoc krajom z katastroficznym bilansem euro?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~polak [2012-02-05 13:39]

NAJWIĘKSZA TAJEMNICA MEDIALNA XXI WIEKU- ISLANDIA Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~50+ [2012-02-05 13:06]

Są bardziej honorowe rozwiązania -można sobie strzelić w łysy łeb -, ale mendy i zdrajcy nie wiedzą co to honor !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tom [2012-02-04 22:50]

Przedstaw teczke agenturalna-konfidencie komunistyczny.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~baciar [2012-02-04 16:03]

Panie Boni niech pan nie owija w bawełne nie jest pan panienką cnotliwą ktora i chcialaby i boi się czlowiek HONORU to mówi i odchodzi proszę przemyseć

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~klub86 [2012-02-04 18:05]

Podpisują wprowadzają niekorzystne dla Polski ustawy sprzedają majątek narodowy za bezcen, bo wymyślili sobie w tej demokracji odpowiedzialność polityczną, czyli bezkarność. Jakby ponosili odpowiedzialność karną i majątkowa tak jak w innych zwanych prze nich rządami nie demokratycznymi to wtedy sto razy by się zastanowił, jaką decyzje podjąć i co podpisać

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~benia [2012-02-04 16:30]

chyba przegieliscie chlopcy tuska tym razem i pociagniecie tuska rzad w dol za zdrade polskich intersow i podpisanie kontraktow dla usa wbrew narodowi jesli to ratyfikujecie to bedxie wasz koniec chlopcy tuskowi nikt na was nie zaglosuje macie 100 procent

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rysiek [2012-02-04 15:59]

Premier Tusk powiedzial co innego. Że podał się do jego dyspozycji. Dodał, by diabła nie kusić, Podanie się do dyspozycji a złożenie dymisji to dwie różne sprawy. Jak ma Pan honor to trzeba szefowi- Premierowi powiedzieć- Podaję się do dymisji i dołączyć wymówienie pisemne. Ale koryto pachnie a honoru Pan nie miał i nie ma. Liczę, że w czerwcu rodacy u nas zrobią Islandię i skończy się to bagno nieudaczników, ludzi bez kwalifikacji i honoru. Ojczyzna nie wytrzyma rządow takich jak obecnie.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~ela [2012-02-04 10:26]

NIE WIEM CO JESZCZE ROBISZ???WSZYSCY DO DYMISJI!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~F [2012-02-04 13:57]

Panie Michał Boni, niech się pan też poda do dymisji, obydwaj jesteście nic niewarci.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 677