Polska | dodane 2009-01-15 (07:24)
(kab)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
wychowywanie przez ojców jest chwalebne
ale niech ten Pan sie nie czuje taki skrzywdzony. Trafił na półgłówków i tyle, Spotykamy ich wszędzie, w autobusie, szkole, na ulicy, niewazne jakiej sa plci, Mu sie trafil półgłówek wersja kobieta i tyle. Facet troche jest za drażliwy. Nie jest np w artykule wskazane czy poprosil niemądrą panią pielęgniarkę o decyzję na piśmie czy po prostu uniósł się ambicją.
pokrzywdzeni ojcowie
Nie wiem dlaczego utarlo sie,ze ojciec nie potrafi zaopiekowac sie dzieckiem.Jestem kobieta ale staje po stronie ojcow.Z reguly dziecko przyznaje sie matce .Znam rodzine gdzie matka pila ,ojciec opiekowal sie dzieckiem.Na sprawie rozwodowej dziecko przyznano matce.Dzieje sie tak przewaznie jak sedzia jest kobieta.Matka poszla na leczenie ale jaka jest pewnosc,ze znowu nie zacznie pic.Przeciez do konca bedzie bierna alkoholiczka.
kolejny przykład dyskryminacji kobiet
Przytoczony przykład to wynik dyskryminacji właśnie KOBIET. Przyjęło się iż to właśnie kobiety są po to aby mógł ktoś zajmować się dziećmi, domem, mężem. Kobieta nie powinna się kształcić, zajmować odpowiedzialne stanowiska, awansować, dobrze zarabiać, bo to w większości przypadków należy do panów. Jest to tak mocno w nas zakorzenione że prowadzi właśnie do przypadków opisanych wyżej. Więcej tego typu przykładów otworzy szerzej oczy na problem dyskryminacji kobiet a tym samym zniknie dyskryminacja mężczyzn.
ojcowie najlepsi
Niektóre kobiety tu mogą być teraz urazone że pisze to kobieta,ale zgadzam się z tym,że w większosci najlepszymi rodzicami są właśnie ojcowie,oprócz pedofili,alkoholików i psychopatów to właśnie ojcowie najlpiej potrafią być kochani dla swoich dzieci.Niestety niektóre matki,które widuję na ulicy najchętniej bym powybijała,potrafią tylko krzyczeć na dzieci,traktować je podle i zachowywać sie jakby te dzieci były kompletnie niepotrzebne i tylko przeszkadzały im w zyciu.Sama mam dziecko i nie zawsze jestem taka cierpliwa,ale nie zachowuje sie tak jakby to dziecko robiło mi na złosć wiec musze je ukarac nie wiem jak,to jest tylko dziecko i normalne,że popełnia błedy.Często za nic matki karzą swe dzieci,zeby się wyżyć,dlatego uważam,ze w większości to ojcowie są bardziej dojrzali niż niejedna kobieta żeby samemu wychowywać dzieci.Albo nawet jeśli to np ojcowie konkubenci biją dzieci swojej kobiety to matka nigdy w zyciu nie powinna sie godzic na cos takiego a "matki" często pozwalaj na to i sie nie odzywają bo boją sie ze ów fagas odejdzie od nich!!Chore co.
czyli z chwila smierci matki takze powinni umrzec dzieci...
bo ojciec jest nikim,
Czcze gadanie.
Nie psioczcie, nie psioczcie. Ryba śmierdzi od gowy. To są skutki, że w Kraju nie rządzi Rząd i nie rozlicza urzędników, a rządzą grupy interesów, którzy mają państwo w państwie.
I co Panie feministki na to?
Może zajmiecie się przypadkiem Dyskryminacji? Ach, nie zajmiecie się, bo ma co innego w portkach. Czy to nie Dyskryminacja z Waszej strony?
uprawnienia
ojciec samotnie wychowujacy dziecko,
ma takie same prawa,jak samotna matka,pod warunkiem,
ze jest....matka:)
to tak samo,jak z rasizmem u murzynow.cokolwiek bys zrobil,doszukuja sie pobudek rasistowskich,ale gorszych rasistow od nich samych,nie znajdziesz
Zabawne
Udam, że zaskoczyła mnie ilość postów od oburzonych Panów. Mam wrażenie, że chyba nie zauważacie tu tej całej groteski. W przypadku rozwodu najczęściej to kobieta zostaje z dziećmi, a mąż odchodzi bez "zbędnego bagażu". Co zabawniejsze to były już mąż często zakłada nową rodzinę, a była już żona zostaje sama. Tą sytuacja nikt się nie oburza ani nie przeżywa tego. Przykro mi, że bohatera tego artykułu spotkały takie trudności, podziwiam go za wytrwałość. Jednakże życzę trochę obiektywizmu Panowie. Ojcowie, którzy samotnie wychowują dziecko z własnego wyboru to nadal rzadkość. Co gorsze całą odpowiedzialność spada na kobiety bardzo często, gdyż to ojcowie nie są zainteresowani opieką nad własnymi dziećmi, a nie dlatego że urzędniczki i sądy się uwzięły na wszystkich Panów.
bo większośc facetów jest tak bezwartościowa
że trudno uwierzyć, iż potrafią zająć się dobrze dzieckiem. Większość unika tego jak ognia
Nadal jest jak jest
Ojcowie z reguły kochaja swoje dzieci, i to oni najczęsciej chcą je mieć. Wielu facetów chciałoby mieć swoje dzieci ale to kobiety mówią NIE i NIE , bo jak to tłumaczą :
- to nie jest odpowiedni czas - nie treaz , później
- nie treaz bo ja teraz dobrze zarabiam
- nie teraz bo ... juz teraz jest za późno jestep po 40... i tak dalej i tak dalej.
Wielu facetów chciałoby być Ojcami ale nie spotkali kobiety która pomiędzy wygodnym życiem a czesto trudnym macierzyństwem w Polsce, wybiera wygodę, lenistwo i nudę a potem tworzy z tej nudy rózne oragnizacje np Feministki iteorie " jak bardzo zostały pokrzywdzone przez los." Każdy kto kocha dzieci facet czy kobieta bedzie je kochał do końca i nie ważne czy będzie robił to sam czy wspólnie. Często wspólnie jest trudniejsze trudniejsze niz samotnie.
Zarówno facet jak i kobieta jeśli kocha życie i
opieka nad dzieckiem
Każdy rodzic,bez względu na płeć,ma prawo do pobytu z dzieckiem w szpitalu.W sytuacjach które tu wymieniacie,należy zwrócić się o przepisy regulujące tę sprawę. Są prawa dziecka i prawa pacjenta,zarówno te rodzime jak prawa określone przez WHO,światową organizację zdrowia.Należy się na nie powoływać głośno,wszak po to je stworzono,aby ułatwić dziecku proces leczenia na co obecność rodzica ma niebagatelny wpływ.Stres dziecka leczonego poza domem żle wpływa na jego psychikę,wsparcie rodzica przez cały pobyt w szpitalu skraca proces leczenia,ułatwia rekonwalescencję,a tym samym obniża koszty leczenia,co dla służby zdrowia nie powinno być obojętne.
serce się kraje...
chyba większośc rodaków cierpi na pomrocznośc jasną. A co matkom nocującym w szpitalu do tego, że z innym dzieckiem tata zostanie? Rodzic ma prawo zostać przy dziecku w szpitalu. Te baby to serca nie mają...
paranoja
Jestem samotnym ojcem od dnia urodzenia dziecka.Kiedy poszedłem do jednego z urzedów załatwiać sprawy dziecka-pani urzędniczka uroiła sobie że jak jestem sam z dzieckiem to na pewno je porwałem.Złożyła doniesienie do prokuratury.A tam mądra pani prokurator chciała mnie posadzić.Oczywiście nic z tego im nie wyszło ale co mnie napsuli krwi to tylko ja wiem.
Po tym incydencie zaczęły mnie prześladować różne ośrodki adopcyjne i tym podobne instytucje
Dziecko miało miesiąc więc było dla nich dobrym towarem do handlu.Wiem że istnieje handel niemowlętami.Dzisiaj moje dziecko ma 10 lat.Nie dałem się i nie dam.Pozdrawiam samotnych ojców
och dziurawce......
Tyle się mówi o równouprawnieniu. To bardzo dobry przykład jak PANIE potrafią uprzykrzyć życie uczciwemu człowiekowi. To nie jest odosobniony przypadek.
Tata w szpitalu to rzeczywiście problem
Oddziały dziecięce w Polsce nie są przystosowane do zapewnienia noclegu rodzicom.
Zwykle, to matki zostają z dziećmi na wieloosobowych salach.
Położenie mężczyzny na przepełnionej sali dziecięco-damskiej jest faktycznym problemem.
Zawsze starałem się o odzielną salę dla dziecka z ojcem ale w okresie jesiennych epidemii nie zawsze było to możliwe. W takich sytuacjach, tatuś wieczorem szedł spać do szpitalnego hotelu lub do oddziałowej kuchenki.
Głupota najwyższych lotów.
Głupota urzędników przekracza wszelkie możliwe granice. I t tacy ludzie mają dożywotnio zasiadać w sejmie /głosujemy przecież na partie a nie na osoby/ oraz sprawowac służbę cywilną. Kiedy ta głupota i zabawa w "rządzenie" się skończy???
Ligota - i ani słowa więcej...
Rozwydrzone pielęgniarki, chamskie lekarki. Zabrałem dziecko i powiedziałem że nigdy więcej tam nie pojadę. Mój syn przy mnie a nie przy matce lepiej znosił cierpienie przy pobieraniu dużej ilości krwi do badań. Pielęgniarki niekompetentne potrafiły kilka minut drążyć igłą w poszukiwaniu żyły - ja zostałem wyproszony bo "przeszkadzam". Po 15 minutach wrzasku syna nie wytrzymałem, wszedłem do sali, wziąłem go na ręce, przytrzymałem, w 30 sekund było po płaczu. Myślicie że to pomogło? 3 miesiące później pojechaliśmy znowu - i znowu zostałem wyproszony "ze strefy stresu" - odparowałem - "to pewnie pani się stresuje, bo moje dziecko przy mnie jest spokojne". W końcu wkurzyłem się, ubrałem dziecko i wróciłem do domu - są inne szpitale, inni lekarze, najwyżej tu czy tam trochę zapłace, ale nigdy więcej nie pojadę na Ligotę - moloch szpitalny wypełniony towarzystwem wzajemnej adoracji, w którym dzieciaki są tylko "problemem"....
tatusie faktycznie mają problemy
W naszym kraju funkcjonuje wiele stereotypów. Np mąż ma zarabiać a żona siedzieć w domu i się opiekować dzieckiem.
Osobiście prowadzę własną firmę i często bywa że spędzam w pracy po 12 godzin dziennie, ale zawsze wieczorem kąpie córeczkę, bawię się z nią. Bardzo ją kocham, dlatego jak mam wolne to chętnie spędzam czas z półroczną córeczką. Po porodzie ciężkim żona leżała 2 tygodni i nie mogła wstawać to wszędzie ja chodziłem i załatwiałem badania itd, potem czasami ja chodziłem sam do szczepienia i lekarza i oczywiście wielkie zdziwienie że tatuś sam przyszedł z dzieckiem ;/
Jestem ojcem i kocham swoje dziecko i nic w tym dziwnego ! Mam prawo się nią opiekować tak samo jak żona i gdyby mnie kiedyś spotkała dyskryminacja z tego powodu to dopiero by zobaczyli co to oznacza rozwścieczony tata.
Na Ligocie.......to niemożliwe
Sama byłam z synkiem na oddziale neurologicznym w Klinice na Medyków, dzielnica Ligota, gdzie nocowali przy dzieciach ojcowie........nie ma żadnego wymogu kto z rodziców czy opiekunów zostanie przy dziecku, może to być nawet babcia czy dziadek.
Nie sprecyzowali który to szpital na Ligocie, ale Centrum Matki i Dziecka na Ligocie, to nie możliwe.
Ale cóż dziennikarze zawsze muszą rozdmuchać wszystko do rozmiarów sensacji.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24