więcej
Pokaż Ukraińcom, że jesteś z nimi! 1062678solidarnych Solidarni z Ukrainą

Pokaz filmu o pacyfikacji strajku w WOSP.

PAP |  dodane 2011-12-02 (22:35) 2 lata 4 miesiące 16 dni 20 godzin i 26 minut temu
drukuj

Z udziałem historyków oraz uczestników strajku na WOSP spacyfikowanego 2 grudnia 1981 r. odbyła się w piątek w Warszawie projekcja filmu "Próba generalna". Walczyliśmy o naszą godność - mówili obecni na pokazie byli podchorążowie.

"Próba generalna. Strajk w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej Listopad-grudzień 1981" to film dokumentalny, który przybliża okoliczności trwającego tydzień strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej w Warszawie, opowiada o motywacjach jego uczestników oraz przedstawia szczegóły zdławienia strajku 2 grudnia 1981 r.

- Jako młodociany świadek pacyfikacji byłam przerażona. Myślałam, że to się chyba skończy wojną, że nie jest możliwe, żebyśmy uniknęli czegoś strasznego - powiedziała reżyserka filmu Anna Pietraszek.

Pietraszek dodała, że stłumienie strajku było zapowiedzią stanu wojennego. - Cały ten strajk stał się wspaniałą okazją dla władz PRL-u, które mogły na karkach tych młodych ludzi przetrenować pacyfikowanie i inwigilowanie - podkreśliła.

- To działanie było absolutną kwintesencją uderzenia w system - powiedział o strajku historyk Leszek Rysak z IPN, który po projekcji filmu poprowadził panel dyskusyjny.

- Natłok fałszywych informacji był tak niesamowity, że każda okazja przekazania prawdy ludziom, którzy przychodzili pod budynek była niepowtarzalna - mówił Aleksander Zblewski, członek Komitetu Strajkowego przy WOSP odpowiedzialny za propagandę i radiowęzeł.

- Jakieś grono warszawiaków wiedziało, że to nie jest rozróba, że tu chodzi o naszą godność i prawo do realizacji swoich marzeń do wykonywania zawodu zgodnego z naszym sumieniem - tłumaczył Zblewski.

Uczestnicy dyskusji opowiadali także o późniejszym losie strajkujących. - Zdradzili nas nawet rektorzy, którzy postanowili wszystkich studentów rozparcelować po całej Polsce, aby nie stanowili zagrożenia; to był bardzo przykry cios, gdyż dostawało się od naszych - powiedziała były wykładowca WOSP Alina Dobrowolska.

- Dano nam do podpisania deklarację o paramilitarnym charakterze szkoły. Ze względu na fakt, że nie podpisaliśmy "lojalki" nie jesteśmy strażakami; uznano nas za warchołów, wrogów narodów; do tej pory nas nie zrehabilitowano - mówił były podchorąży Bohdan Kaczorkiewicz.

25 listopada 1981 r. studenci WOSP rozpoczęli strajk okupacyjny. Podchorążowie domagali się, by uczelnia została objęta ustawą o szkolnictwie wyższym, a nie podporządkowana przepisom ustawy o szkolnictwie wojskowym. Uformował się komitet strajkowy, który zgłosił gotowość podjęcia rozmów z Komisją Międzyresortową. Rozmowy zostały jednak zawieszone, a 30 listopada Rada Ministrów rozwiązała szkołę.

Po fiasku rozmów mediacyjnych Minister Spraw Wewnętrznych podjął decyzję o użyciu sił porządkowych do rozwiązania konfliktu. Władze przewidywały, że strajkujący będą stawiać czynny opór.

2 grudnia na teren WOSP wkroczyły jednostki ZOMO oraz antyterroryści zrzuceni z helikoptera na dach gmachu uczelni. Strajkujących obezwładniono, wyprowadzono, a następnie część z nich zmuszono do wyjazdu do domów.

- Pamiętam tamtą akcję bardzo dokładnie, wszyscy ją bardzo przeżywali. To był desant z powietrza i szturm z ziemi. Mieliśmy broń, jednak była ona zabezpieczona. W ogóle jej nie chcieliśmy użyć; władze się jej jednak obawiały - tłumaczył uczestnik strajku Krzysztof Szabelski.

229 studentów kontynuowało strajk na Politechnice Warszawskiej do 6 grudnia 1981 r. Jednym z nich był Szabelski, który wspominał swój pobyt na komendzie MO: - Pamiętam do dziś głos oficera, który groził nam, że nie będziemy mogli podróżować liniami lotniczymi, że nie ukończymy żadnej uczelni.

Podczas strajku studentów WOSP wspierał ks. Jerzy Popiełuszko, który odprawiał na uczelni msze święte. Do protestu przyłączyły się straże robotnicze z Huty Warszawa, Ursusa i FSO. Strajk poparli działacze Solidarności z Regionu Mazowsze oraz Krajowa Sekcja Pożarnictwa.

Wydarzenia z początku grudnia 1981 r. na WOSP są traktowane jako preludium do wprowadzenia stanu wojennego. - Wyłączono wtedy telefony i faksy zarówno w szkole, jak i w zarządzie Regionu Mazowsze, aby uniemożliwić jakąkolwiek reakcję na pacyfikację. Poza tym doświadczenia z pacyfikacji szkoły wykorzystano po 13 grudnia przy tłumieniu strajków w części zakładów pracy - powiedział historyk Grzegorz Majchrzak z IPN.

Po pacyfikacji strajków zmieniono nazwę uczelni na Szkołę Główną Służby Pożarniczej, na której wznowiono zajęcia w lutym 1982 r. Organizatorem spotkania był Instytut Pamięci Narodowej.


(ekb)

Polub wiadomości.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 2 100%
nie 0 0%

Przeczytaj też

Zapłonęła świeca pamięci o ofiarach stanu wojennego

aktualizacja 2011-12-13 (00:28) 2 lata 4 miesiące 6 dni 18 godzin i 33 minuty temu

Bogaty plan obchodów 30. rocznicy stanu wojennego

dodane 2011-12-07 (14:10) 2 lata 4 miesiące 12 dni 4 godziny i 51 minut temu

Ten dzień pamiętają wszyscy Polacy? Najnowszy sondaż

dodane 2011-12-07 (13:25) 2 lata 4 miesiące 12 dni 5 godzin i 36 minut temu

Są zdesperowani - zablokują Warszawę

dodane 2011-06-30 (07:55) 2 lata 9 miesięcy 20 dni 11 godzin i 6 minut temu

Wiemy, jaki jest stan zdrowia gen. Jaruzelskiego

dodane 2011-02-09 (13:32) 3 lata 2 miesiące 10 dni 5 godzin i 29 minut temu

W innych serwisach

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


Opinie (5)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Kali 2011-12-13 (07:38) 2 lata 4 miesiące 6 dni 11 godzin i 23 minuty temu

Za PRLu można było zarobić na WAGONACH - Przesypać w jeden dzień 60 ton cementu to w tydzień miesięczna wypłata, a miałem Partyjną Rodzinę.

odpowiedz

1
1
~banan 2011-12-13 (03:14) 2 lata 4 miesiące 6 dni 15 godzin i 47 minut temu

/a ja byłem synem I sekretarza KW PZPR. Matura w liceum1987/88:) Ojciec na naradach,matka robila doktorat z rosyjskiego...A ja? Kumple szpanowali relaksami,sofixami,dżinsami Odra i adapterami ADAM...A u mnie wszystko z Pewexu-RIFLE,LEVISY,buty PUMA,czekolada,najlepsze trunki,sprzęt Technicsa,willa w najlepszej dzielnicy,imprezki i wszystkie lachony moje:) Z płyt miałem wszystko-od maanamu,Porter bandu,Republiki,Perfectu,przez węgierski Locomotiv i Omegę,po zagraniczne-Bitelsi,Stonesi,Lennon i Marley. Latem wczasy w demoludach-Bulgaria,Jugosławia,Węgry. Po sezonie-ZSRR,CZECHOsłowacja i NRD.Z każdej podrózy jakieś fanty-czeskie trampki,bMX,ruletka,płyty,słuchawki stereo,spinning,ormiański koniak:) Za zdana maturę mirafiori od ojca:) Stan wojenny pamiętam jak przez mgłę,byłem młodszy,niewiele rozumialem.,powiew wolności? zawsze bylem wolny i jestem..... Bylismy w partii,ale na papieża sie szło...Sąsiedzi nas szanowali,bo tato wszystko mogł zalatwić..Po 1989 też sobie radziliśmy-ojciec w Baltonie,matka na uniwerku,ja poszedlem na medycynę,skończylem,praktykowałem,ale teraz zmieniłem branżę-mam firmę,pracuję przy EURO 2012.Mam się czuć winny za PRL,stan wojenny?

odpowiedz

1
1
~były strażak 2011-12-03 (18:22) 2 lata 4 miesiące 16 dni i 39 minut temu

Miałem 20 lat i byłem na I roku WOSP. Czuło się wszędzie powiew wolności, a jednocześnie władza bardzo się starała demonstrować kto tu rządzi. Były zastraszenia, naciski, machina psychologicznych działań. Nagle, nieprzygotowani, psychicznie i społecznie niedojrzali znaleźliśmy się w centrum wydarzeń politycznych. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy obiektem różnych rozgrywek. To było mocne obciążenie psychiczne. Różnie reagowaliśmy. Ale instynktownie staraliśmy się być razem. Wydaje się to największą wspólną wartością z tamtych czasów. Wczoraj byłem na spotkaniu z kolegami. Niektórych nie widziałem 30 lat. Uroczystość rozpoczęłą się Mszą Św. co dla mnie jest wielkim wydarzeniem. Wtedy, za praktyki religijne spotykały nas represje. I jeszcze jedno. Niedawno byłem na naszej uczelni. To co zastałem przerosło moje najśmielsze pragnienia. Prawdziwe europejskie studia (chociaż warunki lokalowe nadal skromne). Za moich czasów była zapleczem MSW. Publicznie dziękuję Pani prof. Z. Bednarek, która była dobrym duchem studentów, a później rektorem SGSP. Osobiście również wiele jej zawdzięczam.

odpowiedz

1
1
~seweryn 2011-12-03 (09:24) 2 lata 4 miesiące 16 dni 9 godzin i 37 minut temu

To do zbowidu po kasę,jedyni słuszni w narodzie.

odpowiedz

6
1
~sztukir 2011-12-03 (08:35) 2 lata 4 miesiące 16 dni 10 godzin i 26 minut temu

Młodzi nie wiedzieli co mają, a teraz ich dzieci są bez pracy DZIĘKUJEMY WAM!!!!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Bądź z nami na bieżąco

Najważniejsze wiadomości

"New York Times": będą ćwiczenia sił USA w Polsce, ale nadzwyczaj skromne
dodane 2014-04-19 (14:55) 4 godziny i 6 minut temu

Norwegowie oburzeni słowami Putina. "Próbuje manipulować nastrojami w NATO"
dodane 2014-04-19 (14:26) 4 godziny i 35 minut temu

Groby Pańskie
dodane 2014-04-19 (17:30) 1 godzinę i 31 minut temu

Poszukiwania malezyjskiego boeinga w kluczowej fazie
dodane 2014-04-19 (11:02) 7 godzin i 59 minut temu

więcej wiadomości

reporter wp24 chcę wysłać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy obawiasz się wojny na Ukrainie?

liczba oddanych głosów: 6849