Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podjął decyzję o udzieleniu pomocy humanitarnej dla ludności poszkodowanej w wyniku trzęsienia ziemi w Chinach.
Jak czytamy w komunikacie MSZ, pomoc w wysokości równowartości 100 tys. USD (220 tys. PLN), zostanie przekazana na akcję pomocy humanitarnej, którą prowadzi Chińskie Stowarzyszenie Czerwonego Krzyża.
W poniedziałek doszło do najsilniejszego od ponad 30 lat
trzęsienia ziemi w Chinach. Oficjalna agencja Xinhua podała w
komunikacie, że we wtorek o godzinie czwartej po południu czasu
lokalnego, bilans ofiar przekroczył 12 tys. ludzi. Największe
straty odnotowano w prowincji Syczuan, wstrząs osiągnął siłę 7.8 w
skali Richtera.
Poszkodowane są także inne prowincje, m.in. Shaanxi, Gansu,
Junnan oraz miasto Czungking. Liczba ofiar stale rośnie.
Dotarcie z pomocą do najbardziej dotkniętych kataklizmem rejonów
utrudniają burze i zniszczona infrastruktura.
Jak podała Xinhua, premier Wen Jiabao nakazał wojsku, by
uruchomienie dróg do Wenchuanu potraktowano jako zadanie
priorytetowe.
Państwowa komisja ds. mniejszości postanowiła przekazać na pomoc
dla Wenchuanu 2 mln juanów (285 tys. dolarów). Wenchuan leży w
autonomicznym obwodzie Aba zamieszkanym przez Tybetańczyków i
mniejszość Qiang.
W komunikacie MSZ czytamy, że "ministerstwo było zaangażowane w
pomoc humanitarną dla ludności Chin również w 2007 roku". Wówczas
wyasygnowano kwotę 105 tys. zł. na pomoc humanitarną dla
poszkodowanych w powodziach. Środki te Chińskie Stowarzyszenie
Czerwonego Krzyża przeznaczyło na odbudowę zniszczonych podczas
powodzi szkół oraz stacji opieki medycznej.
(bart)