(db, ap)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Taki wybitny ,że mamy najgorsze prawo w Europie i chyba na świecie. Hej. Polskie sądy są tego przykładem.
To był wielki człowiek nauki. Jednocześnie pozostał sympatycznym, skromnym i bardzo przystępnym człowiekiem. Można było zawsze liczyć na Jego radę. Był recenzentem mojego "licencjata" i promotorem "magisterki". Zawsze będę cenił Pana Profesora za to, że można było zawsze z nim polemizować. On dodawał przez to studentom chęci do samodzielnego pogłębiania wiedzy. Na jego seminaria nie chodziło się w strachu, ale z wielką ciekawością. To wielka strata dla Polskiej Nauki. Cześć Jego Pamięci!!!
I ja też zdawałem u Niego egzamin z prawa karnego oraz byłem na seminarium magisterskim. Pamiętam go tak samo jak pozostali seminarzyści: jako człowieka kulturalnego, spokojnego, uprzejmego, sympatycznego, mądrego, mówiącego w zajmujący studenta sposób. Nigdy nie widziałem ani nie słyszałem, aby się zdenerwował lub był dla kogoś niemiły. Także pamiętam tę fajkę i ten zapach tytoniu, jakby z wanilią lub czymś podobnym? To był profesor jakby z innego, lepszego świata; taki trochę staroświecki w pozytywnym znaczeniu.
W III RP są sami wybitni karniśći ,tylko prawo w Polsce jest na pożiomie Republiki Bananowej
Nigdy nie miałem kontaktu z panem profesorem, ale za czasów studenckich korzystalem z opracowanych przez niego podręczniów podręczników. Był to wspaniały człowiek i posiadał zdolność przekazywania swej wiedzy. Kazdy student korzystający z tej lektury wykazywał się dobrą znajomością prawa w tym zakresie. Podręczniki te pomimo, że już są nie aktualne, ale jeszcze można z nich korzystać w szczególności z komentarzy, a takich jest dziś brak i dlatego każdy prawnik interpretuje przepisy na swój sposób myślenia, a to już powoduje bałagan. Śmierć profesora to wielka strata nie tylko dla uczelni, ale także studentów i nie tylko. Mam nadzieję, ze pozostanie w pamięci wszystkich, którzy korzystali z jego myśli zawartych w podręcznikach
Był moim promotorem na studiach magisterskich, zawsze przychodził z fajką na seminarium i pykał...
Od ognia wody i wybitnych Polskich karnistów..... gumowe POlskie prawo które sędzia bezkarnie może omijać naciągać i nikomu w tym kraju to nie przeszkadza - jestem wyjątkiem który potwierdza regółę- cóż w tym dziwnym kraju na układy nie ma rady i proponuję imunitet nie tylko jak dotychczas dla sędziów prokuratorów i innych świętych" krów" ale dla wszystkich obywateli po co się rozdrabniać
Wspanialy czlowiek odszedl, a pisuary jak zwykle wylewaja jad!
Nie tylko Andrzej Marek zginął dzisiaj, zginął również Płk Leszek Tobiasz, były oficer WSI, główny świadek oskarżenia w tzw. aferze marszałkowej, w którą zamieszany jest prezydent Bronisław Komorowski. Ponadto w ostatnim czasie zmarli: bp Mieczysław Cieślar -"zginął w wypadku samochodowym" dokładnie 18.04.2010 r, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Krzysztof Knyż -operator Faktów, pokazał na żywo w TVNie wraz z W. Batorem jak TU 154 ląduje w całości. Potem ślad po operatorze zaginął, Marek Dulinicz -szef grupy archeologicznej ze Smoleńska, "zginął w wypadku samochodowym", Dariusz Ratajczak - dr historii, skazany za kłamstwo oświęcimskie, jego rozkładające się ciało znalezione w samochodzie. Miesiąc po katastrofie w Smoleńsku, Dariusz Szpineta -ekspert w sprawie smoleńskiej katastrofy, powiesił się w hotelowej łazience w Indiach. Trup ściele się gęsto pod rządami PO.
napisał świetny komentarz do KK; zwięźle, jasno i na temat.
Dzisiaj tj. 14.02.2012 roku jest przesłuchiwany Bronisław Komorowski przez Prokuraturę Wojskową.(....)
Jeszcze jedna ważna osoba dziś zmarła, Płk Leszek Tobiasz, były oficer WSI, główny świadek oskarżenia w tzw. aferze marszałkowej, w którą zamieszany jest prezydent Bronisław Komorowski. Trup ściele się gęsto po rządami PO. bp Mieczysław Cieślar -"zginął w wypadku samochodowym" dokładnie 18.04.2010 r, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Krzysztof Knyż -operator Faktów, pokazał na żywo w TVNie wraz z W. Batorem jak TU 154 ląduje w całości. Potem ślad po operatorze zaginął. Marek Dulinicz -szef grupy archeologicznej ze Smoleńska, "zginął w wypadku samochodowym". Dariusz Ratajczak - dr historii, skazany za kłamstwo oświęcimskie, jego rozkładające się ciało znalezione w samochodzie. Miesiąc po katastrofie w Smoleńsku. Dariusz Szpineta -ekspert w sprawie smoleńskiej katastrofy, powiesił się w hotelowej łazience w Indiach to tylko kilka przykładów. gestaPO
Przy okazji tak tragicznych wydarzeń dowiadujemy się, że mieliśmy wybitnych prawodawców, polityków, artystów, ekonomistów, sędziów. Jakoś tego nie dawało się odczuć przed, to co będzie dopiero teraz, skoro zostali sami nie wybitni i uzdolnieni inaczej prawodawcy, politycy, artyści, ekonomiści i sędziowie.
Cześć pamięci prof. Andrzeja Marka. Wydział Prawa i Administracji UMK ma aż dwie katedry karnistów. Miałem szczęście zdawać egzamin jeszcze u prof. Jerzego Śliwowskiego. W katedrze prof. Andrzeja Marka była m.in. prof. Alicja Grześkowiaki oraz obecny kierownik tej katedry prof. Wioletta Konarska-Wrzosek. Środowisko akademickie w Polsce po 1989 nie ma wpływu na kształt legislacji. Przyczyny są podobne do tych, które postrzegał Józef Piłsudski, gdy dosadnie określał posłów, a które to określenie ostatnio przypomnieli uczestnicy demonstracji przeciwko ACTA. To samo ale bez epitetów powtarzał mój Nauczyciel prof. Wacław Dawidowicz za swoim mistrzem prof. Maurycym Jaroszyńskim (a za nimi następny kierownik Katedry Prawa Administracyjnego prof. Eugeniusz Bojanowski), gdy na retoryczne pytanie: co miał na myśli Ustawodawca" zwykł był mawiać: Nie obiecujcie sobie zbyt wiele po takim pytaniu. Znałem ustawodawcę osobiście i zapewniam Was, że nie miał niczego na myśli. Przed 1939 r. w tej sytuacji problem rozwiązywano w ten sposób, że kodeksy były opracowywane przez profesurę, lecz mogły być bez zmiany bądź przyjęte w całości, bądź odrzucone i dlatego były ustanawiane w formie rozporządzenia Prezydenta RP, a nie w formie ustawy. W ten sposób mieliśmy doskonały kodeks zobowiązań, kodeks karny, czy kodeks handlowy. Za Gomułki kodeksy były przyjmowane w formie ustawy, ale były to autorskie kodeksy profesury i dzięki temu mieliśmy rewelacyjny kodeks postępowania administracyjnego, kodeks cywilny, czy kodeks postępowania cywilnego. Dzisiaj te kodeksy z lat sześćdziesiątych XX w. formalnie nadal obowiązują, lecz jest to zupełnie inne prawo, które jaskrawo odbiega na niekorzyść od swojego pierwowzoru. W Polsce mamy złe prawo. Bardzo złe. Tak złe, że już nie jest prawem w myśl zasady: Mala lex non est lex, sed corruptio legis. Wymiar sprawiedliwości jest w Polsce zdeprawowany i zdegenerowany. Nie jest przesadą, że w Polsce nie ma już prawa, a jedynie żywiołowa samowola organów państwa i jego funkcjonariuszy. Ich samowola pozostaje poza wszelką rzeczywistą kontrolą i jest całkowicie bezkarna, ale za to posiadają rozliczne przywileje i domagają się dalszych. Policja, prokuratura i sądownictwo zamiast powstrzymywać rozpasanie i egoizmy klasy próżniaczej sama staje się jej elementem. A wszak nie po to są, lecz po to aby w myśl zasady podziału władz nie dopuszczać do wynaturzeń władzy, gdyż wszelka władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje w sposób absolutny. Zły sędzia źle zastosuje i prawo dobre - dobry sędzia będzie dobrze stosował nawet złe prawo. W stanie nierządu odrodzenie wolności, demokracji i praworządności nie przyjdzie od strony funkcjonariuszy publicznych utożsamiających się z interesami klasy próżniaczej. Generatorem zmiany mogą być środowiska akademickie oraz narastający opór obywatelski przeciwko starym i nowym formom neokolonialnego zniewolenia. Tylko profesura jest w stanie przeciwstawić się lichwiarstwu globalizmu oraz omnipotencji państwa albo...

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24