Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział, że projekt tzw. ustawy kompetencyjnej powinien jak najszybciej trafić pod obrady Sejmu, tak aby prezydent mógł ratyfikować Traktat Lizboński jednocześnie z podpisaniem tej ustawy. Tymczasem premier Donald Tusk poinformował, że rząd przesłał do Prezydium Sejmu projekty dwóch ustaw związanych z ratyfikacją traktatu.
Gosiewski powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że dziś lub w środę, planowane jest jego spotkanie z marszałkiem Sejmu
Bronisławem Komorowskim w sprawie ustawy kompetencyjnej.
PiS pod koniec kwietnia przedstawił swój projekt ustawy
dotyczącej współpracy rządu, prezydenta i parlamentu w sprawach
UE. Politycy PO uważają jednak, że projekt ustawy powinno
przygotować Prezydium Sejmu. Według nich, propozycja PiS jest
sprzeczna z konstytucją. Do Sejmu trafiły już założenia ustawy
kompetencyjnej opracowane przez Rządowe Centrum Legislacji.
Odrzucamy argumentację co do sprzeczności tego projektu z
konstytucją i uważamy, że powinien być on przedmiotem jak
najszybszych prac w Sejmie, tak by prezydent mógł jednocześnie
ratyfikować Traktat Lizboński z podpisaniem ustawy kompetencyjnej
- powiedział
Gosiewski.
Tymczasem w opinii premiera, to w Prezydium Sejmu powinien rozstrzygnąć się ostateczny kształt tzw. ustawy kompetencyjnej. Szef rządu zadeklarował także, że jest do dyspozycji prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sprawie ewentualnego spotkania dotyczącego ustawy kompetencyjnej. Jednak - jak zaznaczył - termin takiego spotkania nie jest jeszcze wyznaczony.
Prezydent mówił w ubiegłym tygodniu, że ma nadzieję, iż w najbliższych dniach porozmawia z premierem Tuskiem o ustawie kompetencyjnej, dotyczącej współpracy między prezydentem, rządem i parlamentem w sprawach unijnych.
Wydaje się, że właściwymi rozmówcami powinni być szefowie klubów i Prezydium Sejmu. Prezydium Sejmu zawiera w sobie przedstawicieli wszystkich klubów i ponieważ tam się rozstrzygnie ostateczny kształt tej ustawy, lepiej by było, gdyby zabrali się jak najszybciej do pracy - mówił premier na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
Zaznaczył też, że z Kancelarii Premiera do Prezydium Sejmu przesłane zostały "bardzo precyzyjne projekty dwóch ustaw".
Bo tak naprawdę co się umownie nazywa ustawą kompetencyjną, jest potrzeba dwóch ustaw" - dodał premier.
Projekt ustawy kompetencyjnej przygotowany przez PiS mówi m.in. o
zasadach odchodzenia od postanowień traktatów unijnych i aktów im
towarzyszących. Zakłada m.in., że przedstawiciele Polski na forum
UE będą musieli dysponować zgodą prezydenta, Sejmu, Senatu i Rady
Ministrów w sprawach dotyczących zmiany sposobu podejmowania
decyzji przez instytucje UE (np. zmiany zasad głosowania).
(mg)