Projekty zmian w służbie cywilnej autorstwa PiS trafiły do dalszych prac w komisjach. Posłowie nie przyjęli wniosków PO, SLD i PSL o odrzucenie projektów w pierwszym czytaniu. Zdaniem przedstawicieli tych klubów, PiS dąży do zawłaszczenia administracji publicznej. Propozycje PiS popierają Samoobrona i LPR.
Projekty zakładają m.in. wyłączenie ze służby cywilnej wyższych
stanowisk w administracji państwowej - nie byłoby już konkursów na
te stanowiska, byłyby one obsadzane z nowopowstałego państwowego
zasobu kadrowego. Projekty przewidują też likwidację stanowiska
szefa Służby Cywilnej, Urzędu i Rady Służby Cywilnej.
Według PiS, niektóre grupy urzędników utrudniają realizację zadań
rządu, a służba cywilna nie spełnia podstawowych zadań do jakich
została powołana. Jak powiedział Marek Kuchciński (PiS),
prezentując w czwartek w Sejmie projekty, zmiany w służbie
cywilnej są konieczne, bo "obecnie administracja jest jednym z
najmocniejszych więzów łączących III RP z okresem Polski
zniewolonej - z PRL".
Na co może zdać się formalna apolityczność służby cywilnej,
skoro niektórzy jej przedstawiciele nierzadko bojkotują systemowe
reformy państwa. Cóż nam z tej czystości pryncypialnej? - pytał
Kuchciński.
Jak podkreślił, projekty PiS mają przywrócić wysokie standardy w
administracji państwowej i odbudować etos urzędnika państwowego.
Wnioski o odrzucenie projektów w pierwszym czytaniu złożyły kluby
PO, SLD i PSL.
Odrzucamy bezczelność w łamaniu standardów, która z uzasadnienia
do tych ustaw bije w sposób niesłychanie widoczny - powiedział
wiceszef PO Jan Rokita podczas sejmowej debaty.
Potok słów, mnóstwo artykułów, cel prosty. Celem jest likwidacja
systemu służby cywilnej jako korpusu urzędników niezależnych od
polityki i wprowadzenie w to miejsce ludzi, którzy są całkowicie
dyspozycyjni względem władzy politycznej - ocenił Rokita.
Według niego, nowo powołane osoby mają mieć świadomość, że
"każdego dnia, bez żadnego powodu mogą zostać wylane". Muszą się
bać, muszą nie mieć własnego zdania, ani zdolności obrony
jakiegokolwiek własnego poglądu - zaznaczył Rokita.
Jego zdaniem, egzaminy i konkursy "dobudowane do projektu"
stanowią "grę pozorów, która ma zamaskować sens ustawy". Metoda,
która tu jest stosowana, polega na tym, żeby tak napisać ustawę,
aby przy pomocy ustawy, a więc "legalnie" móc wylać nieswoich, a
swoich przyjąć - zaznaczył Rokita. To proste jak kawał cepa. I
tak proste jak kawał cepa są te ustawy - ocenił wiceszef PO.
W ocenie Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego (SLD), przygotowane
przez PiS projekty doprowadzą do dewastacji służby cywilnej.
Panowie, wam władza raz na zawsze nie została dana. Musicie się
liczyć z tym, że to co dzisiaj zmajstrujecie, zostanie
wykorzystane przeciwko wam za 4 lata. Z pełnym cynizmem być może -
tak samo jak wy to robicie - powiedział poseł SLD.
Podkreślił, że projekty są sprzeczne z konstytucją, bo powodują,
że korpus służby cywilnej "przestaje wykonywać zadania państwa, a
staje się wykonawcą decyzji politycznych partyjnych decydentów".
Według Eugeniusza Grzeszczaka (PSL), projekty zmian są "kolejnym
przejawem zawłaszczania państwa" przez PiS. PSL nie może zgodzić
się na powrót do starych czasów, kiedy to jedna - przez niektórych
nazywana przewodnią - siła narody, samodzielnie decydowała o
obsadzie stanowisk w administracji publicznej - podkreślił
Grzeszczak.
Kluby LPR i Samoobrony opowiedziały się za dalszymi pracami nad
przygotowanymi przez PiS projektami ustaw zmieniających system
służby cywilnej.
Głosowanie nad wnioskami o odrzucenie projektów - w czwartek
wieczorem.
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy
a nie obelgi.
Zasady Opinii
Aby codziennie otrzymywać przegląd najważniejszych wiadomości prasowych wprost do swojej skrzynki email wpisz swój adres:
Jeśli chcesz mieć błyskawiczny dostęp do najświeższych
wiadomości z serwisów Wirtualnej Polski, skorzystaj z
kanałów informacyjnych RSS, Atom lub Cafe News.