PAP/Dziennik Gazeta Prawna | dodane 2010-03-10 (03:10)
(oso, mj)
Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?
Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!
e-booki to śmierć poligrafii; może ta decyzja ma odwlec agonię? bo ten proces jest nieunikniony
jak oni policzyli ze za 1 książke 37 zł. gdzie koszt wydrukowania to zaledwie 5 zł. wiem bo pracuje w drukarni jesli by wydruk ksiązki około 300 str. kosztował 37 zł to książka na półce musiałą by kosztować z 200 zł. Chciwość wydawców.
to nie piractwo
Lecz dozwolony uzytek, ktory gwarantuje polskie prawo
Lubię książki otrzymywać w prezencie...
Są stosunkowo drogie.
Jaki haracz?
Tu nie chodzi o haracz, tylko o zachowanie światowego dziedzictwa kulturowego. Ustawa o egzemplarzu obowiązkowym obliguje wydawnictwa do wysyłania każdej nowej wydanej pozycji do najwiekszych bibliotek (Biblioteka Narodowa i Jagiellonka otrzymują po 2), których lista jest ogłoszona przez ustawodawcę. To daje gwarancję, że nikt za 100, 200 czy 300 lat nie bedzie musiała się wysilać i poszukiwać jedynego egzemplarza książki, który w dodatku gdzieś zaginął. To jest gwarancja na czas wojny, kataklizmów itp. Głupota wydawców nie zna granic - po pierwsze e-book, to nie jest papierowy egzemplarz (a przecież to zakłada ustawa - nie chodzi tylko o treść książi, ale o sposób jej wydania, okładkę, ilustracje itd, ciekawe co na to prawdziwi miłośnicy książek), a po drugie, sądzą że biblioteki nie zagwarantują bezpieczeństwa - przecież sprzedają e-booki osobom prywatnym i każdy może to wsadzić do Internetu, głupie tłumaczenie.
policzmy...
11 mln / 20000 / 18 daje średni koszt książki 30zł. załóżmy średni nakład 15000 egz. 20000*15000*30=9000000000 (dziewięć miliardów). 11000000 / 9000000000=0,0012 czyli 1,2 promila. straszny haracz, rzeczywiście. wydawcy przecież pracują na marży 3 promile. buaahahahaaaaaaaa. tak się robi ludziom wodę z mózgu.
Paradoks
Zapomnieli że to właśnie biblioteki sprawiają że wiele wydawnictw nadal istnieje na rynku.
Nikt już nie kupuje hurtowo książek oprócz bibliotek
to sie wlasnie nazywa polska dzicz... rozkrasc, skopiowac wszysko, oby tylko centa na to nie wydac bo to przeciez wstyd placic za cokolwiek
Cena
Czytam dużo ale stać mnie na jedną książkę maksymalnie w miesiącu a często okazuje się że książka jest tragiczna więc gdyby czasem nie e-book to zmarnowało by się tylko pieniądze. Ale z drugiej strony gdy książka jest ciekawa i wiem że sięgnę po nią po raz drugi to z przyjemnością kupuję ją w wersji papierowej.
Większość czytelników to osoby po 35 roku życia.
Wyobrazcie sobie moją mame 55 lat i babcię 78 lat obie namiętnie czytają książki. jak sięgaja po ebuka i po 1 miesiącu traca wzrok od monitora lcd.
Problem wydawców
Nie piraci stanowią problem wydawców, lecz niski poziom czytelnictwa. Nowa powieść za 50 zł to naprawdę zdzierstwo lecz nakład 10 tyś musi kosztować . Zawsze można książkę z kserować lub pożyczyć. Nikt kupując książkę nie podpisuje licencji (a chcieli by wydawcy) a 18 egzemplarzy na wydanie to już naprawdę TRAGEDIA
nie piraci ,lecz chciwość wydawców
kilku książek im szkoda ,gamoniom zasmarkanym
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
"Rutkowski musiał to wiedzieć o sprawie Katarzyny W."
dodane przez: mb
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24