Polska Dziennik Zachodni | aktualizacja 2010-03-09 (15:19)
(Michał Wroński, meg, ap)
Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Dziennik Zachodni
Gosiewski już nie beknie
co najwyżej przed Panem Bogiem będzie odpowiadał za swoje czyny
Może lepiej przyjąć taktykę PIS i budować dworce za setki milionów w szczerym polu
Co się nie robi dla elektoratu...
zabieraja pieniądze ludziom i wyrzucają na bruk !!!!!!!!!
Teraz tych hrabiów zwolnić pajaców , niech wiedzą co to jest bieda , to będą szanować drugiego człowieka WIELCY PANOWIE , HOŁOTA !!!!!!!!!!
Robia oszczedności na kasach kosztem pasażerów ,i marnotrawią pieniądze!!!!!!
w pociągach nie da sie podróżować . Nagrzane przedziały że można usmażyć jajko na grzejniku , wszystko kosztem narody , a bezdomni i głodne dzieci na ulicach ich nie obchodzą - HRABÓW ,SAMOZWAŃCÓW, teraz obecnie też marnotrawią pieniądze w autobusach kierowcy z przypadku. !!!!!!!!!
WEJŚĆ NA STRONĘ PKP
i kupić bilet.
Tylko że niektóeym przyjemniej jest biadolić
i szukać winnych!
trza bedzie pociągiem jechać po bilet kolejowy
do najbliższej kasy ? A jak biletów zbraknie, to do nastepnej ? Albo taksówką, byle nie za 90 zł/km.
Dziwny to kraj i ludzie jacyś tacy ...
...
Jesteście żałośni !! Długo jeszcze będziecie się tak między sobą wymądrzać ??
WEJŚĆ NA STRONĘ PKP
i kupić bilet.
Tylko że niektórym przyjemniej jest biadolić
i szukać winnych!
III RP "dzieło" Bolka, Michnika i tow.Generała nie radzi sobie
z najprostszymi sprawami. Polska to "titanic".
pesymizm
przecież o to idzie - chyba także tym rzekomo "naszym" z góry: aby wszystko "polskie" zohydzić, aby spełniało się tragiczne o "polskim porządku" i aby Polskę szlag trafił, aby stała w swoim niemożnościowym upokorzeniu wobec świata i aby - tu przecież cel arcyjasny: aby hiper porządni Niemcy, jako Hegemon Europy, mogli wykupić MASĘ UPADŁOŚCIOWĄ Polski, bo przecież nasi Rządzący już są zabezpieczeni aż po prawnuki. Straszne i obrzydliwe i tragiczne i przerażające. Nie chce się żyć. Naprawdę. Co będzie z Polską? Jeśli Naród się nie obudzi? Ale cóż, Naród brnie w tym ogłupianiu.
Patrzę na to wszystko z przerażeniem...
Polskie koleje się sypią, za chwilę za bezcen wykupią to Niemcy. W drogach dziury takie, że naprawę elementów tłumiących w zawieszeniu auta odkładam na lato (może to połatają, inaczej nie ma sensu nic wymieniać), w sklepach wcale nie jest taniej a pensja ta sama. Żeby żyć godnie i na poziomie zasuwam po godzinach. Zleceń zresztą mam może podobną ilość ale przy okazji rozliczeń widzę wyraźnie, że ludzie dookoła są coraz biedniejsi i jacyś tacy smutni. Mawia się: kryzys polaków ledwo dotknął, w innych krajach to dopiero narobił... A mnie to wszystko nie przekonuje. Wręcz przeciwnie - brak sygnałów dających jakąkolwiek nadzieję powoduje frustrację, poziom agresji wzrasta. I nie chodzi tu o agresję polityczną, bo łatwo jest stwierdzać że "to oni, to ich wina". Prawdy w tym jest niewiele, odpowiedzialności nie ponosi ta czy tamta osoba (nie jednoosobowo). Frustrująca jest niemoc, świadomość, że jako jednostka niewiele z tym całym bałaganem możesz zrobić. Nawet jeżeli bardzo chcesz.
Widziałem jak wygląda sytuacja poza granicami Polski, ekonomicznie też nie ma rewelacji. Totalnie inne jest natomiast nastawienie ludzi. To wszystko jest kwestią świadomości. Tam nie ma przekonania, że coś się może "nie opłacać". Skoro kiedyś działało to ma działać, a jeżeli się nie opłaca, to znaczy, że należy zmienić metody lub kierownictwo... Żeby tak było u nas...
Oby się spełniło to proroctwo...
... może wreszcie serwisy takie jak ten przestaną istnieć :)
Oby się spełniło to proroctwo...
... może wreszcie serwisy takie jak ten przestaną istnieć :)
Jak uzdrowić PKP?
8 lat temu byłem na wykładzie eksperta od ekonomii, który wraz z zespołem przez kilka tygodni opracowywał na zlecenie kancelarii premiera ekspertyzę na temat jak w tytule. Konkluzja była następująca: 1. natychmiast rozwiązać (zlikwidować) firmę PKP i wszystkie spółki zależne; 2. powołać na bazie majątku PKP nową firmę (pod inną nazwą) 3. zakazać pracy w nowej firmie wszystkim, którzy pełnili jakiekolwiek funkcje kierownicze w PKP. I to wszystko! Innymi słowy zastosować wariant Putina w stosunku do rosyjskiego związku piłki nożnej.
Widzę tu duży potencjał dla drobnego biznesu!
Niech sprzedażą biletów zajmą się babcie klozetowe, skoro powołane do tego kasy sobie nie radzą.
Może pora ogłosić ściepę w narodzie na dynamit, żeby to całe radoście rozspółkowane kolejowe towarzystwo wysadzić zbiorowo w powietrze. Bo ile by do tego interesu (sic!) nie dokładać (z naszej wspólnej państwowej kasy),to wszystko przeżrą i będą wołać o jeszcze. A wszelkie pomysły naprawienia sytuacji są tyle warte, co smród pałętający się po gaciach.
Grupa PKP, a w szczególności Intercity już chyba wszystkich chwytów spróbują żeby ubić konkurenta. W zeszłym roku Intercity nie chciała, by PR sprzedawały ich bilety w swoich kasach - wycofali się z tego natychmiast, bo sprzedaż im spadła na łeb i szyję gdy ludzie nie mieli jak zarezerwować miejscówki (u konduktora raczej się nie da na tą skalę), więc teraz chcą pozbawić PR tego argumentu wypowiadając umowę na najem kas. I też się pewnie z tego równie szybko wycofają, bo nie dadzą rady tak szybko ich sami obsadzić, więc też sprzedaż spadnie (dla PR to będzie uniedogodnienie, ale nie mają problemu z rezerwacją miejsc więc po prostu więcej konduktorów pójdzie na pociąg do sprzedaży biletów). Intercity zawsze będzie droższe od PR, choćby nie wiem jak chciało ceny obniżać, to mają bardzo mało własnej infrastruktury, bo resort transportu dzieląc PKP zrobił to w taki sposób, żeby jak najwięcej do Państwowej kasy wpływało z VATu za usługi świadczone wzajemnie przez spółki grupy. Przewozy regionalne miały być na odstrzał niedługo po podziale, więc nie zostały tak drobiazgowo okrojone z infrastruktury i trzymają się mocno pomimo zabiegów z różnych stron. Poza tym są kilkunastokrotnie większe od Intercity, co również pozwoli im zredukować koszty kiedy wreszcie pozwoli się działać zarządowi. Eeech... Polska logika...
bez podniecania sie
I dlaczego naród ma się podniecać taka wiadomością. Niemcy wchodzą na rynek przewozów kolejowych i bedzie porzadek. Wypieprzą tych politycznych prezesów z politycznych spółek kolejowych ( a jest ich do cholery i ciutciut ) Kolej cierpi na niedostatek pieniędzy - pieniędzy które pozerają rozbudowane zarządy spółek kolejowych. ładnie tu ktoś napisał " za tz komuny była jedna owczarnia i jeden pasterz" a teraz za tej tz "demokracji" jedna spólka jest od torów a druga od semaforów a jeszcze inna od dworca, lokomotyw, wagonów zwykłych i najzwyklejszych, a powinna tez powstać spólka od mijanek , od rozjazdów i teściowej prezesów. Mogę tylko powiedziec jedno - takiego burdelu kolejowego ( nie tylko ) nie była nigdy. Dworce są pozabijane deskami, niszczeja budynki. Jest to jak raz sprawa dla tych z CBA.
" Za socjalizmu na kolejach "
była jedna owczarnia i jeden był pasterz . Wszystko było inne . Jeden właściciel był , jeden gospodarz . Jeden porządek był i jedno prawo kolejowe stanowione było . Jak jest teraz ? - to wie pan Kononowicz Krzysztof .

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
"Rutkowski musiał to wiedzieć o sprawie Katarzyny W."
dodane przez: mb
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24