(tbe)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Rząd nie ma problemu
To tylko paru obywateli tzw. głupi ludek. Nie upomni się o pomoc, nie zażąda odszkodowań od dostawców, sam sobie poradzi i w nastęnych wyborach zagłosuje na pośmiewisko. Jesteśmy twardzi w głupocie.
Nabici w agregat prądotwórczy ! Ostatnie tygodnie dla większości mieszkańców powiatów: krakowskiego, olkuskiego, miechowskiego, zawierciańskiego, myszkowskiego są istnym horrorem w związku z brakiem prądu i wody. Skala awarii linii energetycznych powoduje, że wiele miejscowości może być bez prądu co najmniej jeszcze następne dwa tygodnie. Jak funkcjonować w takich okolicznościach, gdzie temperatura na zewnątrz budynków waha się w granicach od minus 10 0C do od minus 20 0C. Jak funkcjonować w okolicznościach, gdzie brak prądu uniemożliwia w wielu przypadkach funkcjonowanie ogrzewania w budynkach mieszkalnych. Okazało się, że dla wielu mieszkańców jedynym i koniecznym wyjściem stał się zakup agregatu prądotwórczego. Ceny takich agregatów sprzedawanych (bezpośrednio z samochodu przez zaradnych handlowców ) w miejscowościach dotkniętych klęską wahają się od 800,00 zł do 4000,00 zł. W tym momencie wydawało by się, że problem braku prądu dla wielu mieszkańców (co prawda kosztowny), ale został rozwiązany na czas usunięcia awarii linii energetycznych. Niestety dla wielu nabywców mini elektrowni problem dopiero się zaczął. Dlaczego? Dlatego, że zakup i użytkowanie agregatów prądotwórczych wymaga pewnej wiedzy. Ta niewiedza spowodowała, że wielu użytkowników agregatów prądotwórczych uszkodziła posiadany sprzęt domowy jak: lodówki, piece grzewcze wyposażone w elektronikę, telewizory. Bezradność w takich sytuacjach i brak jakiejkolwiek pomocy ze strony władz gminnych powoduje, że mieszkańcy nadal muszą sami rozwiązywać powstały problem. Zadowoleni z takiej sytuacji mogą być jedynie handlowcy, którzy wykorzystują niewiedzę kupujących i sprzedają jak ciepłe bułeczki bardzo tanie agregaty prądotwórcze produkcji chińskiej. Nieważne jest, że w wielu przypadkach agregaty te nie nadają się do pracy ciągłej. Nieważne jest, że agregaty te posiadają stopień ochrony tylko IP 23, który poddaje pod wątpliwość stosowanie ich w warunkach ekstremalnych tj. minusowa temperatura i opady śniegu. Zazwyczaj (jak wynika z obserwacji) agregaty ze względu na powstałe podczas pracy spaliny, są umieszczane na zewnątrz budynków. W takim przypadku tylko stopień ochrony IP 54 gwarantuje optymalne zabezpieczenie agregatu prądotwórczego przed wpływami szkodliwych warunków atmosferycznych i nie stwarza zagrożenia porażenia prądem. Moim zdaniem powstały opisany problem, można rozwiązać bardzo prosto poprzez stworzone w gminach i powiatach tzw. Centra Zarządzania Kryzysowego. Centra Zarządzania Kryzysowego winny zareagować bardzo szybko poprzez poinformowanie mieszkańców ( forma spotkania, ulotki) jak należy dobierać moc agregatów oraz jak należy je bezpiecznie użytkować. Przed nami ponoć pogorszenie pogody. Myślę, że sygnalizowany problem dostrzeżony będzie przez Centra Zarządzania Kryzysowego powiatów: krakowskiego, olkuskiego, miechowskiego, zawierciańskiego, myszkowskiego, które niezwłocznie przystąpią do wyeliminowania zaistniałego problemu.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24