więcej

Ponad 10 tys. odbiorców w Małopolsce wciąż bez prądu.

IAR | dodane 2010-01-24 (05:30)
drukuj

Prądu nadal nie ma ponad dziesięć tysięcy odbiorców z województwa małopolskiego - podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Do awarii energetycznej doszło także w Gdańsku, jeszcze w niedzielę rano jej skutki mają być usunięte.

W Małopolsce najgorzej jest w powiecie olkuskim, gdzie prądu pozbawione jest ponad sześć tysięcy odbiorców. W powiecie krakowskim nie płynie on do czterech tysięcy odbiorców. W powiecie miechowskim - 550 odbiorców nie ma prądu.

Z brakiem prądu zmagają się jeszcze mieszkańcy województw świętokrzyskiego oraz śląskiego. W Świętokrzyskiem prąd nie dociera do 42 gospodarstw w powiatach jędrzejowskim, pińczowskim i ostrowieckim.

Na Śląsku najgorzej jest w okolicach Częstochowy - w powiatach lublinieckim, myszkowskim i kłobuckim, gdzie zerwanych jest łącznie 13 linii wysokiego napięcia.

Prądu nie ma też około tysiąca mieszkańców na osiedlu Szadółki w Gdańsku. Tam jednak sytuacja powinna być przywrócona do normy jeszcze dziś rano.

Z powodu mrozów wczoraj przez cały dzień zmarły dwie osoby - jedna w warmińsko-mazurskim i jedna w małopolskim.

Mimo mrozów większość dróg jest przejezdna. Mokra nawierzchnia jest głównie w województwie zachodniopomorskim.

(tbe)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~mh [2010-01-24 13:58]

Rząd nie ma problemu
To tylko paru obywateli tzw. głupi ludek. Nie upomni się o pomoc, nie zażąda odszkodowań od dostawców, sam sobie poradzi i w nastęnych wyborach zagłosuje na pośmiewisko. Jesteśmy twardzi w głupocie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Florian [2010-01-24 11:47]

Nabici w agregat prądotwórczy ! Ostatnie tygodnie dla większości mieszkańców powiatów: krakowskiego, olkuskiego, miechowskiego, zawierciańskiego, myszkowskiego są istnym horrorem w związku z brakiem prądu i wody. Skala awarii linii energetycznych powoduje, że wiele miejscowości może być bez prądu co najmniej jeszcze następne dwa tygodnie. Jak funkcjonować w takich okolicznościach, gdzie temperatura na zewnątrz budynków waha się w granicach od minus 10 0C do od minus 20 0C. Jak funkcjonować w okolicznościach, gdzie brak prądu uniemożliwia w wielu przypadkach funkcjonowanie ogrzewania w budynkach mieszkalnych. Okazało się, że dla wielu mieszkańców jedynym i koniecznym wyjściem stał się zakup agregatu prądotwórczego. Ceny takich agregatów sprzedawanych (bezpośrednio z samochodu przez zaradnych handlowców ) w miejscowościach dotkniętych klęską wahają się od 800,00 zł do 4000,00 zł. W tym momencie wydawało by się, że problem braku prądu dla wielu mieszkańców (co prawda kosztowny), ale został rozwiązany na czas usunięcia awarii linii energetycznych. Niestety dla wielu nabywców mini elektrowni problem dopiero się zaczął. Dlaczego? Dlatego, że zakup i użytkowanie agregatów prądotwórczych wymaga pewnej wiedzy. Ta niewiedza spowodowała, że wielu użytkowników agregatów prądotwórczych uszkodziła posiadany sprzęt domowy jak: lodówki, piece grzewcze wyposażone w elektronikę, telewizory. Bezradność w takich sytuacjach i brak jakiejkolwiek pomocy ze strony władz gminnych powoduje, że mieszkańcy nadal muszą sami rozwiązywać powstały problem. Zadowoleni z takiej sytuacji mogą być jedynie handlowcy, którzy wykorzystują niewiedzę kupujących i sprzedają jak ciepłe bułeczki bardzo tanie agregaty prądotwórcze produkcji chińskiej. Nieważne jest, że w wielu przypadkach agregaty te nie nadają się do pracy ciągłej. Nieważne jest, że agregaty te posiadają stopień ochrony tylko IP 23, który poddaje pod wątpliwość stosowanie ich w warunkach ekstremalnych tj. minusowa temperatura i opady śniegu. Zazwyczaj (jak wynika z obserwacji) agregaty ze względu na powstałe podczas pracy spaliny, są umieszczane na zewnątrz budynków. W takim przypadku tylko stopień ochrony IP 54 gwarantuje optymalne zabezpieczenie agregatu prądotwórczego przed wpływami szkodliwych warunków atmosferycznych i nie stwarza zagrożenia porażenia prądem. Moim zdaniem powstały opisany problem, można rozwiązać bardzo prosto poprzez stworzone w gminach i powiatach tzw. Centra Zarządzania Kryzysowego. Centra Zarządzania Kryzysowego winny zareagować bardzo szybko poprzez poinformowanie mieszkańców ( forma spotkania, ulotki) jak należy dobierać moc agregatów oraz jak należy je bezpiecznie użytkować. Przed nami ponoć pogorszenie pogody. Myślę, że sygnalizowany problem dostrzeżony będzie przez Centra Zarządzania Kryzysowego powiatów: krakowskiego, olkuskiego, miechowskiego, zawierciańskiego, myszkowskiego, które niezwłocznie przystąpią do wyeliminowania zaistniałego problemu.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 671