więcej

Nowe fakty w sprawie Olewnika? - "Tam był ktoś jeszcze".

PAP | dodane 2010-09-09 (13:30)

fot. PAP

opinie
drukuj

Waldemar Orzechowski, jeden z uczestników imprezy 20 października 2001 roku, po której porwano Krzysztofa Olewnika, zeznał przed komisją śledczą, że na imprezie - oprócz już znanych - była jeszcze jedna osoba, której nie udało się dotąd zidentyfikować.

Orzechowski zeznał, że słyszał, jak nazajutrz po porwaniu Wojciech Kęsicki - który m.in. zapraszał gości - powiedział do obecnych na miejscu, że Krzysztofa - czy też "synusia" - "zawinęli". - Skąd Kęsicki mógł wiedzieć, że to było porwanie? - pytał szef komisji Marek Biernacki (PO). - Ja nie wiem, ja tylko powtarzam słowa - odparł Orzechowski. Podtrzymał to, co mówił w prokuraturze, że ktoś jeszcze był na imprezie u Olewników i że wcześniej go o to nie pytano.

- Ten świadek jest albo mało szczery, albo mało przekonujący - tak zeznania Orzechowskiego ocenił pełnomocnik rodziny Olewników, mec. Ireneusz Wilk, stały obserwator prac komisji. Zauważył, że Orzechowski na koniec zeznań dopytywał o to, kiedy będzie mógł nanieść na nie poprawki lub sprostowania. Orzechowski tłumaczył to posłom tym, że zeznawał już kilkanaście razy i mogą być tam pewne nieścisłości - a nie chce mieć sprawy o fałszywe zeznania.

- To pokazuje, że wcześniej prokuratura chciała to śledztwo szybko zamknąć i mieć z głowy - ocenił wiceszef komisji Andrzej Dera (PiS). Biernacki powiedział, że wszystkie te wątki znajdą się w przygotowywanym na październik raporcie końcowym z prac komisji, który ma opisać problem patologii w działaniach organów ścigania systemowo, zaś odpowiedzialnością karną ma się zająć prokuratura.

20 października 2001 r. Orzechowski był jednym z uczestników imprezy w domu Krzysztofa Olewnika, w przeddzień jego porwania. Pozostali to ludzie z policji i branży ochroniarskiej. Według świadków, gospodarzem byli Olewnikowie, ale to jeden z policjantów - Wojciech Kęsicki - zapraszał w rzeczywistości pozostałych.

Jak twierdzi Kęsicki, Orzechowski był jedną z ostatnich osób, która opuściła przyjęcie, na którym zresztą jako jeden z nielicznych nie pił alkoholu. Tak jak pozostali miał też namawiać Włodzimierza Olewnika, by po zakończeniu przyjęcia wrócił z domu Krzysztofa do swojego. Ta kwestia okazała się istotna, bo w jednym z pierwszych telefonów porwany Krzysztof miał mówić do swego ojca, że gdyby został z nim w domu, "byłby tam, gdzie on". Wtedy Orzechowski miał powiedzieć Olewnikowi, że z tych słów wynika, iż ktoś z obecnych na imprezie do końca ma kontakt z bandydami.

Orzechowski to były policjant. Szefował agencji ochroniarskiej, która ochraniała wszystkie obiekty ojca porwanego - Włodzimierza Olewnika. Komisja już kilkakrotnie go wzywała, ale dopiero przesłuchała, bo wcześniej przesyłał zwolnienia lekarskie.

Mężczyzna już kilkanaście razy zeznawał w prokuraturze, ale dopiero odkąd sprawę bada Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku, powiedział o kolejnym, nieustalonym uczestniku imprezy, którego - jak twierdzi - nie znał. Wcześniej, gdy sprawą zajmowały się policja i prokuratury w Sierpcu, Warszawie oraz Olsztynie - jak utrzymuje - nikt go o to nie pytał.

Do porwania Olewnika doszło 21 października 2001 r. Po porwaniu sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z rodziną Olewnika, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak Krzysztof Olewnik nie został uwolniony, a miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie). Odnaleziono je w 2006 r.

NaSygnale.pl: Sprawcy bestialskiego pobicia staruszków schwytani!

(tw)

oceń
3
2
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~DT 2 [2010-09-09 15:14]

wszystko po staremu !wiadomo
jak widać stare struktury SB cji działały i działają nadal w najlepsze bo wszędzie mają swoich ludzi ! dlatego są tacy pewni , nigdy ciężko nie pracowali tylko nauczyli się kontrolować i szantażować prywaciarzy -- okradać i wymuszać ! jednym słowem MAFIA i dlatego są takie trudności w jej zlikwidowaniu bo są nadal powiązani z Policją , Prokuraturą i aktualnie rządzącą ekipą która pełniła władze jak i obecną bo na każdego potrafili znależć HAKA . zastanówcie się kto ze zwykłych ludzi dostanie koncesje na sklep z bronią , burdel,knajpy,dyskoteki aby móc w kontrolowanym przez nich ludzi rozprowadzać prochy? dlaczego żaden ale to żaden nie poszedł do więzienia? nawet Piotrowski ?niby został skazany ale nigdy nie siedział jak normalny więzień . tylko za RZĄDU PISu zostały im troche utrudnione ale jak widać szybko odzyskali strefy wpływów .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~karol [2010-09-09 16:42]

a gdzie są pisowskie struże prawa
a może gdzie byli dlaczego nic nie zrobili czyżby brakowało im czasu konferencje konferencje to jak na budowie zasuwa robotnik z pustą taczką na pytanie dlaczego pusta bo taki zap..ol że czasu nie ma załadować i tak samo zpisem na szczęście cyrk się skończył tylko został im wewnętrzny z głównym klaunem w roli głównej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
dziadzius41 [2010-09-09 15:44]

CZEŚ GRUPCIU-- JESTEM GRUBSZY MUM PLECY.
NIKT MI TERO NIEPODSKOCY -- JEZDYM SOLIDARNYM MAFJOSO ,, SOLIDARNI.. ZŁODZIEJE POLSKI..-- WSZYĆKO SPRZEDAMY Z POMOCĄ MATKI NASEJ .. WIADUMO NU NI ???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RYSK [2010-09-09 15:41]

UBECJA SZEROKO ROZUMIANA-TO SPRAWCY
PUPILE TUSKOLANDU I KOMORUSKA WYNIESIENI PRZEZ PO NA PIEDESTAL STALI SIE BEZKARNI I NIETYKALNI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
dziadzius41 [2010-09-09 15:38]

A KOGO TO OBCHODZI TEN SMRODZIK ??
ZŁODZIEJE I JENNE ELEMENTA--- NIECH GIINĄ..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sama logika [2010-09-09 15:27]

A ja mam w tej sprawie takie jedno pytanie...
Czy po aresztowaniu porywaczy wypytano ich dokladnie ile dostali pieniedzy i w jaki sposob? Chodzi o to, ze na ogol tak jest, ze porywacze po dostaniu zadanego okupu puszczaja ofiare wolno... Tu jednak tak nie bylo. W zwiazku z tym sa dwie mozliwosci: 1/ porywacze nie dostali okupu w takiej kwocie jak zadali i dlatego zamordowali Krzysztofa Olewnika, 2/ Porywacze byli znani Krzysztofowi Olewnikowi ci, w obawie przed ich ujawnieniem postanowili zamordowac porwanego. W pierwszym przypadku mogla tak byc /teoretycznie/, ze przekazujacy okup przywlaszczyli go w calosci lub w czesci i porywacze go nie dostali.... W drugim przypadku jest nieprawdopodobnym, aby pozostali uczestnicy imprezy i ojciec porwanego nie wiedzieli kto mogl porwac Krzysztofa. Czy mozliwe jest, ze zaprasza sie osobe nieznajoma, ot tak z ulicy, na "impreze". To bzdura, wyglada na to, ze jest jakas zmowa wsrod tych imprezowiczow lub obawa przed ujawnieniem tej "nieznajomej" osoby!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
dziadzius41 [2010-09-09 15:17]

CZY WSPOMINAĆ ?? PIASECKI 1956 -- WAWRZECKI 1967.
KTO KTÓRĄ HISTORJE WYJAŚNI ??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~DT 2 [2010-09-09 15:14]

wszystko po staremu !wiadomo
jak widać stare struktury SB cji działały i działają nadal w najlepsze bo wszędzie mają swoich ludzi ! dlatego są tacy pewni , nigdy ciężko nie pracowali tylko nauczyli się kontrolować i szantażować prywaciarzy -- okradać i wymuszać ! jednym słowem MAFIA i dlatego są takie trudności w jej zlikwidowaniu bo są nadal powiązani z Policją , Prokuraturą i aktualnie rządzącą ekipą która pełniła władze jak i obecną bo na każdego potrafili znależć HAKA . zastanówcie się kto ze zwykłych ludzi dostanie koncesje na sklep z bronią , burdel,knajpy,dyskoteki aby móc w kontrolowanym przez nich ludzi rozprowadzać prochy? dlaczego żaden ale to żaden nie poszedł do więzienia? nawet Piotrowski ?niby został skazany ale nigdy nie siedział jak normalny więzień . tylko za RZĄDU PISu zostały im troche utrudnione ale jak widać szybko odzyskali strefy wpływów .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
dziadzius41 [2010-09-09 15:14]

SMRODZIARZE--- OLAĆ OLEWNIKA-- MYŚLEĆ O POWODZIANACH.
ZŁODZIEJI NIGDY NIEBRONIĆ..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~DT 2 [2010-09-09 15:14]

wszystko po staremu !wiadomo
jak widać stare struktury SB cji działały i działają nadal w najlepsze bo wszędzie mają swoich ludzi ! dlatego są tacy pewni , nigdy ciężko nie pracowali tylko nauczyli się kontrolować i szantażować prywaciarzy -- okradać i wymuszać ! jednym słowem MAFIA i dlatego są takie trudności w jej zlikwidowaniu bo są nadal powiązani z Policją , Prokuraturą i aktualnie rządzącą ekipą która pełniła władze jak i obecną bo na każdego potrafili znależć HAKA . zastanówcie się kto ze zwykłych ludzi dostanie koncesje na sklep z bronią , burdel,knajpy,dyskoteki aby móc w kontrolowanym przez nich ludzi rozprowadzać prochy? dlaczego żaden ale to żaden nie poszedł do więzienia? nawet Piotrowski ?niby został skazany ale nigdy nie siedział jak normalny więzień . tylko za RZĄDU PISu zostały im troche utrudnione ale jak widać szybko odzyskali strefy wpływów .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wik [2010-09-09 15:09]

organa scigania czy służby
cały czas w tym śledztwie mówi sie o błedach organów ścigania, tylko czasem napomykajac o słuzbach. ja odnosze wrazenie, że słuzby sa mało kontrolowane, a juz w ogóle nie sa kontrolowane przez prokurature i sady. no bo jesli posłowie maja problem z otrzymaniem dokumentów od słuzb to juz najmniejszych szans nie ma prokurator ani sędzia. po prostu postawiono konia przed wozem i teraz wine zganiamy na konia, ze nie ciagnie wozu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bezpartyjny [2010-09-09 15:02]

Wiemy
dlaczego Tusk wygrał.Przecież Ziobro śnił się po nocach niektórym parlamentarzystom.Komuniści i świat polityczno-przestępczy nie mógł dopuścić do wygrania wyborów przez PiS.Tusk to wykorzystał i przyjął wszystkich pod swoje opiekuńcze skrzydła.JAK SILNY JEST ŚWIAT PRZESTĘPCZY W POLSCE !!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~raz23 [2010-09-09 14:59]

123
tak to jest gdy szefem agencji ochrony jest byly ubek a pracownicy to w wiekszosci byli kryminalisci,a oni jeszcze ich do domu zapraszali

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stan [2010-09-09 14:46]

Powcy myślą jak zająć opinię publicznę
żeby nie przyglądała sie nieudolności rządu. Tymczasem zdąża nas ograbić i sprzedać Niemcom i Ruskim.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~xxx [2010-09-09 14:53]

TO ROBOTA POLICJI
i innych pionków władzy!!! I to tych na wysokich szczeblach, którzy mają możliwości, bo w przeciwnym razie już dawno by wyszło kto za tym stał!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m [2010-09-09 14:53]

Zagraniczne podróże premiera Donalda Tuska rzadko przynoszą korzyści polskiemu biznesowi. Przy okazji obecnej podróży szefa rządu do Indii i Wietnamu "Dziennik Gazeta Prawna" ocenia wyjazdy premiera do Azji i Ameryki Południowej. Na tych kontynentach polityk toruje drogę biznesowi. Są jednak dwa warunki: wyjazd musi być dobrze przygotowany, a wizyty częste. Według "DGP" podróże Donalda Tuska nie zawsze spełniają te warunki. Podróż do Chin w październiku 2008 r. zaowocowała zainteresowaniem chińskich przedsiębiorstw budową autostrad w Polsce; firma COVEC buduję autostradę A2. Także wówczas polski Kopex sprzedał Państwu Środka maszyny górnicze. Nie udało się jednak - co było celem wizyty - znieść barier w eksporcie naszych artykułów spożywczych do Chin. Sprawa jest finalizowana teraz. REKLAMA Czytaj dalej Jednoznacznego sukcesu szef rządu nie odniósł też na Bliskim Wschodzie. W listopadzie 2008 r. premier Tusk podpisał w Katarze umowę na dostawy do Polski gazu skroplonego. Jednak międzynarodowym skandalem zakończyła się zapowiedź sprzedaży polskich stoczni. Najsłynniejszą pozaeuropejską podróżą premiera Tuska był wyjazd do Peru i Chile w maju 2008 r. W ocenie "DGP" wyprawa okazał się największą porażką pod względem gospodarczym. W zasadzie miała charakter kurtuazyjny i rozmowy o sprawa gospodarczych były jedynie dodatkiem do oficjalnych spotkań. W Polsce wyjazd stał się słynny z powodu zdjęć premiera Tuska w Machu Picchu i otrzymaniu orderu Słońca Peru. Zdaniem byłego wicepremiera Janusza Steinhoffa premier powinien częściej podróżować. -Niepotrzebnie dał się wówczas zastraszyć. Mam nadzieję, że polski biznes będzie promował też prezydent Komorowski, bo na świecie trzeba się rozpychać łokciami - mówi Steinhoff.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pablo.M [2010-09-09 14:48]

Oooooo były policjant wiarygodny ?
Na odległość śmierdzi Esbecją lub zomolstwem .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~irek [2010-09-09 14:34]

i po co tym wszystkich
karmic? lepiej napiszcie co ruda M...... podczas wyjazdu zalatwil

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Historyk [2010-09-09 14:41]

MORDERCY W TOGACH I MUNDURACH
To oczywiste,ze celowe błedy w policji i prokuraturze przyczyniły się do tego morderstwa. Zbyt czesto dla policji byłoby najlepiej gdyby ofiara doprowadziła sprawcę lub sprawca przestępstwa sam zgłosił się na policję. Jak mozna gubić dokumenty b, nie wykonywac elementarnych czynności czy nieskutecznie kontrolowac pzrekazanie okupu. Na taka postawę policji mogły mieć też wpływ osoby z byłej SM. Pzrecież wiele fortun powstało s funduszy operacyjnych SB.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wiktorian [2010-09-09 14:41]

Olewnik
Wśród osób przewijająch się sprawie jest sprawca porwania - tak myślę.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 681