więcej

Nie żyje pisarz Sławomir Mrożek.

IAR, TVN24, PAP, Polsat News |  aktualizacja 2013-08-15 (22:28) 1 rok 4 miesiące 7 dni 2 godziny i 39 minut temu
drukuj

Nie żyje pisarz Sławomir Mrożek. Miał 83 lata. Zmarł w Nicei. Szefowa wydawnictwa Anna Zaremba-Michalska powiedziała w Trójce, że pisarz planował wizytę w Polsce.


- Planowaliśmy już jego wizytę w Polsce w połowie września, potem następną w październiku, w związku z krakowską premierą jego najnowszej sztuki "Karnawał" - powiedziała. Anna Zaremba dodała, że Sławomir Mrożek w piątek miał wyjść ze szpitala po drobnym zabiegu chirurgicznym, po którym czuł się dobrze.

Był polskim dramaturgiem, pisarzem i rysownikiem. Sławomir Mrożek to prawdopodobnie najczęściej grywany w kraju i za granicą polski dramaturg współczesny, a w Polsce przez lata jeden z najpoczytniejszych, obok Stanisława Lema pisarzy. Jego twórczość przekładana była na kilkanaście języków. - Sławomir Mrożek w ostatnich latach czuł się osamotniony, młodzi reżyserzy teatralni nie sięgali po jego utwory. Dlatego ponownie wyemigrował - ocenił pisarz Jerzy Pilch.

Światową sławę przyniósł mu wydany w 1964 roku dramat "Tango". Mrożek urodził się 29 czerwca 1930 r. w Borzęcinie niedaleko Krakowa.

W 2002 przeżył udar mózgu, którego wynikiem była afazja. Utracił wtedy możliwość posługiwania się językiem zarówno w mowie, jak i w piśmie. Dzięki terapii udało mu się odzyskać zdolność pisania i mówienia. Efektem walki z chorobą jest jego autobiografia. W czerwcu 2008 r. Sławomir Mrożek z żoną przenieśli się do Nicei.

"Wydawnictwo Literackie i Oficyna Noir Sur Blanc z ogromnym smutkiem informują, że w Nicei 15 sierpnia nad ranem w wieku 83 lat zmarł Sławomir Mrożek, światowej sławy pisarz, intelektualista, autorytet i ważna postać dla wielu pokoleń Polaków" - czytamy w oświadczeniu polskiego wydawcy dzieł Mrożka.

Sylwetka

Sławomir Mrożek to prawdopodobnie najczęściej grywany w kraju i za granicą polski dramaturg współczesny, a w Polsce przez lata jeden z najpoczytniejszych, obok Stanisława Lema i Witolda Gombrowicza, prozaików. Jego twórczość przekładana była na kilkanaście języków.

"Mrożek prezentuje się jako ktoś duchowo samowystarczalny, nie przywiązany koniecznie do stadnego narodowego ciepełka. Jeśli coś go cechuje, to sceptycyzm i rezerwa wobec prawd wyznawanych przez zbiorowość" - tak o dramaturgu pisał prof. Jerzy Jarzębski w przedmowie do książki "Lem Mrożek Listy" (Wydawnictwo Literackie 2011).

W swojej twórczości Sławomir Mrożek demaskował i obnażał absurdy rzeczywistości w latach PRL-u, a także późniejszych. Stawiał pytania o moralność, zasady postępowania, pokazywał niedoskonałości obowiązujących norm społecznych i kulturowych. W jego sztukach spotykali się z jednej strony słabi, niezdolni do praktycznego działania intelektualiści, a z drugiej strony ludzie prości - chamy, bez klasy, prymitywni, interesowni - jak tłumaczy prof. Jerzy Jarzębski takie postaci znajdziemy w "Tangu", tego dotyczyli "Emigranci", to było także dobrze widoczne również w innych sztukach Mrożka.

Jego dzieła były wystawiane na wielu polskich scenach, należał do najważniejszych postaci współczesnej literatury polskiej, kolejne premiery "Tanga" w rozmaitych krajach to zdaniem prof. Jarzębskiego "była burza, która przeszła przez teatr światowy".

Jan Kott, polski krytyk i teoretyk teatru pisał w 1965 r. w "Dialogu" - "Witkacy przyszedł za wcześnie, Gombrowicz jest obok, Mrożek pierwszy przyszedł w samą porę. I to na obu zegarach: polskim i zachodnim."

Prezes polskiego PEN Clubu Adam Pomorski mówił: - Sławomir Mrożek to była szkoła języka i mówienia o rzeczywistości. Nawet ta utarta fraza, mówienie, że "coś jest jak z Mrożka", jest porzekadłem po dziś dzień.

Ostatni raz Mrożek odwiedził Polskę w czerwcu 2013 roku - wziął udział w premierze swej najnowszej sztuki "Karnawał, czyli pierwsza żona Adama" w Teatrze Polskim w Warszawie. To nowa sztuka Mrożka przedstawiona publiczności po 13 latach przerwy w pisaniu dramatów.

Sławomir Mrożek urodził się 29 czerwca 1930 roku w małym galicyjskim miasteczku - Borzęcinie - gdzie jego ojciec pracował jako urzędnik pocztowy. Omyłkowo w borzęcińskiej kancelarii wpisano mu inną datę urodzenia - 26 czerwca. Przyszły pisarz ukończył krakowskie gimnazjum im. Nowodworskiego, potem studiował architekturę, filozofię orientalną i sztukę. Od 1950 roku współpracował z "Dziennikiem Polskim", Krakowskim Teatrem Satyryków, studenckim teatrem satyrycznym "Bim - Bom" z Gdańska, kabaretem "Szpak" i "Piwnicą pod Baranami".

Pierwszy sukces odniósł w 1950 roku - otrzymał nagrodę "Szpilek" za rysunkowe żarty. Od 1953 r. Mrożek publikował systematycznie serie satyrycznych rysunków. Dzięki nim, a także pełnym czarnego humoru opowiadaniom, wcześnie stał się autorem niezwykle popularnym, zajmującym osobne miejsce we współczesnej polskiej literaturze.

Debiutem książkowym Mrożka stały się wydane w 1953 roku zbiory satyrycznych opowiadań - "Opowiadania z Trzmielowej Góry" i "Półpancerze praktyczne". W roku 1956 ukazała się powieść satyryczna "Maleńkie lato", a w 1957 tom opowiadań "Słoń" oraz zbiorek rysunków "Polska w obrazkach". Mrożek - dramaturg debiutował wystawioną w Teatrze Dramatycznym w Warszawie w 1958 roku sztuką "Policja".

Do 1963 roku ukazały się w Polsce min. "Ucieczka na południe" (1961), kolejny tom opowiadań - "Deszcz" (1962) - i sztuki teatralne, m.in. "Męczeństwo Piotra Oheya" (1958), "Indyk" (1961), "Karol" (1961), "Na pełnym morzu" (1961), Zabawa (1962), "Kynolog w rozterce" (1962), "Czarowna noc (1963), "Śmierć porucznika" (1963) i jeden z najważniejszych utworów Mrożka - "Tango" (1964). W latach 60. Mrożek stawał się popularny poza granicami kraju - w 1963 roku w Niemczech wydano trzytomowy zbiór jego dramatów; we Francji za "Słonia" otrzymał "Prix de l'Humour Noir", a trzy lata później ukazało się tam dwutomowe wydanie jego sztuk.

W 1963 roku Mrożek wyjechał do Włoch, myśląc o pozostaniu na stałe za granicą. Przez osiem lat mieszkał na włoskiej Rivierze, starając się o przedłużenie paszportu polskiego - nie chciał wchodzić w otwarty konflikt z polskimi władzami, by zachować kontakt z czytelnikami w kraju. Inwazja na Czechosłowację 1968 roku zburzyła ten układ. Mrożek ogłosił w paryskiej "Kulturze" list protestacyjny, rozpoczął starania o azyl we Francji (10 lat później uzyskał francuskie obywatelstwo, a w 2003 roku Legię Honorową za wkład w rozwój literatury francuskiej).

W Polsce od 1973 roku złagodzono obowiązujące od 1968 roku embargo na publikowanie Mrożka. Ukazały się wówczas m.in. "Szczęśliwe wydarzenie" (1973), "Rzeźnia" (1973), "Emigranci" (1974). Po wprowadzeniu stanu wojennego Mrożek ogłosił na Zachodzie "List do cudzoziemców", zastrzegł też publikowanie swoich utworów w polskiej prasie i pokazywanie sztuk w polskiej telewizji. Natomiast w polskich teatrach sztuki Mrożka święciły w tym okresie triumfy.

W 1989 Mrożek wraz z żoną - Susaną - przeprowadzili się do Meksyku na farmę Epifania. Lata 90. przyniosły wydanie "Dramatów", "Małych próz" i "Rysunków" (1991) oraz "Miłości na Krymie" (1993). Pisarz przebył operację tętniaka mózgu, musieli też wraz z żoną zrezygnować z pobytu w Epifanii. W 1996 roku Mrożkowie wrócili do Krakowa.

Od lat 60. twórczość Mrożka należy do repertuaru teatrów na całym świecie. Stał się klasykiem dramatu współczesnego, a festiwale jego twórczości odbyły się w Amsterdamie (1988), Krakowie (1990) i Sztokholmie (1991). Niekwestionowaną pozycję twórczości Mrożka potwierdził także fakt, iż od 1991 roku zaczęły się ukazywać jego dzieła zebrane w Niemczech i we Francji, a od 1994 również w Polsce.

W 2002 roku pisarz miał udar mózgu, po którym został dotknięty afazją (utratą zdolności posługiwania się językiem, zarówno w mowie, jak w piśmie). Lekarz poradził mu spisywanie wspomnień w celach terapeutycznych. Efekt tej pracy - autobiograficzna książka pt. "Baltazar" została opublikowana w 2006 roku.

W czerwcu 2008 roku pisarz po raz drugi zdecydował się na emigrację ze względu na stan zdrowia. Osiadł w Nicei. W kolejnych latach twórczość Mrożka przeżywała swoisty renesans - ukazywały się kolejne tomy jego korespondencji m.in. z Erwinem Axerem, Adamem Tarnem, Stanisławem Lemem, ale przede wszystkim - jego "Dzienniki". W 2012 roku pisarz napisał nową sztukę - "Karnawał".

Odbierając w marcu 2012 roku doktorat honoris causa w Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Mrożek powiedział, że niepokoi go tempo, w jakim zmienia się świat. "Coraz bardziej w tempie zatrważającym, przyznaję, że cierpię na tym, bo ja już się schylam ku starości" - powiedział.

W przygotowaniu w Wydawnictwie Literackim znajduje się korespondencja Sławomira Mrożka i szwedzkiego intelektualisty Gunnara Brandella. Jesienią w Oficynie Noir Sur Blanc ukaże się także tom z rysunkami Mrożka. W październiku w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie odbędzie się krakowska premiera "Karnawału, czyli pierwszej żony Adama".

"Był odludkiem"

- On był odludkiem, samotnikiem i dziwakiem - powiedział w Polsat News Jerzy Pilch, charakteryzując S.Mrożka jako człowieka.

- Wielbiłem Mrożka - powiedział w Polsat News Jerzy Pilch. Przyznał, że wielbił S.Mrożka za jego powieść „Ucieczka na południe”. - To był pisarz, który nie tylko uczył pisać, bo tu nie ma się co zapierać, ale ukształtował władze poznawcze. Tak się mówiło: świat jak z Mrożka, Polska jak z Mrożka. To weszło do języka – powiedział w Polsat News J.Pilch.

Jednocześnie J.Pilch ubolewał, że „młodzi reżyserzy byli na jego [S.Mrożka] sztuki głusi, nie rozumieli tego, a nie byli na tyle dobrze wychowani by do starego mistrza odnosić się z szacunkiem”. Kilkakrotnie miał okazję spotkać się z S.Mrożkiem.

"W ostatnich latach czuł się osamotniony"

- Sławomir Mrożek w ostatnich latach czuł się osamotniony, młodzi reżyserzy teatralni nie sięgali po jego utwory. Dlatego ponownie wyemigrował - ocenił pisarz Jerzy Pilch.

Dodał, że utwory Mrożka nie wpisywały się w obecną koncepcję "młodego teatru" opartego na emocjach, bodźcach i doznaniach.

- Mrożek używał ironii, odrealnienia, które jednak dotykało problemów egzystencjalnych. Miał odwagę w taki sposób konstruować swoje dramaty w niełatwych czasach. Nie był tylko komikiem, satyrykiem, stosował zagadki, szarady zmuszające do myślenia i odnajdywania głębszego znaczenia - powiedział Pilch.

Jak podkreślił, największe wrażanie wywarły na nim dramaty "Tango" i "Emigranci". - "Tango" oglądałem pierwszy raz jako młody człowiek. To było ogromne przeżycie, które na długo zapamiętałem - dodał.

Sławomir Mrożek zmarł w Nicei w czwartek nad ranem w wieku 83 lat. To prawdopodobnie najczęściej grywany w kraju i za granicą polski dramaturg współczesny, a w Polsce przez lata jeden z najpoczytniejszych, obok Stanisława Lema, prozaików. Jego twórczość przekładana była na kilkanaście języków.

Prezes Wydawnictwa Literackiego: pogrzeb Sławomira Mrożka odbędzie się w Krakowie

Pogrzeb Sławomira Mrożka odbędzie się w Krakowie - poinformowała prezes Wydawnictwa Literackiego w Krakowie Anna Zaremba-Michalska, wieloletni wydawca i przyjaciel Sławomira Mrożka.

- Pogrzeb odbędzie się w Krakowie, ale jeszcze nie wiadomo kiedy - powiedziała Anna Zaremba-Michalska. - Taka była wola samego Sławomira Mrożka, żeby być pochowanym w Krakowie - dodała.


(kab, ib, miko)

Bądź na bieżąco z wiadomości.wp.pl

oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

W innych serwisach

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


Opinie (803)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

216
36
~ixi 2013-08-15 (11:50) 1 rok 4 miesiące 7 dni 13 godzin i 17 minut temu

Mrozek - W 1953 podpisał tzw. Apel Krakowski, wyrażający poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych w sfingowanym procesie księży kurii krakowskiej. Taki to "Wielki" Polak.

odpowiedz

pokaż 18 ukrytych odpowiedzi

151
30
~Mikołaj Bereza 2013-08-15 (14:02) 1 rok 4 miesiące 7 dni 11 godzin i 5 minut temu

Chlubna przeszłość Mrożka i paru innych "Polaków" :Rezolucja z dnia 8 lutego 1953 r. W 1953 r. grupa żydowskich intelektualistów podpisała się pod rezolucją wzywającą sąd do surowego ukarania bp. Kaczmarka. Ci, którzy ją podpisali, podpisali się pod wyrokami śmierci dla 3 księży i wyrokami wieloletniego więzienia dla pozostałych. Tekst rezolucji: W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję. Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne. Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej. Rezolucję podpisało swoimi nazwiskami i pierwszymi literami swoich imion 53 osoby. Wśród nich znaleźli się tak znani pisarze i krytycy literaccy jak: Karol Bunsch, Wł. Dobrowolski, K. Filipowicz (późniejszy mąż Szymborskiej), A. Kijowski, J. Kurek, Wł. Machejek, Wł. Maciąg, Sławomir Mrożek, Tadeusz Nowak, Julian Przyboś, T. Śliwiak, M. Słomczyński (znany tłumacz Szekspira podpisujący kryminały swojego autorstwa pseudonimem Joe Alex), O. Terlecki, H. Vogler, A. Włodek (pierwszy mąż Szymborskiej). Rezolucję podpisali także: K. Barnaś, Wł. Błachut, J. Bober, Wł. Bodnicki, A. Brosz, B. Brzeziński, , B. M. Długoszewski, L. Flaszen, J. A. Frasik, Z. Groń, L. Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Jaźwiec, R. Kłyś, W. Krzemiński, J. Kurczab, T, Kwiatkowski, J. Lowell, J. Łabuz, H. Markiewicz, B. Miecugow, H. Mortkowicz-Loczakowa, W. (lub S.) Otwinowski, A. Polewka, M. Promiński, E. Rączkowski, E. Sicińska, St. Skoneczny, A. Świrszczyńska, K. Szpalski, Wiesława Szymborska, J.Wiktor, J. Zagórski, M. Załucki, W. Zechenter,A. Zuzmierowski. Wśród sygnatariuszy tej rezolucji znalazł się również Jan Błoński, który kilkadziesiąt lat później zarzucał Polakom, równie kłamliwie, w „Tygodniku Powszechnym”, „zbrodniczą obojętność wobec zagłady getta warszawskiego”.Był też Tadeusz Mazowiecki.Rezolucja ta była, zbrodnicza i haniebna. Ci, którzy ją podpisali, podpisali się nie tylko pod wyrokami śmierci dla 3 księży i pod wyrokami wieloletniego więzienia dla pozostałych kapłanów, ale podpisali się również w ten sposób pod pozostałymi zbrodniami stalinizmu. Oni przecież użyli swych nazwisk, swoich autorytetów, by wesprzeć stalinizm, by go wzmocnić, by go usprawiedliwić.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

175
68
~dr 2013-08-15 (11:48) 1 rok 4 miesiące 7 dni 13 godzin i 19 minut temu

czy ktoś by go znał, gdyby nie przymusowe karmienie jego bełkotem w szkołach od najmłodszych lat? Swoja drogą, nieźle musiał być umocowany, skoro nawet ta "podła komuna" go promowała

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

125
19
~Analfabeta 2013-08-15 (12:21) 1 rok 4 miesiące 7 dni 12 godzin i 46 minut temu

Lansowany przez SAMYCH SWOICH. Podobnie jak laureaci nagrody NOBLA

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

103
16
~ja_to_nie_ja 2013-08-15 (16:09) 1 rok 4 miesiące 7 dni 8 godzin i 58 minut temu

Śmierć Hanki z "M jak miłość" i Ryśka z "Klanu" odbiła się szerszym echem w społeczeństwie polskim niż odejście Sławomira Mrożka.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

92
12
~Takahe 2013-08-15 (15:21) 1 rok 4 miesiące 7 dni 9 godzin i 46 minut temu

Najlepszym debiutem Mrozka było podpisanie tzw. "Apelu Krakowskiego" wspólnie z Brunonem Miecugowem ojcem Grzegorz Miecugowa....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

82
18
~oburzony 2013-08-15 (22:54) 1 rok 4 miesiące 7 dni 2 godziny i 13 minut temu

Najbardziej mnie śmieszy jak to niektórzy ubolewają jakie to pomyje Polacy wylewają się na zmarłego "geniusza", ale jak obecnie zmarły "geniusz" wylewał pomyje na Polaków nazywając ich "zwierzętami w zagrodzie" to wszystko w porządku. Zastanówcie się pseudointeligenci co wy piszecie.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

72
9
~?? 2013-08-15 (13:18) 1 rok 4 miesiące 7 dni 11 godzin i 49 minut temu

W dniu 8 lutego 1953 roku 53 członków związku literatów polskich napisało rezolucję do komunistycznych władz PRL, że w pełni popierają wyroki sądowe, wyroki kary śmierci na polskich księżach Oto oni: Karol Bunsch, Jan Błoński, Władysław Dobrowolski, Kornel Filipowicz,późniejszy mąż Szymborskiej, Andrzej Kijowski, Jalu Kurek, Władysław Machejek, W. Maciąg, SŁAWOMIR MROŻEK , Tadeusz Nowak, Julian Przyboś, T. Sliwiak, Maciej Słomczyński *Joe Alex*, Wisława Szymborska, Żydówka, Olgierd Terlecki, H. Vogler, Adam Włodek,(pierwszy mąż Szymborskiej K. Barnaś, Wł. Błachut, J. Bober, Wł. Bodnicki, A. Brosz, B. Brzeziński, B. M. Długoszewski, Ludwik Flaszen, J. A. Frasik, Z. Groń, Leszek Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Jaźwiec, R. Kłyś, W. Krzemiński, J. Kurczab, T, Kwiatkowski, J. Lowell, J. Łabuz, H. Markiewicz, Bruno Miecugow, synus to idol telewzji TVN, szkło kontaktowe, Hanna Mortkowicz-Olczakowa, Stefan Otwinowski, A. Polewka, M. Promiński, E. Rączkowski, E. Sicińska, St. Skoneczny, A. Świrszczyńska, K. Szpalski, Jan Wiktor, Jerzy Zagórski, Marian Załucki, Witold Zechenter, A. Zuzmierowski, K. Żejmo. czy rozmodlony Kraków dalej jest z nich dumny?

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

88
27
~Kasia M. 2013-08-15 (15:24) 1 rok 4 miesiące 7 dni 9 godzin i 43 minuty temu

Mrożek Sławomir - polonofob, dramatopisarz i prozaik. W latach 1963-1996 mieszkał poza krajem, w Paryżu, USA, Niemczech, Meksyku, w roku 1996 wrócił do Polski, mieszka w Krakowie. Od 1994 roku publikuje stale rysunki, współpracuje z „Gazetą Wyborczą. Swój podpis, obok 52 innych osób, Mrożek złożył pod rezolucją, jaką członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wystosowali 8 lutego 1953 roku. Czytamy w niej m.in.: „Wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję. Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne. Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski, silnej i sprawiedliwej. Wielu znanych literatów wystąpiło przeciwko oskarżonym w procesie kurii krakowskiej. Wśród nich był m.in. Sławomir Mrożek, znany dziś niemal na całym świecie - przez wielu uważany za wybitnego. Ponad pół wieku temu na łamach „Dziennika Polskiego w artykule zatytułowanym: „Zbrodnia główna i inne pisał m.in.:„Wszyscy bohaterowie procesu korzystali z praw obywatelskich, byli osobami i instytucjami w Polsce, wewnątrz narodu. I wszystkie swoje wysiłki skierowali przeciw Polsce, przeciw narodowi. (...). Występowali zawsze - i musieli to stwierdzać - w imieniu amerykańskiego wywiadu, w imieniu interesów politycznych Watykanu, w imieniu interesów rządu Adenauera. Występowali - jeżeli mówić o motywach osobistych - w imieniu osobistego zarobku na zdradzie, a jeśli można mówić o jakiejś sprawie ogólnej, to ich sprawa, sprawa, za którą odpowiadali przed sądem, była sprawą rewizjonistów hitlerowskich, sprawą kardynałów robiących interesy na obrotach bankowych, sprawą militarystów amerykańskich, sprawą imperialistów, sprawą byłych obszarników polskich.... I tak można by cytować kompromitujący artykuł. Przytoczmy jeszcze tylko jego zakończenie: „Dlatego potrzebna jest nasza czujność. Nie ma zbrodni, której byśmy się po nich nie mogli spodziewać. Zaciekłość niedobitków będzie tym większa, im bardziej będą się upodobniać do SS-manów, do rycerzy płonącego krzyża - Ku-Klux-Klanu, do brunatnych i czarnych koszul - występując w tym samym, co SS-mani, krzyżowcy i inni falangiści interesie. Ale jednocześnie tym bliżsi będą przegranej - oddalając się coraz bardziej od tego, co jest treścią życia i przyszłością narodu. Występując przeciw wszystkim żywym jego siłom. Walcząc z przyszłością, która - jak wiadomo od początku świata - zawsze staje się teraźniejszością. Odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski przez Chazara Aleksandra Kwaśniewskiego, syna Izaaka Stoltzmana.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

64
14
~Jacek, NH 2013-08-15 (17:03) 1 rok 4 miesiące 7 dni 8 godzin i 4 minuty temu

"Polak, niestety, bardzo przypomina mi zachowanie pewnych zwierząt, które obserwowałem wielokrotnie, kiedy byłem dzieckiem, w obejściu mojego dziadka". Sławomir Mrożek 1963-01-11.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

51
4
~11 2013-08-15 (12:29) 1 rok 4 miesiące 7 dni 12 godzin i 38 minut temu

SAM POWIEDZIAŁ, ŻE JEST ŻYDOWSKIM PISARZEM WIĘC PO CO TE KŁAMSTWA. POLSKA GO WYKSZTAŁCIŁA, WYŻYWIŁA I WYSŁAŁA NA LUKSUSOWE ŻYCIE ZA GRANICĄ W CZASIE GDY INNI POLACY GŁODOWALI.

odpowiedz

61
15
~?? 2013-08-15 (13:26) 1 rok 4 miesiące 7 dni 11 godzin i 41 minut temu

STOI TERAZ PRZED BOGIEM I WSTYDZI SIĘ ZE PODPISAŁ LISTĘ W 53 ROKU POPIERAJĄCA STALINOWSKIE MORDY NA POLAKICH KSIĘŻACH WRAZ Z SZYMBORSKĄ ......TOTEŻ SIEDZIELI WE FRANCJI BLIŻEJ MASONÓW BEZPIECZNIEJ OD JĘZYKÓW LUDZKICH

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

52
12
~lopez 2013-08-15 (13:52) 1 rok 4 miesiące 7 dni 11 godzin i 15 minut temu

jak sie nazywa czlowieka ktory spieprza ze swojej ojczyzny bo ojczyzna jest biedniejsza od francuskich rivier i meksykanskuich latyfundiów? chyba nie patriota coo?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

61
23
~Frank 2013-08-15 (14:11) 1 rok 4 miesiące 7 dni 10 godzin i 56 minut temu

"To ogromna strata dla polskiej kultury. " Taa... taka sama men- -da jak Szymborska. Oboje gloryfikowali w Polsce stalinizm. Mrożek podobnie jak Szymborska podpisał niesławną Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego i pisywał do gazet artykuły polityczne, w których m. in. porównywał skazane w nim niewinne osoby do zbrodniarzy SS i członków Ku Klux Klanu. Tak gorliwie wspierał socjalizm, aż do momentu wyjazdu z Polski w latach 60-tych. Ale dziwnym trafem nie wyniósł się do komunistycznego ZSRR, które tak wychwalał, tylko na ten "zgniły", "imperialistyczny" Zachód. Może i był utalentowanym pisarzem. I co z tego? Taki Hitler też napisał bestseller swego czasu, ale to nie sprawia, że zapominamy o tym kim był w rzeczywistości, nie? Nie będzie kondolencji. Jednej men- -dy mniej.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

64
28
~teatrolog 2013-08-15 (12:42) 1 rok 4 miesiące 7 dni 12 godzin i 25 minut temu

Miał Polskę w du.ie, wić i rozpaczać nie ma powodu.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

61
25
~zlosliwy 2013-08-15 (12:14) 1 rok 4 miesiące 7 dni 12 godzin i 53 minuty temu

Jak mozna stawiac kolo siebie Mrozka i Lema??? Lem napisal sporo NAPRAWDE dobrych ksiazek... Mrozkowi wyszla jedna, o reszcie lepiej nie pisac. "autorytet" LOL, taki sam autorytet jak Wojewodzki...

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

42
10
~A.Rzyt 2013-08-15 (22:52) 1 rok 4 miesiące 7 dni 2 godziny i 15 minut temu

U nas tak się przyjęło, że każdy Żyd, który opluwa Polskę jest wybitnym publicystą, czy literatem.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

44
12
~teq 2013-08-15 (18:38) 1 rok 4 miesiące 7 dni 6 godzin i 29 minut temu

"8 lutego 1953 Związek Literatów Polskich przyjął rezolucję, w której popierał działania PRL ścigającego z całą bezwzględnością księży z krakowskiej kurii. Księża Józef Lelita, Michał Kowalik i Edward Chachlic, oskarżeni o szpiegostwo na rzecz USA, zostali w sfingowanym procesie skazani na śmierć. Ksiądz Franciszek Szymonek dostał dożywocie. Trzy inne osoby duchowne dostały wieloletnie wyroki więzienia. Rezolucję popierającą wyroki śmierci dla niewinnych podpisało 53 literatów. Wśród nich: Sławomir Mrożek, Tadeusz Nowak, Julian Przyboś, Wisława Szymborska, jej mąż Adam Włodek, Leszek Herdegen, Henryk Markiewicz, Bruno Miecugow, Stefan Otwinowski, Adam Polewka i Jerzy Zagórski. Napisali m.in. „Wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję”.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

52
21
~werty 2013-08-15 (22:15) 1 rok 4 miesiące 7 dni 2 godziny i 52 minuty temu

Po co z uporem maniaka pisać przez dekady, że był Polakiem. No nie był, nie cierpiał Polaków, drwi z Polakow jako właśnie ktoś, kto Polakiem nie jest. Po co ten kłam.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

42
11
~gg 2013-08-15 (18:53) 1 rok 4 miesiące 7 dni 6 godzin i 14 minut temu

A kogo to, ja mieszkam w warszawie a nie nicei i mimo wykształcenia pracuję na czarno i jestem traktowany jak na murzyna przystało.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

Bądź z nami na bieżąco

Najważniejsze wiadomości

CBOS: Bronisław Komorowski i Angela Merkel politykami roku 2014
dodane 2014-12-22 (14:55) 10 godzin i 12 minut temu

Lokowanie produktów obok wywiadu z Ewą Kopacz. Kancelaria Premiera reaguje
dodane 2014-12-22 (13:29) 11 godzin i 38 minut temu

materiał wideo

Izabella C. uznana za niepoczytalną
dodane 2014-12-22 (14:14) 10 godzin i 53 minuty temu

Służba więzienna alarmuje: Breivik buduje zza krat siatkę terrorystyczną
dodane 2014-12-22 (11:55) 13 godzin i 12 minut temu

Donald Tusk o pierwszym unijnym szczycie
dodane 2014-12-22 (10:51) 14 godzin i 16 minut temu

Zabójca 19-letniej Dominiki usłyszał zarzuty. 45-latkowi grozi dożywocie
dodane 2014-12-22 (10:26) 14 godzin i 41 minut temu

więcej wiadomości

Wyślij newsa #dziejesiewpolsce

Masz ciekawego newsa, zdjęcia film. Wyślij do nas.

wyślij

Najlepsze materiały publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy zamierzasz wesprzeć jakąś akcję charytatywną przed Świętami Bożego Narodzenia?

liczba oddanych głosów: 32479