więcej

"Nie zakochał się w SLD, to był tylko flirt".

PAP | aktualizacja 2011-08-10 (17:26)

fot. PAP / Stanisław Rozpędzik

opinie
drukuj

Działacz Kampanii przeciw Homofobii Robert Biedroń zrezygnował ze startu w wyborach parlamentarnych z list SLD. W ocenie wiceszefa klubu Sojuszu Marka Wikińskiego, Biedroń popełnił "kardynalny błąd", gdyż zabrakło mu "patriotycznej, propaństwowej postawy". Wikiński mówił, że osobiście był przekonany, że Biedroń "zakochał się we współpracy z SLD aż do grobowej deski, a tu się okazało, że to był taki tylko flirt".

Biedroń napisał w oświadczeniu, że jego decyzja o niekandydowaniu z list wyborczych Sojuszu Lewicy Demokratycznej została "podyktowana sposobem i wynikiem układania list wyborczych przez to ugrupowanie". Biedroń podkreślił, że SLD zaproponowało mu startowanie "z dalszych miejsc na liście, w nieznanych mu okręgach wyborczych".

Zaznaczył, że nie może zgodzić się na taki styl uprawiania polityki. "Środowiska zajmujące się prawami człowieka, wolnościowe i mniejszościowe od wielu lat szukają wsparcia politycznego, które poprawi nasz los. Od wielu lat SLD nie zrobił w praktyce nic, aby tę sytuację zmienić. Wykorzystywanie problematyki równouprawnienia kobiet, aborcji, związków partnerskich czy mowy nienawiści przed wyborami znów okazało się tylko zagrywką wyborczą SLD" - oświadczył Biedroń.

Wcześniej z kandydowania z list Sojuszu - także z powodu dalszego miejsca na liście SLD - zrezygnowała szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka.

Wikiński pytany o decyzję Biedronia ocenił, że jest ona zła, gdyż nie można tak "niepoważnie" traktować służby publicznej, "targując się" o miejsca na liście wyborczej. Polityk Sojuszu odpowiadając na liczne pytania o decyzję Biedronia powiedział: - Jestem tak taktowny wobec pana Roberta Biedronia, że aż się obawiam, żebym nie stał się obiektem adoracji z jego strony.

Wikiński mówił też na konferencji prasowej, że osobiście był przekonany, że Biedroń "zakochał się we współpracy z SLD aż do grobowej deski, a tu się okazało, że to był taki tylko flirt".

- Wierzę głęboko, że środowisko (Biedronia) udzieli poparcia SLD - zaznaczył poseł Sojuszu. Jak dodał, rozmawiał "z kilkoma znajomymi pana Biedronia" i - jak mówił polityk Sojuszu - są oni "niepocieszeni jego decyzją" o niekandydowaniu. Zdaniem Wikińskiego, Biedroń zmarnował szansę, jaką dał mu SLD, bycia pierwszym polskim parlamentarzystą, który oficjalnie obnosiłby się ze swoimi poglądami "w obszarze obyczajowym".

- Robert Biedroń na pewno startując na każdej pozycji uzyskałby mandat poselski i wydaje mi się, że zabrakło patriotycznej, propaństwowej postawy w jego decyzji - ocenił Wikiński.

Według posła, takie "amatorskie zachowanie" Biedronia może wynikać z zarzutów stawianych wobec niego. Nie chciał mówić jednak o szczegółach, gdyż - jak zaznaczył - jest dżentelmenem. Dopytywany jakie to są zarzuty zaznaczył: - Myślę, że Robert Biedroń ma na tyle odwagi, żeby powiedzieć publicznie całą prawdę o swoich decyzjach.

Odnosząc się do sprawy Biedronia i Nowickiej, prof. Jacek Raciborski z Uniwersytetu Warszawskiego podkreślił, że konsekwencją obowiązującej w Polsce ordynacji wyborczej "jest konkurowanie nie tylko z innymi partiami, ale również w obrębie list".

Raciborski zwrócił uwagę, że w Polsce "ukształtowały się pewne nawyki wyborców, by wskazywać szczególnie często na pierwszego kandydata na liście". W ocenie eksperta, "siła tego efektu" jest jednak trochę przeceniana. Jak mówił, popularni kandydaci nawet z dalszych miejsc zdobywają mandaty, również w przypadku partii, które mają poparcie na takim poziomie, jak SLD.

- Osoby popularne o dużym tzw. kapitale wyborczym mogą uzyskać mandat z dalszego miejsca. W tej konkretnej sprawie zaskakuje mnie taka niewiara we własne siły, w szczególności u Wandy Nowickiej - powiedział ekspert.

Jak zaznaczył, Nowicka to znana postać, z dorobkiem w walce o prawa kobiet. - W przypadku Roberta Biedronia, wydaje mi się, że jego oczekiwania mogły być uznane za nazbyt daleko idące, a ta krytyka (pod adresem SLD) świadczy o zupełnym braku wiary we własne możliwości i w znaczenie tych postulatów, które on podnosi - powiedział Raciborski.

Jak zwrócił uwagę, w wyborach nie chodzi tylko o zdobycie mandatu. - Chodzi również o pokazanie obecności różnych środowisk, w tym mniejszości seksualnych, w wymiarze publicznym - zaznaczył.

Rezygnacja Biedronia - w opinii Raciborskiego - "to nie jest istotna strata dla SLD". - Strata Nowickiej jest poważniejsza, bo to jest strata osoby programowo od dawna stojącej na wyraźnie lewicowych pozycjach - powiedział. W ocenie Raciborskiego, Nowicka jest ważna dla tożsamości SLD.

Jeśli chodzi o rezygnację Biedronia to - jak mówił - jest ona niewygodna dla Sojuszu, ponieważ ugrupowanie to uczyniło jednym ze swoich istotniejszych haseł walkę o prawa mniejszości seksualnych.

Raciborski zwrócił też uwagę, że wyborcy Sojuszu - gdy idzie o wymiar obyczajowy - nie różnią się istotnie od wyborców innych partii, w szczególności PO. Według niego, SLD "ponosi pewne ryzyko tak mocno stawiając sprawę mniejszości seksualnych". - Zarazem (SLD) coś w tej sprawie zrobiło, zwłaszcza udany projekt ustawy o związkach partnerskich. Dlatego zaskakuje tak mocna krytyka tej partii ze strony Biedronia - ocenił ekspert.

(aka, tbe, db)

oceń
11
8
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~alfer [2011-08-11 12:19]

eeetam.... nie dali mu to i się wypisał !

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~dina [2011-08-11 09:53]

To nie był flirt, tylko chęć skoku na kasę. Swoją drogą, naczelny homoseksualista tej części Europy, znany z agresywności i oskarżony o rozróbę z policjantami, a w radiu gadający o etyce i przyznający się do uczestnictwa w "ruchach wolnościowych" to curiosum. Ciekawe, jaki ruch wolnościowy ma na myśli. Może Ruch wyzwolenia krasnali?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Kuba [2011-08-10 16:25]

Oni z SLD sami nie wiedzą czy wejdą do sejmu z pierwszych miejsc ,a mieli by te miejsca odstępować innym.Hahahah

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~alfer [2011-08-10 16:12]

brak wpisu? dlaczego?

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~marta [2011-08-10 14:37]

nawet takie odpady jak nowicka i biedroń nie chcą do SLD? dziwne to wszystko

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~alf [2011-08-10 15:55]

Trudno kochać się z nieżyjącymi,jak to było 28.06.11r. na zjeździe SLD w Sokołowie Podlaskim gzie wybrano delegatami ludzi od kilku lat nieżyjących.Wybrano ich w niebie czy w piekle?.NIE GŁOSUJCIE NA SLD!!!!

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~ja [2011-08-10 15:39]

Wikinski to kawal nadetego palanta, wiecej takich Wikinskich i SLD zjedzie do 0%. A Biedron ma jaja - i to dobrze wylizane.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~michał [2011-08-10 15:34]

A co na to partyjny proktolog który opiekuje się całym SLD.?Jego nikt nie pyta o zdanie.Jak Biedroń się za nich weżmie to nie wyrobi z nadgodzinami.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Hetero [2011-08-10 15:24]

Dziwne że tylko Geje chcą Publiczne manifestacje robić po to by większość Heteroseksualna im ustępowała i dostosowywała do nich prawo.Jak chcą sobie pochodzić przebrani w grupie po ulicy to niech idą sobie na jakieś opuszczone drogi czy niedokończone autostrady albo na Pustynię Błędowską.Jakoś miłośnicy miłości Oralnej nie wyłażą na ulice.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Karolina [2011-08-10 15:15]

Tylna POzycja nie odPOwiadała Biedroniowi ?

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~stanley [2011-08-10 15:14]

Ja myślę że pan Biedroń jednak powinien kopulować z grubym Rychem,bo ten ma lepsze warunki.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~ELJOT [2011-08-10 15:14]

SLD PRZYJMIE KAŻDEGO ZBOCZKA I NIEUDACZNIKA.

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~Andrzej [2011-08-10 14:44]

Działacze SLD reprezentuja niski poziom intelektualny i niestety nie rozumieja o co powinna walczyć lewica..

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~Maciuś 1 [2011-08-10 14:38]

Ja za Biedronia. OK?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [1]
~lewy [2011-08-10 15:08]

Wikiński i Napieralski pogrążą SLD a szkoda bo lewica Polsce potrzebna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~danielz123@wp.pl [2011-08-10 15:02]

Pewnie nie chcieli mu dać pokoju w hotelu sejmowym z ryśkiem kaliszem, a robert miał na niego taka chrapkę...

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~realista53. [2011-08-10 15:00]

Z pseudolewica tak bywa...

odpowiedz

Ocena: -2 [16]
muminka [2011-08-10 14:33]

ale mu chyba nie owładzę chodzi! a mi się bardzo podoba jego decyzja ma facet "jaja" :))

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~poleszuk [2011-08-10 14:57]

Może lepiej niech Biedroń nadal robi to co lubi, a nie zajmuje się polityką.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~74 [2011-08-10 14:56]

przy całej mojej niechęci do tzw "gejów" nie mogę odmówić temu panu realizmu. tzw "prawa" dla tych czy tamtych to tylko lepik na głosy i nic więcej.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 647