Strona główna serwisu
Prof. Staniszkis oskarżana o współpracę agenturalną w PRL

Prof. Staniszkis oskarżana o współpracę agenturalną w PRL

• Prof. Jadwiga Staniszkis stała się wrogiem środowisk prawicowych
• Organizacja "Solidarni 2010" sugeruje, że w PRL-u była ona tajnym współpracownikiem SB
• To skutek ostrej krytyki, jakiej nie szczędzi nowej władzy socjolożka
Prof. Staniszkis ewidentnie naraziła się środowiskom prawicowym. W ostatnim czasie profesor socjologii nie szczędzi słów krytyki pod adresem PiS. - Czuję się upokorzona tym, że PiS z jednej strony łamie zasady, „przykręca” wolności, demontuje strukturę rządów prawa, a z drugiej rozdaje pieniądze. I to się dzieje w tym samym czasie. To jest demoralizowanie biednych ludzi, którym się mówi - wolność albo chleb, mówiła w grudniu na łamach jednego z tygodników. Oberwało się także prezydentowi Andrzejowi Dudzie., o którym mówiła, że "kompromituje się jako prezydent i prawnik". - A przecież został wybrany na pięć lat i może robić, co chce. PiS mógłby mu nagwizdać - mówiła.

W odpowiedzi środowiska prawicowe publikują informacje sugerujące, jakoby w życiorysie Staniszkis istniała poważna skaza, świadcząca o jej agenturalnej przeszłości. „Kto wie, ostatecznie na liście agentów pani Staniszkis figuruje pod numerem IPN BU 00191/413. Tak, dwa zera wskazują, że była tajnym współpracownikiem. A układ postkomuny (trzymający krzepko władzę) dobiera sobie autorytety z takiej półki, to prawie żelazna reguła” - pisze na stronie Solidarni2010.pl w swoim tekście Marek Baterowicz.

Niestety autor tego artykułu pominął ważny w tej sprawie szczegół. Prof. Staniszkis otrzymała od Instytutu Pamięci Narodowej status osoby pokrzywdzonej, a przysługuje on tylko osobom, które były ofiarami tajnych służb PRL, a nie ich współpracownikami czy oficerami.


Krytyka partii rządzącej zaowocowała diametralną zmianą postrzegania prof. Staniszkis przez prawicę. Według tygodnika "Newsweek" Staniszkis stała się obecnie sztandarowym wrogiem rządu Beaty Szydło.

Prof. Staniszkis w swoich wypowiedziach nie widzi nic złego. - Zawsze wspierałam PiS, kiedy był słaby. A kiedy jest mocny, wykazuję jego błędy - wyjaśniała w rozmowie z wPolityce.pl. - Jestem osobą niezależną, ceniącą swoją niezależność - deklarowała także na antenie TVN24.
Newsweek

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (571)
Nie zgadzam się z opinią
48
Zgadzam się z opinią
56
~wacek` 2016-01-08 (12:51) 14 godzin i 39 minut temu

Narazie nie widze zeby jakas konkretna osoba z PiSu oskarzala ja. Widze tylko ze to jest wszystko wedlug Newsweeka'a czyli Lisa.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
75
Zgadzam się z opinią
69
~Bardzo proszę 2016-01-08 (12:46) 14 godzin i 44 minut temu

Lubię panią Staniszkis ale nie podoba mi się ostatnio jej język. Co to między innymi za stwierdzenie "infantylny uśmiech Kaczyńskiego? On coś dokonał ,to nie jest byle kto. Polityk z wizją.Mianował 2 prezydentów i 2 premierów. Sam pan L.Miller mówił czysto po ludzku ,że mu tego zazdrości bez używania złośliwości.I to jest klasa w przeciwieństwie do pani Staniszkis.Czyżby odświeżyła przyjaźń z Niesiołowskim?Pani Jadwigo proszę się tak już nie wyrażać.Bo w ustach osoby wiekowej brzmi to okropnie i jaki przykład dla młodych. Bardzo proszę.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
32
Zgadzam się z opinią
68
~zgredzik 2016-01-08 (12:45) 14 godzin i 45 minut temu

Kto krytykuje PIS ten jest wrogiem narodu, niby walczą z komuną a stosują te same metody jak w czasach stalinowskich.Twierdzenie że prof.Staniszkis była TW to tak jakby powiedzieć że Kaczyński był agentem KGB

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
22
Zgadzam się z opinią
42
lendyelek 2016-01-08 (12:44) 14 godzin i 46 minut temu

Jarosław Kaczyński, w sposób przemyślany, dokonał głębokich podziałów wśród społeczeństwa w Polsce. Uczestnicy jego obozu nie chcą informacji dla wyrobienia sobie własnego zdania i nie chcą mieć narzędzi dla samodzielnego politykowania. Mają wodza i bardziej niż wiedzy potrzebują religii, zwłaszcza takiej, której kanony oparte są na nienawiści. Kto nie jest z nimi jest wrogiem, sprzedawczykiem, agentem, jest wykluczony. I właśnie ofiarami, tak wyglądającej politycznej Polski, padała prof. Staniszkis. A "Solidarni 2010" są zadaniowani do walki z przeciwnikami PiS.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4